KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 30 wrzesień 2020
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
REWERS
FAWLEY COURT
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Stare i wciąż nowe
2009.01.23 / Mikołaj Hęciak
TAGI:
Share |
Przyznałem się znajomemu Anglikowi, że piszę o kuchni angielskiej w polskiej gazecie. Po chwili zastanowienia zdecydowanie powiedział, że skoro tak, to powinienem napisać o suet. Po naszemu znaczy łój. Obecnie wyparty z pogardą z naszej diety, dawniej ważny produkt w kuchni.

Obecnie wyparty z pogardą z naszej diety, dawniej ważny produkt w kuchni. Warto o tym pamiętać, że dawniej, jeszcze w poprzednim stuleciu, gdy o żywność nie było tak łatwo jak dziś, ludzie wykorzystywali każdy możliwy składnik. I tak z uboju zwierząt rzeźnych otrzymywano nie tylko mięso. Lepsze gatunki trafiały na bogatsze stoły i do ekskluzywnych restauracji czy hoteli, te bardziej poślednie kupowane przez mniej zamożnych, były podawane w postaci gulaszy, czasem pieczeni. Skóry wykorzystywano na odzież, buty czy inne dodatki. Tłuszcz wytapiano na smalec, ze słoniny robiono skwarki do okrasy, a wszystkie pozostałości przerabiano na co się dało. Oczywiście części takie jak serca, wątroby, nerki czy jęzory również nie szły na zmarnowanie, nawet nóżki kurze były przysmakiem. Teraz żyjemy coraz bardziej w oderwaniu od naturalnego środowiska, mieszkając w betonowych dżunglach, z dala od pól, łąk i lasów. Nasze przyzwyczajenia ulegają często nieodwracalnym zmianom. Skutkiem tego dzieci nie mają np. zielonego pojęcia skąd się bierze mleko, które znają tylko z kartoników w supermarketach. Współcześni dietetycy źródło wielu chorób cywilizacyjnych widzą w nadmiarze tłuszczu, przez co większość z nas na sam widok odrobiny tłuszczu na piersi kurczaka reaguje dość histerycznie i może nawet odmówić posiłku. Cały repertuar dań z podrobów odszedł już w zapomnienie, bo obecna estetyka nie pozwala nawet na spróbowanie tych jakże nienowoczesnych specjałów, jak np. gulasz z cynaderek (czyli nerek). Coraz częściej żywność to dla nas kolorowe opakowania z supermarketu. W jakim to filmie żona chciała usmażyć ukochanemu porcję steka w foliowym opakowaniu? Ponieważ żywność z każdym rokiem zawiera mniej składników odżywczych, szczególnie witamin, jesteśmy namawiani do uzupełniania ich tabletkami, proszkami, specjalnymi napojami czy innego rodzaju suplementami.

Ale wróćmy do dzisiejszego tematu, czyli co to jest suet i z czym to się je, a raczej jadło.

Suet to łój wołowy lub barani, używany w szczególności jako dodatek do wypieków. A oto podstawowe składniki na tzw. suetcrust pastry, czyli półkruche ciasto z dodatkiem łoju wołowego.

- 225 g mąki (self raising flour)
- pół łyżeczki soli
- 100 g startego tłuszczu
- około 150 ml chłodnej wody.

Zauważmy od razu, że jeżeli zastąpimy tłuszcz zwierzęcy masłem lub margaryną otrzymamy najbardziej popularny rodzaj ciasta w Anglii, czyli shortcrust pastry. Używa się go zarówno do wypieków słonych, jak i słodkich. Na słono możemy przygotować podstawę do wszelkiego rodzaju popularnych na Wyspach dań zwanych quiche ? jakież mogą być wyśmienite. Na słodko możemy ciasto to używać do różnych odmian kruchych herbatników (shortbreads). Jednym z tradycyjnych wypieków ciągle istniejącym w świadomości Brytyjczyków jest ciasto Roly-Poly. By użyć do niego suet, trzeba zetrzeć go uprzednio na tarce. Dlatego by ułatwić sobie życie, należy schłodzić go bardzo w lodówce bądź zamrażarce (nie na kość oczywiście), a gdy i tak zacznie mam topnieć i kleić się w rękach, możemy oprószyć go mąką.

Samo przygotowanie ciasta nie jest bardzo skomplikowane, ale suet nie jest łatwo znaleźć dziś na sklepowych półkach. Dlatego zaproponuję Państwu przepis na czasie ? prosty w domowym wypieku, a jednak podobny do suetcrust pastry. A chodzi o wspomniany wcześniej shortbread. I to ten najbardziej popularny, na maśle.

Shortbread

Ten rodzaj ciastek pojawił się na Wyspach ponad 500 lat temu, jako przysmak serwowany podczas festynów. Coś jak cukrowa wata obecnie. Tradycja wypieku tych łakoci najpełniej rozwinęła się i przetrwała na terenach Szkocji. Shortbread można oczywiście kupić w sklepie, ale przygotowanie nie jest takie trudne i co ważniejsze, może sprawić dużą przyjemność.

Na około 20 herbatników potrzeba:
- 250 g masła ( w tym 25 g tylko do smarowania)
- tyle samo mąki co masła, czyli 225 g w tym przypadku
- 60 g cukru caster (i jeszcze trochę do posypania po wierzchu)
- szczypta soli
- 1 łyżeczka syropu waniliowego.

Zawijamy rękawy, przepasujemy się kuchenną zapaską, robimy miejsce na stole lub stolnicy, przygotowujemy wszystkie produkty, nagrzewamy piekarnik i zabieramy się do pracy. Masło kroimy w kostkę i odkładamy na bok, by zmiękło. Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier, sól oraz esencję waniliową. Dodajemy masło i formujemy kulę ciasta. Masło nie powinno być za ciepłe, bo będzie się kleiło. Składniki możemy również połączyć korzystając z robota kuchennego. Na oprószonej mąką powierzchni rozwałkujemy ciasto na 5 mm grubości. Widelcem nakłuwamy całą powierzchnię. Za pomocą ostrego noża wycinamy równe, około 5 cm długie, szerokie na 1,5 cm ciasteczka. Ostrożnie przenosimy na wysmarowaną masłem albo wyłożoną papierem do pieczenia blachę, pomagając sobie nożem lub kuchenną szpatułką. Teraz wkładamy ciastka na pół godziny do lodówki. Przed włożeniem do piekarnika oprószamy cukrem caster. Pieczemy w piecu nagrzanym do 1800C przez 20 minut, aż herbatniki ładnie się zarumienią i nabiorą kruchości. Zanim zdejmiemy je z blachy, poczekajmy aż całkowicie ostygną.

I jak znalazł, nic tylko zaparzyć herbatę lub podać kawę i zaprosić znajomych. Dobrej zabawy i dużo radości na ponure, zimne dni!!!

Mikołaj Hęciak

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 37069
Tak

28892
78%
Nie

8177
22%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat sprawy nieletnich warszawa | pręty nierdzewne | dom opieki Radlin | pellet Żory | wykrawarki rewolwerowe
aufbereitung Riedenburg | śruby | lekarz rodzinny Wodzisław Śląski | gwoździe nierdzewne | odstraszacz na ptaki