KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 12 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na czasie
2010.11.23 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Panie Redaktorze, po Pana parafrazie w ostatnim felietonie należało ogłosić konkurs dla czytelników. Pod, dajmy na to, takim tytułem: „Jak brzmi oryginalny cytat z Gombrowicza?”. Można by w ten sposób otrzymać sporo wersji, co jedna to pikantniejsza. Ale cóż, było, nie ma. I zamykam tę kwestię właściwą odpowiedzią na postawione pytanie. Nie jestem taki szalony, żeby coś mniemać albo też i nie mniemać. Niech tak będzie.
Taki dostałem list – zabawny, przewrotny, prowokujący do odpowiedzi tubalnej. Dlatego odpowiadam w tym miejscu, tubalnie, ale krótko, z praktycznym zastosowaniem tej Gombrowiczowskiej metody. Kiedy dochodzą krzyki z jednej i z drugiej strony prawdziwym zbawieniem jest nie mniemać, uniknąć zawłaszczenia przez masę i zachować swoje święte prawo do indywidualnej opinii. W tłumie, czyli w Polsce, jest trudniej, na emigracji, gdzie w sposób naturalny jesteśmy na zewnątrz – łatwiej. Ale emigracja pokazuje też, jak niszczące jest to wzajemne przyciąganie ludzi podobnie myślących. Tworzy swego rodzaju wyobcowanie i potrzebę przynależności do jednego zespołu gadających głów w satelitarnej telewizji. Przynależności biernej, bo te nagonki toczą się w innym miejscu i czasie, bez naszego udziału.

Spacerując tak po współczesnym świecie, wyobcowani i zagubieni uczestniczymy w pewnych zjawiskach społecznych w dwójnasób. Najpierw tu, a potem w kraju, który dogania Europę. Takim ostatnim tematem, znanym już skądinąd, jest wprowadzony w kraju zakaz palenia w miejscach publicznych. Polska tym samym zbliżyła się o kolejny krok do nacji postępowych. W dyskusji na ten temat nic nowego, nawet argument, że rodzice małych dzieci wyjdą w końcu z nimi z domu, zasiądą za biesiadnym stołem w ulubionej knajpie i upiją się w miłej atmosferze i towarzystwie najmłodszych. Opary papierosowego dymu szkodzą, opary wódki czy innego alkoholu…, to raczej pojęcie przenośne.

Od czasu do czasu pojawi się jednak temat specyficzny, którego eksportować się nie da i który nas bezpośrednio nie dotyczy. Takim tematem jest zapowiedziany królewski ślub następcy tronu Williama z uroczą narzeczoną z niższych sfer. Zaledwie ogłosili swoje zaręczyny i natychmiast to wydarzenie zdominowało sferę publiczną. Z licznych komentarzy wynika, że jest to zbawienna deska ratunku dla kraju pogrążonego w kryzysie. Podobieństwo ze ślubem ojca Williama Karola i jego matki Diany 30 lat temu jest aż nadto uderzające. Też był kryzys, i to znacznie poważniejszy.

W mediach artykuły i wystąpienia w stylu Dickensa. Rzeczywistość to czy bajka? Kopciuszek poślubi księcia i z czasem zostanie królową. Komentatorzy nie mogą wyzwolić się z tych skojarzeń, chociaż cały czas podkreślają, jak bardzo kraj się zmodernizował, jak daleką drogę przeszło społeczeństwo, co widać na przykładzie pięknej Kasi. „Z kopalni do pałacu” – zauważył jeden z dzienników (pradziadkowie byli górnikami), a w komentarzu redakcyjnym podkreślił, że jest to zwieńczenie walki klasy średniej o wpływy w państwie rozpoczętej w pierwszej połowie XIX wieku.

Piękna, romantyczna historia na wskroś nowoczesnej pary. Ona piękna, wyzwolona, pewna siebie. On też wyzwolony, akceptujący przydzieloną mu przez historię rolę, ale na własnych warunkach, czego dowodem miały być zaręczyny bez udziału dorosłych. W tym awansie społecznym nie musiała pomagać rewolucja. Pojawiła się nowa jakość. Przyszła królowa, w przeciwieństwie do Diany, nie ma historii, ale ma przeszłość (William nie jest jej pierwszym narzeczonym).

I jak w tej sytuacji coś mniemać?

Grzegorz Małkiewicz

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29864
Tak

24779
83%
Nie

5085
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Alimenty Wodzisław | śruby kwasoodporne | botox gdańsk | węgiel Radlin | suplementy diety produkcja na zlecenie
Zespół muzyczny Opole | łańcuchy nierdzewne | Lekarz rodzinny Radlin | medycyna podróży Radlin | drzwi Porta wodzisław rybnik