KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 17 styczeń 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Irena Sendlerowa – cicha bohaterka
2008.05.16 / Elżbieta Sobolewska
TAGI:
Share |
– Najważniejsze jest, by idee, o które tak walczyła i które całe życie realizowała, nie przepadły, by ludzie o nich nie zapomnieli. Uważała, że świat naprawdę można zmieniać: miłością, tolerancją i pokorą – mówi Lili Pohlmann, która dobrze znała Irenę Sendlerową.

Ze zbiorów Lili Pohlmann

12 maja odeszła Irena Sendlerowa. Wszyscy, którzy ją wspominają, mówią przede wszystkim o jej niespotykanej dobroci. Podczas wojny uratowała dwa i pół tysiąca żydowskich dzieci. Były najbardziej bezbronne. W dniu jej śmierci jednemu z warszawskich gimnazjów (nr 23) akurat przyznawano jej imię.

Wrażliwość i siłę charakteru odziedziczyła po ojcu. Stanisław Krzyżanowski był lekarzem, w Otwocku leczył za darmo również żydowską biedotę. Od pacjentów zaraził się tyfusem i zmarł. Jego córka miała wtedy zaledwie siedem lat. – Przesłanie, które jej zostawił, zapamiętała na całe życie i przez całe życie je realizowała – mówi Lili Pohlmann. – Brzmiało ono tak: ludzi dzieli się na dobrych i złych, rasa, wyznanie, religia czy status społeczny, nie mają znaczenia, a kiedy człowiek tonie, trzeba podać mu rękę, bez wględu na to, czy się umie pływać. To właśnie robiła podczas wojny. Uważała, że najbardziej narażone są dzieci żydowskie, dlatego je ratowała.

W latach 30. pracowała w Ośrodku Opieki nad Matką i Dzieckiem oraz w Wydziale Opieki Społecznej w Zarządzie Miasta Warszawy. W działalność konspiracyjną włączyła się na samym początku wojny. Była członkinią dziesięcioosobowej grupy, którą kierował pisarz Jan Dobraczyński. Do jesieni 1940 roku pomogli materialnie trzem tysiącom Żydów. Kiedy zamknięto getto, Niemcy zaostrzyli kontrolę Zarządu Miasta, a Irena Sendlerowa w uniformie i z dokumentami pielęgniarki wciąż wchodziła do getta z żywnością, lekarstwami, pieniędzmi. Przede wszystkim jednak przemycała dzieci. Z fałszywymi papierami trafiały do rodzin, kryjówek, do klasztorów. Kiedy stworzono Radę Pomocy Żydom „Żegota”, kierowała Referatem Dziecięcym. W październiku 1943 roku aresztowało ją gestapo. Była nieludzko torturowana, lecz nie wydała żadnego nazwiska. Miano ją rozstrzelać. Rada przekupiła jednak strażnika, który prawie nieprzytomną kobietę, z połamanymi nogami, wyrzucił z samochodu jadącego na miejsce kaźni. Potem w mieście, jak zwykle po rozstrzelaniach, rozwieszono plakaty z nazwiskami. Na liście było jej imię. Musiała się ukrywać. Żegota wykupiła Irenę, bowiem była jedyną osobą, która znała dane osobowe dzieci i ich „starych” i „nowych” rodzin.

Lista Sendlerowej

Dane wszystkich wyprowadzonych z getta dzieci odnotowywała na bibułkach, które chowała w butelce. Zakopała ją pod jabłonią rosnącą przy ulicy Lekarskiej 9 w Warszawie. Notowała prawdziwe i fałszywe nazwiska, zaszyfrowane adresy rodzin, do których dzieci trafiły. Pani Sendlerowa nie zgodziła się na jej upublicznienie, ponieważ wiele dzieci nie wiedziało, że miały kiedyś inną tożsamość, że były dziećmi innych rodziców. Żyje jeszcze sporo osób, które wiedzą komu zawdzięczają życie. Dla większości pozostała jednak anonimowa. Po wojnie listę przekazała Adolfowi Bermanowi, przewodniczącemu Centralnego Komitetu Żydów w Polsce. Zabrał listę do Izraela, gdzie zaginęła.

Teraźniejszość

Nie od razu jej działalność została doceniona, wręcz przeciwnie, po wojnie była prześladowana. Nie tylko ona, również jej rodzina. Dopiero w 1963 roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał jej tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, a w 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela. Została uhonorowana m.in. Orderem Orła Białego, a w 2006 roku z inspiracji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Światowa Federacja Stowarzyszeń Dzieci Holocaustu zgłosiła ją do Pokojowej Nagrody Nobla. Dla niej samej najcenniejszym wyróżnieniem był jednak Order Uśmiechu, bo przyznały jej go dzieci. Często nosiła go na swej czarnej sukni.

Od ponad pięciu lat mieszkała w ośrodku pomocy prowadzonym przez Ojców Bonifratrów w Warszawie.

– Jestem wdzięczna opatrzności, że Ją poznałam, że mogłam się z Nią spotykać, rozmawiać. To nie było tak, że z kurtuazji odwiedzało się starszą panią, do Niej się szło, bo przyciągała jak magnes. Kiedy mnie przytuliła, czułam się po prostu szczęśliwa. Z jej twarzy, spojrzenia, uśmiechu emanowała niezwykła dobroć i głęboko wierzyła, że Dobro zwycięży. Każde słowo wypowiedziane na jej temat to za mało, żadne nie jest za dużo, bo była ideałem człowieczeństwa – wspomina bardzo wzruszona Lili Pohlmann.

W 1999 roku amerykański nauczyciel Norman Conard zainspirował powstanie szkolnej sztuki teatralnej pt. „Życie w słoiku” (Life in a Jar), opartej na faktach z życia Ireny Sendler. Przedstawienie zdobyło duży rozgłos w mediach amerykańskich i doprowadziło do powstania fundacji Life in a Jar promującej jej postawę życiową. Dwa lata temu, stowarzyszenie Dzieci Holocaustu wraz z fundacją Life in a Jar oraz przy udziale Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP powołało do życia nagrodę im. Ireny Sendlerowej „Za naprawianie świata”. Jej pierwszym laureatem został Norman Conard.

O Irenie Sendlerowej słyszał cały świat, jednak do dzisiaj historycy nie podjęli na temat jej działalności żadnych poważnych badań. Kilka lat temu z inicjatywy męża Lili Pohlmann, Petera Janson-Smitha, powstała książka o dziele tej bohaterskiej dziewczyny z Warszawy, nazywanej „Schindlerem w spódnicy”, choć nie lubiła być do niego przyrównywana. Podobnie jak nie lubiła gdy nazywano ją bohaterką.

Elżbieta Sobolewska

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 26298
Tak

21956
83%
Nie

4342
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | nity nierdzewne | rehabilitacje wodzisław | Bodtech | prasa pozioma
zespół muzyczny pszczyna | cyklinowanie Piastów | klasyfikacja gleboznawcza śląskie | medycyna pracy Wodzisław Śląski | alpinizm przemysłowy