KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 26 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Świąteczny Londyn
2010.12.06 / Adam Dąbrowski
TAGI:
Share |
Do sklepów i na londyńskie ulice święta tradycyjnie przyszły w okolicach pierwszego listopada, kiedy wystawy sklepowe zapełniły się bałwankami i reniferami. Gdzie pójść, by poczuć świąteczną atmosferę? Opcji jest bez liku.
W całym Londynie natknąć się można na świąteczne jarmarki. Jabłek w karmelu czy kasztanów spróbować można na przykład na Paddington, na Norfolk Square. Specjaliści pokażą nam też, jak wyrabia się świece, plecie koszyki i robi świąteczne kartki. W drugi weekend grudnia możemy też zajść na Torrens Street na Angel. Będzie grzane wino i ciastka, ale przede wszystkim mnóstwo wyrobów rzemieślniczych: od kartek, przez papier do pakowania prezentów aż po biżuterię. Jeśli ktoś ma natomiast ochotę poczuć się jak w Niemczech, powinien wybrać się na South Bank. Rozłożył się tu spory jarmark nawiązujący do atmosfery tego kraju. Są pierniki i orzechy, jest też niemiecka kiełbacha. Nie trzeba znać kodu pocztowego. Trafić można po nęcących zapachach.

Nie mogą narzekać miłośnicy jazdy na łyżwach. W Londynie jest prawdziwe zatrzęsienie lodowisk. Najsłynniejsze to chyba to przy Strandzie. Zimowy wieczór spędzony na dziedzińcu przepięknie podświetlonego Somerset House z pewnością zapadnie w pamięć (podobnie, niestety, jak cena tej przyjemności). Malowniczością Somerset House nie ustępują rezydencja Henryka VIII – Hampton Court Palace (tutaj lodowisko ma 900 metrów kwadratowych) oraz Muzeum Historii Naturalnej na Kensington. Jeśli ktoś lubi nowocześniejsze otoczenie może pojeździć między szklanymi drapaczami chmur na Canary Wharf. Zawsze pozostaje też coś dla poszukujących wytchnienia zakupowiczów: Westfield w Shepherd’s Bush również otworzył swoje lodowisko.

Swoje lodowisko ma też Świąteczna Kraina Cudów czyli Winter Wonderland w Hyde Parku. To gigantyczne wesołe miasteczko z karuzelami, stoiskami ze słodyczami i innymi atrakcjami. Można – bez ryzyka załapania punktów karnych – pozderzać się samochodzikami albo poczuć jak Alicja w Krainie Czarów, wsiadając do wirującej filiżanki. Jest też konkurencja dla London Eye – diabelski młyn z podgrzewanymi siedzeniami pozwoli na spojrzenie z góry na Piccadilly czy Kensington Gardens. Jeśli ktoś nie potrzebuje aż takiej ilości adrenaliny, zawsze może wstąpić na grzane wino czy jabłko oblane karmelem. Wstęp jest darmowy, ale za każdą z atrakcji trzeba zapłacić.

A może – gdy zrobimy już zakupy – wykorzystać chwilę oddechu i po prostu przejść się po jednym z najbardziej fascynujących miast świata i zobaczyć, jak zmieniło się w okolicy? Zacząć można od Regent’s Street, nad którą rozwieszono świetliste siatki dodające jednej z najelegantszych ulic w mieście dodatkowego blasku. Wrażenie robią też światła na Oxford Street.

Nieopodal Święty Mikołaj zakłada kombinezon astronauty. Na Carnaby Street – ulubionej uliczce artystów i wykolejeńców z lat sześćdziesiątych – wiszą dekoracje alternatywne. Nawet bardzo – bo sputniki i statki kosmiczne nie każdemu kojarzą się ze świętami.

Tradycyjnie wrażenie robi instalacja na South Molton Street, deptaku nieopodal Oxford Street. Londyńczycy mogą przechodzić pod świetlistymi, niebieskimi łukami ustawionymi na całej długości pasażu.

Wędrówkę po Londynie można zakończyć pocałunkiem pod jemiołą na Covent Garden. A będzie to całus wyjątkowy, bo dzięki niemu cały plac stanie się jaśniejszy. Artysta Paul Cocksedge postawił tu w tym roku swoją interaktywną instalację. Buziak zakochanej pary uruchomi lampki na drzewku ustawionym na środku placu.

Adam Dąbrowski

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29245
Tak

24328
83%
Nie

4917
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | śruby kwasoodporne | fizykoterapia wodzisław | pellet Radlin | psycholog Cieszyn
zespół muzyczny gliwice | kotwy nierdzewne | ocena ryzyka zawodowego sandomierz | badania profilaktyczne Jastrzębie Zdrój | analiza kolorystyczna śląsk