KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Gaz z Gazą
2009.01.19 / Wacław Lewandowski
TAGI: felieton
Share |
Jakoś tak z drugim czy trzecim dniem stycznia przyszła pod dom nędzna babina prosić o jakiś datek-wspomożenie na ten nowy, jej zdaniem trudny i biedny rok.
Dla swoich przeczuć miała oryginalne uzasadnienie, które wypowiadała jękliwie i głośno, zawodząc że przecie musi być strasznym okres, który zaczyna się od tego, że się ludzie „o ten gaz mordują”, zabijają „przez ten gaz” jedni drugich i już ponad pięciuset ludzi zabili. „Wszystko za ten gaz”, rzecz jasna. Babinie najwyraźniej pomieszało się, skontaminowały się w jej głowie doniesienia ze Strefy Gazy z wiadomościami o rosyjsko-ukraińskim konflikcie gazowym. Nie umiała tego rozłączyć, gaz z Gazą skojarzywszy była pewna, że Rosjanie atakują Ukraińców, żeby im gaz z rurociągów odebrać, a może odwrotnie – że to Ukraińcy ruszyli na Rosję, żeby rosyjskim gazem swoje rurociągi napełnić. Dla niej nie było to istotne, wystarczało jej wyobrażenie, że gdzieś tam w świecie ludzie walczą ze sobą, bardzo przydatne i potrzebne dla ilustracji logicznego wywodu, że to zły rok nadchodzi, z czego wynika, że jej się jakaś pomoc od ludzi w tak złym czasie należy… Pewnie nie tylko ode mnie datek uzyskała, bo jej zawodzenie najwyraźniej bawiło mieszkańców okolicy, choć byli i tacy, w których odezwały się pedagogiczne ambicje i próbowali babinie tłumaczyć, że strefa Gazy a gaz w rurociągu to jednak dwie różne rzeczy. Szybko jednak dawali za wygraną, bo babina wykazywała całkowitą obojętność i odporność na sprostowania.

Pierwsza to była, ale i nie ostatnia przepowiednia noworoczna, jaką usłyszałem. Inne pochodziły z ust tzw. ekspertów, którzy głównie straszyli kryzysem finansowym i gospodarczym, niektórzy z nich jednak twierdzili, że kryzys Polskę ominie, a nawet jeśli nie ominie, to na dobre jej wyjdzie, a to dzięki temu, że jesteśmy krajem zapóźnionym, zaś kryzys ulubił sobie kraje bardziej zaawansowane i rozwinięte. Jeden z ekspertów twierdził nawet, że kryzys wygasi zapotrzebowanie na produkty kiepskiej jakości, co sprawi, że będzie się wytwarzać tylko te dobre, wysokiej jakości, dzięki czemu polska gospodarka bardzo się poprawi i osiągnie nieznany jej dotąd poziom. Miałem momentami wrażenie, że i tym ekspertom pomieszał się jakiś gaz z jakąś strefą, ale machnąłem ręką.

Z angielskiej prasy dowiedziałem się natomiast, że w nowym roku spełni się zapewne marzenie premiera Tuska o fali powrotów z Anglii. Będzie to nawet fala powrotów z dostawą do domu, bo Anglicy planują wysyłać do Polski tych Polaków, którzy na Wyspach osiągnęli status bezdomnego, nie mają pracy, mieszkania, środków do życia. Operacja ma być kosztowna, w sumie jednak opłacalna, bo oczyści ulice, zmniejszy społeczny kłopot, a jego żywą przyczynę przeniesie tam, skąd przybyła. W ten sposób zbędny stał się rządowy podręcznik nazwany „Powrotnikiem”, chyba wydany nadmiernym nakładem środków, skoro to władze brytyjskie zapewnią powrót tej, jak się zdaje jedynej, „wielkiej fali” reemigrantów.

Były jednak także, trzeba przyznać, wypowiedzi mniej budujące. Prof. Leszek Balcerowicz powiedział na przykład, że rozpoczynający się rok nie będzie katastrofalny, ani bardzo zły, a to dlatego, że bardzo zły będzie dopiero rok następny, 2010. Przygnębiła mnie ta wiadomość, oznaczająca, że trzeba się przyzwyczaić do wizji pesymistycznej okresu dwuletniego, nie – „tylko” rocznego. Zasmuciłem się i popadłem w zadumę, że może ta jękliwa babina miała jednak rację i racjonalne nastawienie, mimo że gaz myliła z Gazą, co w końcu dla kształtu i kierunku oraz trafności ogólnej diagnozy nie było takie istotne.

Wacław Lewandowski

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28445
Tak

23754
84%
Nie

4691
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |zakład kamieniarski wodzisław | pierścienie nierdzewne | opieka Radlin | transport węgiel Rydułtowy | prasa krawędziowa
prawnik wodzisław śląski | pręty gwintowane nierdzewne | dietary supplements manufacturers europe | język angielski Katowice | irata kurse wien