KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Nikt nie narzeka na to, że do Wielkiej Brytanii przyjeżdżają zagraniczni bankierzy…
2008.04.18 / Aleksandra Łojek-Magdziarz
TAGI:
Share |
20 kwietnia 1968 roku Enoch Powell, konserwatysta, wygłosił przemówienie pt. „Rzeki krwi”, którego echa do dziś słychać po prawej stronie sceny politycznej Wielkiej Brytanii w związku z liczbowo nieposkromionym napływem imigrantów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W przemówieniu przepełnionym akcentami antyimigracyjnymi Powell przewidywał, że imigracja podzieli społeczeństwo, doprowadzi do alienacji Brytyjczyków i przyczyni się do powstania silnych resentymentów. „Jesteśmy szaleńcami (…). Pozwolenie na to, by przybywało tu 50 tysięcy imigrantów rocznie, to jak przyglądanie się temu, jak naród brytyjski przygotowuje sobie stos pogrzebowy” – powiedział Powell. „Mieszkańcy tego kraju czują się obco na własnej ziemi”. Czy te resentymenty wciąż istnieją w Wielkiej Brytanii? Dimitri Collingridge z Channel 4 i reporter Rageh Omaar, w trzecim odcinku serii Dispatches – Immigration, Inconvenient Truth, sprawdzają, jak w Wielkiej Brytanii czują się przyjezdni z Europy Środkowo-Wschodniej (głównie Polacy). Z Dimitrim Collingridge rozmawia Aleksandra Łojek-Magdziarz

Dimitri Collingridge oraz grupa imigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej w Barze Polskim na Holborn.

Czy słowa Powella nadal są dla Brytyjczyków punktem odniesienia w stosunku do ostatniej fali imigracji?
– Powell przewidywał, że imigracja spowoduje powstanie resentymentów wśród ludności brytyjskiej. Dlatego postanowiłem sprawdzić, co rzeczywiście przewidział, a czego nie, gdzie się pomylił. Wiemy, jakie aspekty migracyjne najbardziej martwią Brytyjczyków. To lęk przed utratą pracy, rozwarstwianie społeczeństwa i liczba przyjezdnych. Powell stwierdził też, że imigracja zniszczy brytyjski styl życia. Zatem moim punktem wyjścia było sprawdzenie czy rzeczywiście tak jest.

Dlaczego zająłeś się imigrantami?
– Myślę, że trochę dlatego, że sam pochodzę z rodziny imigrantów. Moja rodzina przyjechała do Wielkiej Brytanii z Rosji w latach trzydziestych. Nie wpływa to jednak na moją postawę wobec problemu, staram się być na tyle obiektywny, na ile jest to możliwe.

Czy Powell się mylił?
– Powell nie przewidział jednej, bardzo istotnej rzeczy: globalizacji. Mamy do czynienia z zupełnie nowym fenomenem. To, co teraz się dzieje, nie może być określone słowem „imigracja”. Słownik oksfordzki podaje, że „imigracja” oznacza przyjazd do obcego kraju na stałe, a w tej chwili nie mamy z tym do czynienia. Kiedy Powell wygłaszał swoje przemówienie, były zupełnie inne czasy, ludzie przyjeżdżali głównie z Commonwealth, żeby się tu osiedlić. Teraz przyjeżdżają z powodów ekonomicznych, to są migracje, a ja podciągnąłbym ich pod kategorię ludzi dojeżdżających do pracy, tyle że z innych krajów (international commuters). Mamy do czynienia z zupełnie nową rzeczywistością i o tym opowiada nasz program. Żyjemy w świecie, w którym przemieszczanie się jest bardzo proste, jedzie się tam, gdzie jest praca.

A co o tym myślą sami Brytyjczycy?
– Utknęliśmy w nieaktualnym już paradygmacie powellowskim, że ludzie, którzy tu przyjadą, zostaną i ich obecność tutaj będzie wywierała istotny wpływ na nasze życie społeczne, będzie nadwyrężała nasze usługi socjalne. Niektórzy Brytyjczycy nadal tak uważają. A my przecież nie żyjemy w przeszłości. Skoro istnieje wolny rynek, wolny przepływ kapitału, pojawia się też niczym nieskrępowany przepływ ludzi.

Czy Polacy, z którymi rozmawiałeś, odczuwali niechęć ze strony Brytyjczyków? Byli na nich źli? Rozczarowani?
– Nie. Uważają, że są dobrze przez nich przyjmowani, chociaż zdecydowanie są bardziej podatni na wszelkie negatywne zjawiska, jakie mogą mieć miejsce, są bardziej wyczuleni. Może Londyn jest takim miejscem z racji swojego kosmopolitycznego charakteru, że ludzie nie spotkają się tu z niechęcią.

Ale przecież „kradniemy” wam pracę…
– Problem polega na tym, że nic nie kradniecie. Praca jest. Brytyjczycy nie chcą wykonywać pewnych prac, a ktoś je musi wykonać. Polacy pracują ciężko, są lepiej wykwalifikowani i paradoksalnie zmuszają Brytyjczyków do zmiany kwalifikacji. Teraz wielu Brytyjczyków postanowiło zostać hydraulikami, skoro – jak się okazało – nie są najlepszymi budowlańcami. Siedzenie z założonymi rękami i narzekanie do niczego nie prowadzi. Fakt, że typ edukacji polegający na uczeniu konkretnego fachu w szkołach zawodowych w Wielkiej Brytanii nie istnieje. Teraz wszyscy studiują media i komunikację, a potem nie mają pracy. Niemniej spotkałem ludzi, którzy nie mieli z tym problemu, którzy najnormalniej w świecie podchodzili do nowej sytuacji wychodząc z założenia, że jeśli nie mogą dostać pracy w budownictwe, muszą się przyłączyć do globalnego wyścigu szczurów. Nikt nie narzeka na to, że do Wielkiej Brytanii przyjeżdżają zagraniczni bankierzy, ale narzeka się na Polaków, którzy wykonują prace, których my nie lubimy.

Czy zatem imigracja wpłynęła na brytyjski styl życia?
– Nie imigracja, a globalizacja. Kiedyś ludzie czuli się pewniej, wiedzieli, że praca będzie. Mam nadzieję, że ten film będzie czymś w rodzaju pobudki dla tych, którzy utknęli w starym sposobie myślenia. Jesteśmy w Unii Europejskiej, mamy takie same prawa. Wiele osób przyjechało do Wielkiej Brytanii po to, żeby zarobić, a że ludzie są stworzeniami przywiązanymi do swojego terytorium, wywołało to pewne napięcia.

Czy sam byłbyś skłonny emigrować?
– Gdybym czuł się zagrożony przez państwo, gdyby ograniczano moje narzędzie pracy, jakim jest wolność słowa – wtedy tak. Ale jestem zdecydowanie Anglikiem, zawsze część mnie będzie należała do tego miejsca. W ostatnim roku bardzo wielu Brytyjczyków wyjechało z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, Francji, Hiszpanii. Takie czasy. Oznacza to, że trend imigracyjny nie jest obcy i nam.

Kiedyś usłyszałam z ust posła Dunwoody żartobliwe pytanie, czym też sobie Hiszpania zasłużyła na najazd brytyjski…
– Wielka Brytania jest najbardziej otwartym społeczeństwem w Europie. Oczywiście nie jest idealna, bo nie ma czegoś takiego, jak idealne społeczeństwo, ale staramy się ciągle dążyć do doskonałości. Ludzie mają wolność wyboru – chcą wyjeżdżać, wyjeżdżają, emigrują, przemieszczają się.

Kto, jeśli w ogóle, narzeka najbardziej na Polaków?
– Ci, którzy czują się przez nich zagrożeni, słabiej wykwalifikowani oraz ci, którzy żyją z zasiłków. Chciałbym, żeby widzowie tego programu przemyśleli swoją postawę wobec imigracji i imigrantów. Myślę, ze niektórzy Brytyjczycy nie zauważyli, że świat się zmienił.

Rozmawiała: Aleksandra Łojek-Magdziarz
Fot.: Jan Magdziarz

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28445
Tak

23754
84%
Nie

4691
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rozwód adwokat Wodzisław | blachowkręty nierdzewne | kosmetyka gdańsk | pellet Wodzisław | suplementy diety produkcja
zespół muzyczny żory | pręty gwintowane nierdzewne | pediatra Rybnik | medycyna podróży Żory | industrial Rope Access