KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Polaku, od... szczep się!
2009.11.07 / Wacław Lewandowski
TAGI:
Share |
Wydawałoby się, każdy wie, co to takiego granica państwa – ot, linia umowna, wytyczona w terenie i zatwierdzona międzypaństwowymi traktatami. Nic w przyrodzie od biegu tej linii nie zależy. Jeżeli przebiega przez puszczę, jak np. na odcinku polsko-białoruskiej granicy, puszcza trwa po obu stronach, bo czy jest białoruska, czy polska – to puszczy najzupełniej obojętne. Nie obchodzi to ani roślin, ani zwierząt, nawet mikroorganizmów. Tylko człowieka obchodzić musi, no i obchodzi. Ale żeby człowiek przypisywał świadomość przebiegu granic przyrodzie, o czymś takim się nie słyszało. Żeby zwierzęciu czy mikrobowi kazał rozpoznawać, po której stronie czyj teren, takich rzeczy w dziejach ludzkości nie było...
Żyjemy jednak, jak wiadomo, w czasie rewolucyjnych przemian, kiedy to ludkość odchodzi od starych pojęć i zadawnionych nawyków myślowych, toteż i w tym zakresie zarysowała się zmiana. Oto polski rząd, ustami szefa resortu zdrowia, minister Kopacz, ogłasza, że wirus tzw. świńskiej grypy, wie czym są granice Polski i granic tych nie przekroczy. Wobec epidemii na Ukrainie, twierdzi pani minister, władze polskie nie muszą robić nikczego, bo wirus zatrzymuje się i zawraca na wschód, gdy tylko ujrzy przejście graniczne w Medyce. Państwa takie jak np. Czechy, Niemcy, ba, nawet Włochy czy Francja, leżące dalej niż Polska od Ukrainy, ogłosiły programy powszechnych szczepień. Minister Kopacz ogłosiła właśnie, że Polska takich szczepień nie przeprowadzi, dopóki osobne badania nie potwierdzą, że szczepionka nie powoduje skutków ubocznych, zwłaszcza u dzieci i kobiet w ciąży. Eksperci dziwią się postępowaniu rządu, bo przecież szczepionkę dopuściła do użytku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), przyjmując globalny plan pandemiczny. Tymczasem okazuje się, że polska pani minister może mieć zdanie odrębne i żadnym światowym planem się nie będzie przejmować. Plan ten, nb., opiera się na założeniu, że to właśnie rządy państw będą nabywcami i dystrybutorami szczepionki, co też się pani Kopacz nie podoba, skoro zapowiedziała podjęcie negocjacji z koncernami farmaceutycznymi w celu namówienia producentów szczepionki do wolnej dystrybucji specyfiku na polskim rynku aptecznym.

Przeciętny Polak nie może przestać się dziwić. Ma w pamięci maty ochronne ze środkiem wirusobójczym, jakie rok, dwa lata temu nakazywano kłaść na drogach wychodzących z miejscowości, w których wystąpiły przypadki ptasiej grypy, która ludziom nie zagrażała. Teraz, wobec zmutowanego wirusa grypy świńskiej, groźnego dla ludzi, nawet takich działań się nie podejmuje. Nie ma żadnych mat na przejściach granicznych z Ukrainą. Widać granica miasta, wsi czy gminy a granica państwowa to dla wirusa nie to samo...

Zamiast sprowadzić zamówiony kontyngent szczepionek i rozpocząć akcję obowiązkowych szczepień, rząd polski będzie się starał, by szczepionki trafiły do aptek. Po co? Odpowiedź nasuwa się sama. Powszechne szczepienia obciążyłyby kasę państwową. Jeśli szczepionka znajdzie się w wolnym obrocie rynkowym, ludzie, których na to stać, sami ją wykupią, by poddać się szczepieniu...

W tym „rynkowym” podejściu do zagadnienia rząd nie bierze pod uwagę pewnego drobiazgu. Otóż negocjowanie z producentami antidotum na świńską grypę rozwiązania innego, niż przyjęte w pandemicznym programie WHO, może trwać i trwać. Może też przeciągnąć się tak bardzo, że potrwa dłużej niż sezon zachorowań. Ale „nasza chata z kraja” i grypa do nas nie przyjdzie. A chorych nazwie się „przeziębionymi”. W końcu nikt ich przypadków nie bada...

Wacław Lewandowski

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29229
Tak

24313
83%
Nie

4916
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rozwód adwokat Wodzisław | zawiasy nierdzewne | dom opieki Jastrzębie Zdrój | pellet Żory | suplementy diety produkcja probiotyki
prawnik wodzisław śląski | liny nierdzewne | Geo-Agro Rybnik | badania sanitarne Wodzisław Śląski | stylistka katowice