KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Szkoła z perspektywą
2008.06.20 / Wojciech Mierzejewski
TAGI:
Share |
Spotkanie absolwentów The Joseph Conrad Secondary School w Haydon Park, jakie odbyło się w dniach 7-8 czerwca, to jeszcze jedno ważne wydarzenie w polskim środowisku w Londynie. Zbiegło się z 60. rocznicą powstania placówki, która wprawdzie w historii tutejszej emigracji była krótkim epizodem, ale dla wychowanków miała duże znaczenie. Dała bowiem wielu z nich szansę zdobycia angielskiej matury w stosunkowo krótkim okresie i ubiegania się o miejsce na wyższych uczelniach. Warto podkreślić, że niemal wszyscy to ofiary wywózek do syberyjskich łagrów bądź też niemieckich obozów koncentracyjnych. Mimo że wojna zabrała im najlepsze lata, umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zdobywając najpierw wykształcenie, potem urządzając swoje życie. Utrzymują w dodatku do dzisiaj, niezależnie od szerokości geograficznej, wzjamemne kontakty. Jest to główną zasługą inż. Józefa B. Pieniążka, absolwenta tej szkoły, który od lat 60. zwołuje wszystkie spotkania.    

Idzie zima, mrozem grozi,
Łacinniczkę nam zamrozi.
Skromny prezent proszę przyjąć,
Bardzo ciepłe dwa bambosze.
M. Kwiatkowski, Prof. N. Bacciarelli)


Kiedy młodzi Polacy jechali do The Joseph Conrad Secondary School (Średniej Szkoły Ogólnokształcącej im. Józefa Conrada) w Haydon Park koło Sherborne, w hrabstwie Dorset, w południowo-wschodniej części Wysp Brytyjskich, była wczesna wiosna 1948 roku. Udając się tam koleją z różnych miejscowości Wysp, mogli zza szyb pociągu obserwować budzącą się do życia przyrodę – zielone łąki i uprawne pola, a  także malownicze wioski i miasta. Wielu z nich to ofiary sowieckiego i niemieckiego reżymu totalitarnego, później żołnierze i ochotniczki walczący na wielu frontach. Wydawało się, że po zakończeniu II wojny światowej, powrót do Kraju stanie się możliwy. Niestety pojałtański układ sprawił, że plany życiowe wielu naszych żołnierzy i ochotniczek musiały ulec zmianie. Związek Sowiecki zagrabił nasze ziemie na Kresach, by potem narzucić narodowi komunistyczną ideologię. Sytuacja setek tysięcy polskich uchodźców była niezwykle trudna. Stąd więc nauka  to  dla  wielu  najlepszy  środek  do  podbijania  zarówno  Wysp, jak  i  innych  kontynentów. Tak też się stało.
   
Zanim jednak przekroczyli bramy Szkoły im. Conrada młodzi Polacy zostali poddani selekcji. Odbyła się w siedzibie sztabu Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia przy Egerton Gardens w Londynie oraz szkole 2. Korpusu w Bodney. O miejsce ubiegało się 422 kandydatów, z czego odpadło 188. Choć dopełnione zostały formalności, powstał problem ze znalezieniem odpowiedniego locum, które pomieściłoby tak dużą liczbę kandydatów. Dlatego datę rozpoczęcia nowego roku szkolnego przesunięto na późniejszy termin. Na miejsce placówki ostatecznie wyznaczono obóz w Haydon Park, gdzie przebywali polscy uchodźcy, a w czasie wojny mieścił się tam szpital wojskowy. Po  jego renowacji do nauki przystąpiło 211 uczniów. Dla wielu z nich jednocześnie zarysowała się nowa perspektywa życiowa. Wypełniać ją miała od tej pory ciężka praca nad książką i licznymi sprawdzianami, które regularnie odbywały się pod dachem baraków dostosowanych do potrzeb edukacji.
    
Na dyrektora The Joseph Conrad Secondary School wyznaczono mgr. Henryka Staszewskiego (zm. w 1986 r.), doświadczonego nauczyciela, który wcześniej pracował jako polonista w warszawskich szkołach średnich, potem na Bliskim Wschodzie i Włoszech. Ciesząc się zaufaniem Komitetu ds. Oświaty, stworzył radę pedagogiczną i zorganizował placówkę od podstaw (notabene Polska Macierz Szkolna rozpoczęła swą działalność dopiero w marcu 1953 roku). Staszewski był wymagającym, choć wyrozumiałym dyrektorem dla swych wychowanków. Szybko zabrał się do pracy w nowym miejscu, dzieląc uczniów na dwa profile: humanistyczny i matematyczno-fizyczny; pierwszy liczył trzy grupy, drugi pięć. W klasach zwykle zasiadało 25-30 uczniów. Z całą pewnością największą barierą do pokonania, wobec której stanęło wielu uczniów, była nauka języka angielskiego (gramatyka, wymowa, pisanie czy słuchanie). Kto miał o nim  mgliste pojęcie, często nie miał czego w placówce szukać. W siatce godzin lekcyjnych obok tego przedmiotu znalazły się także, m.in. język polski, matematyka, historia, fizyka, chemia, języki: łaciński, francuski i niemiecki, religia czy wychowanie fizyczne. Trzeba było nie lada wysiłku intelektualnego, aby je wszystkie opanować. Dyrektor wraz z radą pedagogiczną (M. Cieśluk, Z. Duffek, T. Gajda, J. Geissler, L. Ramczykowski, N. Bacciarelli, A. Berger, W. Elliot, ks. A. Finc i in.), stykając się na co dzień z różnymi problemami, często wychodzili naprzeciw wielu uczącym się. Zdawali sobie sprawę, że pomoc naukowa przyniesie rezultaty w przyszłości. Rzeczywiście się nie pomylili. 
    
Angielską maturę wyznaczono w dwóch terminach – w czerwcu i grudniu 1949 roku. W pierwszym terminie przystapili jedynie ci, którzy  – zdaniem rady pedagogicznej - rokowali nadzieję na jej zdanie. Na liście widnieją m.in. nazwiska: R. Bardury, K. Bortkiewicza, K. Chmiela, I. Idasiaka, Z. Kaliskiego, E. Kuffla, H. Kieroń, L. Kota, M. Kwiatkowskiego, S. Trylskiego, W. Urzędowskiej czy Z. Wratnej. Warto tu przytoczyć, że testy egzaminacyjne układał m.in. niedawno zmarły prof. Jerzy Pietrkiewicz, ówczesny doktor slawistyki na London University. Można przypuszczać, że nie były one wcale takie proste, gdyż wszystkie polecenia napisane były po angielsku. Żeby abiturient nie popełnił jakiejś gafy, musiał je wpierw uważnie przeczytać. Świadectwo maturalne dawało wtedy dużą perspektywę i warto było się o nie bić. 
     
Placówka, obok naukowej, prowadziła także szeroką działalność kulturalną i sportową. Działało m.in. kółko dramatyczno-satyryczne Żak. Uczniowie, wystawiając przedstawienia dla publiczności, mogli nie tylko zaprezentować na scenie swoje umiejętności aktorskie, lecz  także wnosić ducha patriotyzmu i nadziei. Lansowano wtedy przeważnie rodzimą literaturę przeplataną muzyką, śpiewem, humorem i tańcem. Z kolei drużyna szkolna rozegrała mecz o puchar Generała Andersa, zmierzając się z sąsiednią Grammar School w Sherborne. W szkole Conrada nie brak było wielu dobrych sportowców. Niektórzy do dzisiaj uprawiają sport, co pozwala im utrzymać niezłą kondycję fizyczną (np. Jan Pieniążek co roku jeździ na nartach).
     
Szkoła im. Józefa Conrada umożliwiła wielu absolwentom dostanie się na studia. Największą liczbę stanowią inżynierowie. To im udało się wejść na rynek i nieźle urządzić się w życiu. Spotykamy także w ich gronie lekarzy, pedagogów, ekonomistów czy duchownych. Dzisiaj wielu z nich odpoczywa na zasłużonej emeryturze. Wpadając od czasu do czasu do Kraju, dumni są z własnych korzeni, jak ze Szkoły, z której wyszli wiele lat temu.

Wojciech Mierzejewski

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29226
Tak

24311
83%
Nie

4915
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Adwokat Wodzisław Śląski | pierścienie nierdzewne | medycyna estetyczna gdańsk | Odszkodowania Rybnik | psycholog Cieszyn
sprawy komornicze wodzisław śląski | cyklinowanie Sochaczew | podział nieruchomości Rybnik | badanie do prawo jazdy Żory | stylistka katowice