KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 27 wrzesień 2020
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Krakersy, wino i Święta
2009.12.22 / Mikołaj Hęciak
TAGI: mania gotowania
Share |
Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia trwają. Te duchowe, i te bardziej przyziemne. Nie ma chyba drugich takich świąt, które mają tak bogatą oprawę zewnętrzną. Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na jeden z elementów tych przygotowań.

Chodzi mi o bardzo szczególny, typowo angielski element. Mianowicie o Christmas crackers. Te w kształcie dużego papierowego cukierka. Najczęściej z papierową koroną, małym motto i mini prezencikiem w środku. Anglicy zapytani o krakersy powiedzą, że są nadal nieodzownym elementem obiadu świątecznego. To nasza tradycja, mówią, nawet jeżeli nie pamiętają skąd ona się wzięła.

A swoje początki krakersy zawdzięczają niejakiemu Thomasowi J. Smithowi z Londynu. W połowie XIX wieku zajmował się on sprzedażą słodyczy. By podnieść wyniki sprzedaży, nadał opakowaniu kształt cukierka i dodał jeszcze karteczki z przesłaniem. Jego pomysł znalazł od razu wielu naśladowców. By wyróżnić się spośród konkurencji, do swoich opakowań Smith dodał mechanizm wybuchowy. Trzask wybuchu imituje dźwięk trzaskającego ognia w kominku – stąd wziął się pomysł. A że długość „cukierka” przekładała się na głośność wybuchu, wraz z powiększeniem jego objętości znalazło się więcej miejsca na mały prezencik. Pomysł prosty, wręcz banalny, a jednak nieustannie cieszy biesiadników.

Innym elementem związanym z czasem przedświątecznym, tym razem bardziej kulinarnym jest grzane wino. Pojawia się na sklepowych półkach tylko w tym bożonarodzeniowym okresie. Można nabyć kubek tego napoju na ulicy, na lokalnych straganach, gdzie można zrobić przed świąteczne zakupy czy w lokalnych pubach.

W sumie istnieje tylko jedna żelazna zasada dotycząca wina grzanego. Do jego przygotowania powinniśmy używać tylko najtańsze rodzaje czerwonego wina. Nieważne jak mierne by ono nie było, poprzez podgrzanie i przyprawy możemy zmienić je w powalający specjał (i nie chodzi tutaj o moc i ilość wypitego trunku, ale o jego bukiet smakowy). Wino wytrawne o pełnym bukiecie straci swoją cierpkość przez podgrzanie i dodanie cukru lub ewentualnie miodu (albo konfitury). Zaś wino o mniej zdecydowanym smaku zyska go przez korzenne przyprawy, jakie dodamy.

Piękno grzanego wina wiąże się nie tylko ze smakiem, ale też z możliwością kreowania tego smaku w dość dowolny sposób. Tak więc nie można powiedzieć, że receptura jest tylko jedna. Istnieje tutaj olbrzymi pluralizm dający też możliwość doskonalenia tajnych sekretów i dodatków świadczących o wyjątkowości osobiście przygotowanego trunku.

Jeden z przepisów brzmi następująco: 1 butelka czerwonego wina, 60g cukru demerara, 4 laski cynamonu, świeżo starta gałka muszkatołowa do smaku, 1 pomarańcza i 2 goździki. Wino podgrzewamy niezbyt szybko w odpowiedniej wielkości garnku. Pomarańcze kroimy w grube plastry. Możemy nadziać je goździkami, ale te i tak wyłowimy łatwo podczas odcedzania. Dodajemy wszystkie składniki razem z cukrem. Czekamy aż cukier się rozpuści. Nie zagotowujemy wina. Doprawiamy do smaku. Jeżeli nie zamierzamy wykorzystać go od razu, możemy je ostudzić i po odcedzeniu przelać z powrotem do butelek. Tak przygotowane winko własnej roboty możemy mieć pod ręką przez cały zimowy okres.

Znajdując podobieństwa pomiędzy kuchnią angielską i polską w okresie świątecznym możemy natknąć się na krem zwany Brandy Butter. Na 6 porcji potrzebujemy 75g masła niesolonego, 75g cukru pudru, 2-3 łyżki brandy i opcjonalnie startą skórkę z połowy pomarańczy. Najprościej połowę cukru można wymieszać w robocie kuchennym z masłem (wyjętym zawczasu z lodówki, by nabrało pokojową temperaturę) i skórką pomarańczową. Następnie dodać brandy i resztę cukru. Masa powinna być nie za luźna i nie za sztywna zarazem. Jeżeli nie dysponujemy robotem kuchennym pozostaje nam użyć siły naszych mięśni i rozetrzeć masło w misce używając drewnianej łyżki lub kuli. Tradycyjnie jest to masa używana jako wykończenie świątecznego deseru, szczególnie Christmas pudding albo mince pies. Podobieństwo z kuchnią polską znajduję właśnie w tym kremie, który w podobnej wersji tylko że z dodatkiem żółtek był stosowany powszechnie, jeszcze nie tak dawno w Polsce. Pamiętam, że pierwsze torty, jakie przygotowywałem, były właśnie na bazie tego rodzaju masy.

W Anglii trudno znaleźć świąteczny stół bez deseru zwanego Christmas pudding. Jest to mieszanka rodzynków, suszonych owoców, przypraw korzennych, cukru, mąki i świeżo zmielonego chleba tostowego. I tutaj należy wspomnieć królową Victorię, tę, która najdłużej rządziła Brytyjską Koroną spośród wszystkich jej władców, a raczej jej męża – księcia Alberta. Dzięki jego zaangażowaniu spożywanie śliwkowego puddingu, czyli plum pudding na stałe zostało wpisało się w świąteczne menu. Tradycyjnie deser ten był przygotowywany w ostatnią niedzielę przed Adwentem, zwaną Stir-Up Sunday. W jego przygotowaniu powinna brać udział cała rodzina, korzystając jednocześnie z przywileju wypowiedzenia życzenia. Zwykło się też zapiekać srebrne monety i inne drobne przedmioty, by przepowiedzieć przyszłość, np. podkowa miała zapewniać powodzenie, a obrączka rychły ślub. Podobny zestaw produktów jest potrzebny do przygotowania wspomnianych już mince pies.

Z tą różnicą, że bakalie i owoce łączy się z cukrem i rumem tworząc nadzienie, a osobno wyrabia się ciasto półkruche, by następnie wypiec małe, zgrabne babeczki. Poprzestając na tych słodkościach życzę Państwu błogosławionych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2010.

Mikołaj Hęciak

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 37036
Tak

28877
78%
Nie

8159
22%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat Warszawa | karabińczyki nierdzewne | dom opieki Gliwice | transport pellet Żory | profile specjalne
aufbereitung Riedenburg | cyklinowanie bezpyłowe grodzisk mazowiecki | medycyna pracy Wodzisław Śląski | szczepienia dla podróżujących Radlin | usg oka gdańsk