KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 wrzesień 2020
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




lokalne i globalne
2009.11.21 / Mikołaj Hęciak
TAGI:
Share |
Ledwo oddałem ostatni materiał do redakcji, a tu wpadł w moje ręce przepis na śledzie po angielsku. Uważam to za kolejny dowód, że kuchnia polska i angielska mają dużo wspólnego.

Śledzie po angielsku
Na 6 porcji potrzebujemy:
- 6 filetów śledziowych
- 600ml wody, 50g soli
- 50g cukru (caster sugar)

Na zalewę potrzebujemy:
- 300ml octu z białego wina (white wine vinegar) lub cidera (cider vinegar)
- 3 liście laurowe
- 1 łyżka przypraw do marynowania
- ¼ łyżeczki czarnego pieprzu w całości
- 1 łyżka cukru
- 3 korniszony
- 1 średnią słodką cebulę (Spanish albo red onion).

Należy od razu podać krótkie wyjaśnienie, co dokładnie oznacza mieszanka przypraw do marynowania. Wszakże gotowych zestawów do marynowania można znaleźć wiele i każdy, choć podobny, może wyróżniać się od pozostałych. Tutaj w Anglii głównie używa się ziaren kolendry, musztardowych, goździków, pieprzu, cynamonu, imbiru, papryczek chilli oraz liści laurowych. Ale wachlarz przypraw jest znacznie szerszy – nie należy zapominać o zielu angielskim, kardamonie czy kurkumie.

Zagotowujemy wodę, zdejmujemy z ognia i rozpuszczamy w niej sól i cukier. Schładzamy. Filety zwijamy i układamy w odpowiednim naczyniu i zalewamy solanką. Dysponując dużymi płatami lepiej będzie je przeciąć wzdłuż. Trzymamy je w zalewie przynajmniej trzy godziny. Tymczasem przygotowujemy marynatę. Ocet zagotowujemy z przyprawami i cukrem. Przyprawy możemy zawinąć w kawałek płótna lub specjalny woreczek. Inaczej będziemy musieli przecedzić zalewę zanim ją użyjemy do zalania śledzi. Schładzamy. Wyjmujemy śledzie z zalewy i obsuszamy. Rozwijamy, by włożyć słupek ogórka i cienki plasterek cebuli. Zawijamy ponownie. Zalewamy marynatą, przykrywamy i zostawiamy w lodówce przynajmniej na cztery dni. Cudowne danie z dodatkiem ciemnego chleba z masłem.

Czyż przepis ten nie jest podobny do polskiego, który podałem w poprzednim wydaniu? Mamy tutaj, więc przykłady tradycyjnych, podobnych do siebie dań z dwóch odległych krajów, a do ich przygotowania wykorzystuje się produkty i przyprawy dostępne zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii, o czym już było wcześniej. Natomiast wspominając zjawisko globalizacji mamy do czynienia z innym trendem.

Spaghetti bolognese
Dzięki szybkiemu przepływowi informacji i kulturze masowej pewne popularne dania stają międzynarodowe – z łatwością można je spotkać w różnych krajach, choć wiadomo skąd się wywodzą. Weźmy dla przykładu spaghetti bolognese. Typowe włoskie danie, dzięki swej prostocie wykonania i przystępnej cenie podbiło cały świat. Nawiasem mówiąc jest też popularnym daniem wśród dzieci, w którym oprócz lubianego powszechnie makaronu (przez dzieci oczywiście i nie musi to być spaghetti, ale dowolny makaron) można przemycić trochę mięsa. A mięso to źródło pełnowartościowego białka. Pozostańmy przy tym przepisie.

Na 4 osoby gotujemy
- 500g makaronu spaghetti.
Do sosu zwanego ragù potrzebujemy
- 2 cebule
- 2 marchewki
- 2 gałązki selera naciowego
- 2 puszki pomidorów po 400g
- 4 ząbki czosnku
- około pół kilograma wołowego mięsa mielonego
Oraz tradycyjnie do nadania smaku potrzebujemy trochę ziół, zwykle pęczek zwany Fouquet garni. W jego skład wchodzą
- 2-3 gałązki zielonej pietruszki
- gałązka tymianku
- 1-2 liście laurowe.
Podobnie jednak jak w przypadku przypraw do marynowania, tak i tutaj można poszerzyć gamę przypraw według uznania i lokalnych możliwości. Ale na pewno należy dodać w tym przypadku gałązkę rozmarynu czy nawet szałwii. Nazwa bouquet garni oznacza po prostu bukiet, czyli nasze przyprawy powinny być związane sznurkiem, by ich nie zgubić podczas gotowania i by łatwo potem je wyłowić. Można też bukiet zastąpić wspomnianym woreczkiem (stara francuska metoda pozwalała zawinąć te wszystkie zioła w plaster boczku).

Najpierw podsmażamy mięso na odrobinie oliwy. Zwykle w tym momencie z mięsa mielonego wytapia się sporo tłuszczu. Możemy podsmażać mięso, aż do jego wytopienia lub, gdy mięso już się przyrumieni, odlać jego nadmiar. Dodajemy poszatkowaną drobno cebulę. Potem drobno pokrojoną marchew i seler oraz obrany czosnek. Dodajemy zmiksowane pomidory. Po około 10 minutach gotowania dodajemy bukiet ziół i 250-300ml wywaru wołowego (z kostki). Dodatkowo możemy dolać trochę czerwonego wina oraz sól i pieprz do smaku. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przynajmniej 45 minut. Tak przygotowane ragù możemy podzielić na porcje i zamrozić nawet na kilka miesięcy. Również na podstawie tego sosu i makaronu możemy zrobić zapiekankę z serem albo tak bardzo lubianą i popularną lasagne. Do tego dania brakuje nam tylko sosu beszamelowego i płatków lasagne. Danie to jest nie tylko smaczne i pożywne, ale nadaje się również do zamrożenia. Można przygotować je dzień wcześniej i nie trzeba wcześniej podgotowywać ciasta, bo wilgoć z sosu zmiękczy go.

Sos beszamelowy
Potrzebujemy litr mleka, liść laurowy, 6 łyżek mąki i 80g masła. Zwykle ilość mąki odpowiada ilości masła. Masło rozpuszczamy i dodajemy mąkę szybko łączą je w całość bez zbytniego zrumieniania. Mleko zagotowujemy z liściem laurowym, który następnie wyławiamy. Przestudzone mleko stopniowo dodajemy do zasmażki ciągle mieszając, by uniknąć wszelkich grudek. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Delikatnie podgotowujemy przez kilka minut. Generalnie jest zasada, że jeden z komponentów sosu jest gorący, a drugi zimny. Więc alternatywnie możemy ostudzoną zasmażkę zwaną z francuskiego beurre manié dodać do gotującego mleka. Również zasmażkę można przygotować w większych ilościach i poporcjować na mniejsze części zamrażając je. Potem dodając do mleka lub wywaru czy gulaszu prosto z zamrażalnika. W ten sposób mamy kolejny składnik potrzebny do przygotowania lasagne. Teraz wystarczy tylko w naczyniu żaroodpornym poukładać warstwy ragu wołowego, sosu beszamelowego i płatów ciasta makaronowego i odstawić do lodówki na następny dzień, albo od razu wstawić do piekarnika na 2000C na pół godziny. Smacznego!!!

Mikołaj Hęciak

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 37016
Tak

28865
78%
Nie

8151
22%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |pomniki wodzisław | śruby kwasoodporne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Gliwice | transport węgiel Jastrzębie | suplementy diety produkcja na zlecenie
Außen Aufbereitung Riedenburg | nity nierdzewne | pediatra Wodzisław Śląski | badania profilaktyczne Radlin | szkolenie IRATA