KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 26 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Adam Czerniawski w Ognisku Polskim
2009.12.05 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Spotkań literackich w Londynie brakuje. Są kabarety (zwykle te same), koncerty (zwykle tych samych zespołów), sporadyczne spotkania z politykami (różnymi, bo przetasowania na scenie politycznej zapewniają tę różnorodność). Na spotkanie z pisarzem trzeba czekać. Nie zapewni pełnej sali, uprawia gatunek elitarny. To wszystko prawda, i tak powinno pozostać. Sztuka jest elitarna. Ale potencjalnych organizatorów ten brak masowości (która decyduje o współczesnym życiu kulturalnym, niestety) najwyraźniej zraża. Tym bardziej należy docenić inicjatywę Związku Pisarzy zorganizowania wespół z Ogniskiem Polskim spotkania z poetą Adamem Czerniawskim.

Ognisko Polskie przy Exhibition Road jest idealnym miejscem na takie spotkania. Miejsce tętni historią. To w końcu londyńska Ziemiańska. A w Teatrze Hemara słychać nadal głos Hemara…

Na spotkanie z Adamem Czerniawskim czekałem ponad dwadzieścia lat. W tych odległych czasach, dowiedziałem się o kameralnym spotkaniu z poetą, na które nie udało mi się dotrzeć. Nie znałem jeszcze jego dorobku, niewiele wiedziałem o grupie poetyckiej związanej z pismem „Kontynety”. Ich historia należała nie tyle do literatury „źle obecnej”, była po prostu nieobecna i niestety niewiele się pod tym względem zmieniło. Obowiązuje emigracyjny kanon: Gombrowicz, Miłosz, Herling-Grudziński, w pewnych kręgach Józef Mackiewicz i na tym koniec. Z pism „Kultura”, „Wiadomości”. Polska kultura po 1989 roku, kiedy przestało obowiązywać prawo tak zwanego debitu (czyli zakaz rozpowszechniania druków pozbawionych aprobaty cenzury) nie potrafiła wchłonąć bogatego dorobku literatury emigracyjnej innych nurtów.

Takim poetą, nadal nieobecnym w polskim obiegu, jest Adam Czerniawski. Może jest bardziej znany w Wielkiej Brytanii niż w Polsce. Ma ogromny dorobek translatorski, to dzięki niemu polska poezja istnieje na rynku anglosaskim: Kochanowski, Norwid, Wojaczek, Maj, Herbert i przede wszystkim Tadeusz Różewicz – zdaniem Adama Czerniawskiego najwybitniejszy współczesny polski poeta. Swoich wierszy Czerniawski sam nie tłumaczy.

Z tworzenia w języku polskim na emigracji grupa poetycka związana z pismem „Kontynenty” zrobiła debatę publiczną na łamach pisma. Mogli pisać po angielsku, a jednak większym wyzwaniem był dla nich język polski, kultywowany w domu, w warunkach emigracyjnych.

W przypadku Adama Czerniawskiego, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich język ojczysty podtrzymywał, uderza niezwykła wrażliwość. Język nie jest tylko narzędziem przekazywania myśli. Jest bardziej tworzywem, mozaiką, z której powstają nowe znaczenia, doskonałym materiałem ilustrującym poszukiwanie własnej tożsamości. Takie odważne stylistyczne próby widać nie tylko w poezji. W krótkich opowiadaniach (historiach) zatytułowanych „Części mniejszej całości”, w swoim prozatorskim debiucie (1964 rok) Adam Czerniawski zaskakuje skojarzeniami. Początkowo wydaje się, że przedstawiając pewne znaczenia w obcym dla nich kontekście układa swój świat w ciągu surrealistycznym. Ale to tylko pozór, a może samoobrona zmieszanego czytelnika, którego po pewnym czasie wciąga konsekwentna logika zapisu. Te części mniejszej całości opatrzone są kuriozalnym wstępem Witolda Gombrowicza: „Warto przeczytać”. Nic więcej, chyba najkrótsza wypowiedź pisarza. I rzeczywiście warto. Warto też wznowić te pozycje literatury polskiej powstałe na emigracji. Poeci, szczególnie z kręgu „Kontynentów” (Florian Śmieja, Andrzej Busza, Bogdan Czaykowski, Adam Czerniawski, Jan Darowski, Janusz Ihnatowicz, Zygmunt Ławrynowicz, Bolesław Taborski, Jerzy Stanisław Sito) zasługują na drugi debiut. Wokół żadnego innego pisma nie powstało takie zjawisko. Ich dorobek nie może pozostać tylko w badaniach akademickich.

Na wieczorze autorskim Adama Czerniawskiego poezję i fragmenty prozy czytali Joanna Kańska i Wojciech Piekarski. Spotkanie prowadzili Regina Wasiak-Taylor (organizatorka wieczoru) i Andrzej Morawicz, na pianinie stare polskie szlagiery grał Zbigniew Choroszewski.

Udane, ciekawe spotkanie, a jednak czułem niedosyt. – Czy moglibyśmy się spotkać – pytam nieśmiało poetę. – Jutro w klubie Oxford and Cambridge na The Mall. – Czy może się pan ubrać bardziej formalnie? – Forma jest wszystkim – odpowiadam.

Grzegorz Małkiewicz


Adam Czerniawski
Poeta, prozaik, krytyk literacki, tłumacz, rzecznik kultury polskiej na świecie. Urodził się 20 grudnia 1934 roku w Warszawie.

W czasie okupacji, w 1941 roku wyjechał z matką do Stambułu, potem do Palestyny. Uczył się w Tel Awiwie, Jerozolimie, Bejrucie i polskiej Junackiej Szkole Kadetów w obozie Barbara w Palestynie. W 1947 przybył do Wielkiej Brytanii, gdzie ukończył liceum oraz studia humanistyczne na uniwersytetach w Londynie, Sussex i Oxfordzie (anglistyka i filozofia). Współpracował z wieloma emigracyjnymi wydawnictwami i czasopismami literackimi (m.in. „Wiadomości”, „Kultura”, „Oficyna Poetów i Malarzy”), był założycielem (w 1959 roku) i redaktorem naczelnym „Kontynentów”. W latach 1955-57 pracował w Monachium w Sekcji Polskiej Głosu Ameryki. Po 1956 roku publikował też w prasie i wydawnictwach krajowych. Pracował na wielu uczelniach angielskich jako wykła-
dowca filozofii (Thames Polytechnic w Londynie), i literatury (Medway College of Design w Rochester); dla brytyjskiego radia opracowywał audycje o kulturze polskiej; w latach 1957-65 był zatrudniony w przedsiębiorstwie asekuracyjnym; był też zastępcą kierownika ośrodka studiów translatorskich na uniwersytecie w East Anglia, oraz administratorem szkockiego zamku.

Tłumaczył na język angielski zarówno dawną (Jan Kochanowski, Cyprian Norwid), jak też najnowszą (Rafał Wojaczek, Bronisław Maj ) poezję polską ("...na przestrzeni wielu lat udało mi się przełożyć przeszło trzysta wierszy, a może, żeby oddać sprawiedliwość naszej poezji, trzeba by było przełożyć ich siedemset..."); również prozę ( Jerzy Szaniawski ), dramat ( Zbigniew Herbert) i filozofię (Roman Ingarden).

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29251
Tak

24333
83%
Nie

4918
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |podnośniki kubełkowe | nity nierdzewne | cyriax wodzisław | pellet Pszów | giętarki trzpieniowe cnc
dietetyk rybnik | nakrętki nierdzewne | ocena ryzyka zawodowego sandomierz | badanie do prawo jazdy Żory | stylizacja mężczyzn śląsk