KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




„Nowy Czas” kulturalnie
2009.04.01 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI: felieton
Share |
Ten numer „Nowego Czasu” (122) jest wybitnie kulturalny. Zmiana profilu redakcyjnego? Niezupełnie. Takie czasy. Redakcja podążała za wydarzeniami, a w ostatnich dwóch tygodniach było w Londynie bardzo kulturalnie i polsko. Polska kultura w najbardziej prestiżowych miejscach Londynu.
Niewątpliwy sukces organizatorów i twórców, który należy postrzegać jako dobry początek, bo droga przed nami długa.

Polska kultura wymaga promocji i to powoli dociera do świadomości decydentów. Jest więcej środków i pokazujemy to, co najlepsze, a nie przaśny obraz promowany za czasów PRL-u przez firmę Cepelia. Budowanie wizerunku to długi proces, tak samo zmiana wizerunku. A Polska niestety nadal kojarzy się cudzoziemcowi z polną drogą, góralami, zdrowymi rumieńcami dziewcząt w pasiastych spódnicach i z kwiecistymi wiankami na głowie. Wizerunku dopełniają Lech Wałęsa i Jan Paweł II. I na tym koniec. Polska kultura jest znana jedynie w kręgach koneserów.

Możemy z zazdrością słuchać jak Rosja, Niemcy, Francja, Włochy kojarzą się z plejadą artystów. Prawie każdy wie, kim był patron Goethe Institute, ale czy każdy wie, kim był Adam Mickiewicz? (proponuję przeprowadzenie małej sondy wśród brytyjskich znajomych). Może jednak wkrótce będzie wiedział, jeśli działalność Instytutu im. Adama Mickiewicza będzie się nadal rozwijała. Do tego potrzebne są pieniądze i wsparcie polskiego rządu, bez względu na opcje polityczne. A z tym nie jest najlepiej. Były już próby, póki co ograniczone do krajowego grajdołka, ustalania kanonu literackiego przez polityków. Na szczęście politycy schodzą na drugi plan. Prawdziwymi ambasadorami Polski stają się artyści, i na ich działalność powinny znaleźć się pieniądze nawet w kryzysie, tym bardziej że rok kultury polskiej w Wielkiej Brytanii zaplanowano znacznie wcześniej, a efekty tej ogromnej pracy widzimy właśnie teraz w Londynie.

Kiedy Instytut Kultury Polskiej zajmował okazały gmach przy Portland Place i nic poza tym, polscy artyści o własnych siłach zdobywali uznanie wśród Brytyjczyków. Swoistym ewenementem był sukces niskobudżetowego przedstawienia teatralnego w reżyserii Katarzyny Deszcz. „Princess Sharon”, na podstawie dramatu Witolda Gombrowicza, początkowo trafiła na obrzeża teatralne Londynu, tzw. fringe. Była tak nowatorsko zrobiona, że przeszła na South Bank. A po kilku wykupionych do ostatniego miejsca przedstawieniach prezenter radiowego TokShow, prawdziwy mistrz tego gatunku Nick Ferrari, przez kilka godzin swojego programu mówił „gombrowiczem”.

A gdyby tak zainteresować brytyjskich widzów i twórców „Operetką” Gombrowicza? Tym porażającym studium XX wieku, demaskującym nędzę ideologii, pustkę światopoglądu i gorset kultury. Mało jest takich dzieł teatralnych ubiegłego stulecia, które są wyzwaniem dla wielkiego reżysera, kompozytora, scenografa i najbardziej prowokacyjnego projektanta mody. Nazwiska można dobierać według uznania.

Marzenia, miła rzecz…

Grzegorz Małkiewicz

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29229
Tak

24313
83%
Nie

4916
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wyłudzenie kredytu warszawa | pierścienie nierdzewne | kosmetyka gdańsk | transport węgiel Żory | kontraktowa produkcja suplementów diety
dietetyk rybnik | cyklinowanie Piaseczno | szkolenia energetyczne sandomierz | szczepienia dla pracowników Żory | adwokat wodzisław śląski