KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 18 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Bagno
2009.10.10 / Wacław Lewandowski
TAGI:
Share |
– No, bagno, bagno – powiedział Radek, siadając obok Grzesia, ten zaś tylko głową smętnie pokiwał, przytaknął.
Właściwie wszystko przez to, że Miro nie wypadł tak dobrze, jakby Rysiek sobie tego życzył. Nie mówiąc o Zbyszku, któremu i Janek i Rysiek mówili przecież, jak ma się ustawić, żeby bagna nie było. Pierwszy raz na treningu koło stacji benzynowej, po raz drugi ostatnio, podczas nocnej przechadzki po cmentarzu. A Zbyszek nic, przeforsował, przecwanił, bo mu się nie śniło, że Mariusz może go sfaulować. I teraz bieda, bagno. Janek z Ryśkiem jeszcze sobie jakoś poradzą, zawsze można sprzedać tę maszynerię z szatni i zacząć kręcić kasę na czymś innym. Ale Zbyszek? Tyle się nanarzekał, że Grześ mu nie pomaga, a teraz co? On Grzesiowi pomoże i pociągnie za sobą... A jeszcze Andrzej, z którym też kłopot, bo się wyrwał przedwcześnie i zaczął deklarować, że Miro czysty i Zbyszek czyściutki, a potem jeszcze gazetę jedną zelżył i do hitlerowskiej gadzinówki porównał. A już najgorzej z tym Mariuszem. Chciałoby się gościa ustrzelić, usunąć, a przez to, że Miro tak źle wypadł, jakoś niezręcznie. A gdy go zostawić, Bóg jeden wie, co on jeszcze wykręci. Stefan krzyczy od kilku dni, że nic się nie stało, chłopaki, nic się nie stało, ale to takie zaklinanie kibola, od którego żadna drużyna nie może zagrać lepiej. Zresztą, optymizm Stefana też już się znudził i ludzi irytuje... Jeszcze trochę i nie będzie z kim wyjść na murawę i piłkę pokopać, przez głupotę człowiek traci przyjaciół. A żal, bo na przykład taki Miro świetnie podawał i zawsze nagrywał jak trzeba. Teraz, gdyby go wpuścić na boisko, inni zejdą, że niby oburzeni... No, bagno, co tu kryć. Grześ też grał nieźle, a teraz się obrazi, że trzeba mu uszu natrzeć i więcej grać nie zechce. Tylko Andrzeja nie szkoda. Ten grał słabiutko, żaden z niego piłkarz. Zresztą nawet ochota do gry człowieka opuszcza, gdy pomyśleć, że teraz trzeba by bez Zbyszka, bez Mira, bez Grzesia, a kto wie, może jeszcze bez paru innych? Bo kto da gwarancję, że Mariusz jeszcze kogoś innego nie skopie? Dla niego fair play to głupota, niegodna zachodu.

O przyszłości też strach pomyśleć. Bo skąd teraz dostać kasę na drużynę? Sponsorzy uciekają w popłochu, każdy boi się, że go sfotografują ze Zbyszkiem czy Grzesiem i to mu wizerunek zepsuje. Takie to są kanalie niewdzięczne! Jeszcze miesiąc temu w kolejce się ustawiali do zdjęcia z Grzesiem, do Zbyszka wydzwaniali, czy czasem nie potrzeba mu nowych korków albo spodenek. Aż się Zbyszek wkurzał, że mu numer blokują i Rysiek nie może się dodzwonić. A teraz niby piłka ich nie interesuje i nagle wszyscy polubili inne sporty, niby te indywidualne, a zespołowe już ich nie obchodzą. I jak w takich warunkach odbudować i utrzymać zespół? Niewdzięczność ludzka i tyle. A za darmo nikt grać nie zechce. No chyba Stefan, bo taki ideowo napalony, ale z niego przecież pożytek żaden, bo stary, słabo biega i tylko w gębie mocny.

Niby można by po młodych sięgnąć, ale oni jeszcze gorsi od starych, bo bez kasy nawet nogą nie kiwną, w dodatku szkolili się u Mira, więc przyzwyczajeni do taktyki, którą przeciwnicy przejrzeli... No bagno, kiepska sprawa. A najgorsi ci kibole. Teraz jeszcze niby wspierają, oklaskują, wrzeszczą, żeby się nie przejmować. Ale jak długo to potrwa? Łaska kibica, wiadomo, nic stałego... Tylko patrzeć, jak zaczną wołać, że potrzebny nowy trener-selekcjoner i nowy kapitan. A wtedy żadna kanalia nie będzie pamiętać, jak świetne były poprzednie sezony. Wytupią człowieka, wygwizdają, zelżą. No, bagno, bagno po prostu...

Wacław Lewandowski

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28408
Tak

23728
84%
Nie

4680
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | pierścienie nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Jastrzębie Zdrój | Obejmy skorupowe | prasy krawędziowe
meble na wymiar rybnik | wkręty nierdzewne | podział nieruchomości Rybnik | badania kierowców Wodzisław Śląski | stylistka katowice