KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 18 kwiecień 2021
E-WYDANIE
OGNISKO POLSKIE
* OGNISKO NASZE TO WIĘCEJ NIŻ KLUB…
* DAJMY SZANSĘ OGNISKU
* BITWA O OGNISKO
* FROM VICTORIOUS OGNISKO BACK TO…
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
REWERS
FAWLEY COURT
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Raj na ziemi?
2009.01.16 / Marcin Rachmiel
TAGI:
Share |
Pomimo niedawnych zawirowań na lotniskach w Bangkoku i innych miastach, kraj ten dla europejskiego turysty wciąż pozostaje namistką raju na ziemi. Oto lista pięciu najlepszych, zwanych lotosami i pięć najgorszych ? nazywam je moskity ? punktów mojej zimowej, dwutygodniowej tajskiej eskapady.

Lotosy:
Morze Andamańskie i Zatoka Tajska

Niestabilna pogoda, dość chłodna woda, silny wiatr to Bałtyk w lipcu, a nie wody oblewające Tajlandię. Turkusowo-emeraldowe morze kusiło kolorem, szumem fal oraz swoją przezroczystością. Nie wspominając o 30-stopniowej temperaturze wody i bogatej faunie, szczególnie mile widzianej przez entuzjastów nurkowania

Wody tajskie, z dobrze rozwiniętą rafą koralową, to niezłe miejsce do podwodnych wypraw. Na mnie (i moich przyjaciół) również dobrze działał ?pocztówkowy?, bielutki piasek na plaży, lekko schodzące do głębin dno oraz kojąca bryza. Mimo upałów, pobyt nad wodą to czysta przyjemność. Tylko nie zapomnijcie o dobrym kremie do opalania. Azjatyckie słońce bywa okrutne.

Natura
Kto myśli, że plaże i woda to wszystko, co oferuje Tajlandia, ten się myli. W końcu nie można siedzieć cały dzień na wybrzeżu (z wyjątkiem głodnych słońca Skandynawów). Wychodzę z wody spragniony... i widzę smagłe palmy kokosowe, z których orzeźwiające mleczko kokosowe jest serwowane tuż pod łopoczącymi liśćmi. To nie studyjna reklama Bounty, ale początek tropików. Kokosy z drzewa rzeczywiście smakują fantastycznie, tak samo jak słodkawe bananowce, papaya, manga i soczyste ananasy, które jako jedyne z wymienionych nie rosną na drzewach, jak się powszechnie sądzi, tylko na samej ziemi.

Idę dalej, zaczyna się las tropikalny, a w nim gęsto od roślin i mało światła, choć udaje mi się zauważyć małpę wysokości około metra, czekającą (na mnie?) na środku gliniastej dróżki, czy pełzającego po korze bardzo zielonego węża. Obyło się bez incydentów.

Warto pamiętać, że tereny urbanizacyjne w to Tajlandii zaledwie około 20 proc. powierzchni kraju, co przekłada się na niecodzienne dla turystów widoki: bezkresnych pól ryżowych, brodzących w nich po szyję wieśniaków (Tajlandia to światowy numer 1 w eksporcie ryżu), dziewiczych lasów będących prawdziwym rajem dla botaników czy niezamieszkałych wysp wapiennych o baśniowych kształtach.

(Sea) food
Lądując w Tajlandii, można spokojnie zapomnieć o zamrożonych, ledwo widocznych krewetkach z supermarketu, bezsmakowych i miniaturowych małżach bez skorupek czy pseudoazjatyckich barach czy pubach Wielkiej Brytanii. Seafood, a mówiąc ogólniej, kuchnia tajska jest przebogata i wbrew obawom, dla każdego. Od zwykłego smażonego ryżu z warzywami, poprzez popularnego kurczaka w sosie satay, a skończywszy na tradycyjnym i bardzo smacznym Pad Thai ? nudle ryżowe, mięso do wyboru: krewetki, wieprzowina, kurczak, trochę chilli, jajko, szalotki, czosnek, limonka, tamaryndowiec, pieprz, cukier, orzeszki ziemne i olej roślinny. Jest w czym wybierać, można się naprawdę delektować.

Zauważam, że niektóre restauracje nie tylko przywiązują uwagę do jakości jedzenia, ale również i sposobu jego serwowania. Niby nic takiego ważnego, ale zapewniam, że estetyka może istotnie wpływać na wrażenia kulinarne.

Życzliwość
Najmniej ?kolorowy lotus? w klasyfikacji azjatyckiej podróży, jednakże zamieszczam go w klasyfikacji z następujących powodów.

Umundurowany i niezwykle uśmiechnięty kontroler biletów. Mimo widocznego natłoku pracy, przeciekającego po burzy sufitu, awarii klimatyzacji przed i po ulewie, rozbitych dwudziestu paru szklanek przez przełożoną na wysokich obcasach, pracownik kolei nie dawał po sobie poznać, że jest zmęczony kolejną prezentacją przepisów bezpieczeństwa w pociągu, wnoszonymi przeróżnymi zwierzętami przez dosiadających się do klasy trzeciej wieśniaków, czy swoją łamaną, choć komunikatywną angielszczyzną: ?Ten pociąg będzie w Hua Hin o 12:40, ale nie wiem, bo i tak codziennie się spóźnia, miłego dnia i gdyby coś to, no... to wiesz." Ostatecznie docieram do celu o 13:30, gdzie na miejscu wita mnie... (więcej w rozdziale Moskity).

Mokre ręczniki od kelnerki do wytarcia czoła w przeciętnym barze tuż po zajęciu stolika, sprawne przekazanie nawigacji w labiryntach Bangkoku przez podchodzącego bez pytania Taja, promieniujące uśmiechy na twarzach lokalnych dzieci ciekawych turystów, to nie są na pewno szczyty ludzkiej życzliwości, ale w realiach indochińskich to dużo i (mimo upałów) są ciepło odbierane.

Kurs...
...wymiany oczywiście. Ta część zestawienia jest specjalnie dla ekonomistów, a także hobbystów. Przeliczanie funtów na inne waluty. Co można kupić praktycznego za funta (ekwiwalent 50 bahtów)?

Pięć butelek wody, dwa posiłki od ulicznego sprzedawcy, trzy porcje gotowego do spożycia ananasa/arbuza/inny owoc, małe piwo Singha (polecam), 25 minut tajskiego masażu (do negocjacji ? jak zresztą prawie wszystko w tym kraju).

Usługi hotelarskie są droższe, ale pokój w dobrej, średniej klasie hotelowej (klimatyzacja, duży basen, śniadanie, wygodne łóżko plus dodatki) to wydatek ok. 1500 THB (?30), czego raczej nie można oczekiwać w Polsce, a na pewno nie w Londynie.

Jest niestety jedno ?ale? ? stosunkowo drogi przelot z Wielkiej Brytanii (minimum 500 funtów powrotny dla jednej osoby), chociaż gdy weźmiemy pod uwagę 9500 km dzielących UK od Tajlandii, to raczej nie pojedziemy... autokarem. Z ciekawostek: firma Oz-bus oferuje specjalne przewozy z Londynu do Australii via Tajlandia: wszystko za ok. 3900 funtów.

Moskity:
Kolor skóry

...tłum miejscowych Tajów czekających na białych turystów do nakłonienia ich na nocleg, souveniry, kogoś do towarzystwa i inne niesprecyzowane rzeczy.

W Tajlandii bardzo wiele osób utrzymuje się z turystyki i oprócz legalnie zatrudnionych pracowników gastronomii, hotelarstwa czy transportu, nie brakuje takich, którzy polują na ?przyjezdnie? wyglądających ludzi i wręcz nachalnie oferują im usługi wątpliwej jakości.

Można pomyśleć, że to nic takiego, mówi się ?nie? (Mâi châi) i idzie dalej, a tam niespodzianka? Za rogiem podchodzi kolejna osoba i oferuje jedwabny koc, następnie na plaży pani próbuje nakłonić nas do masażu, a w drodze powrotnej do hotelu zaczepia ten sam pan od koca, w dodatku z kolegami oferującymi tuk tuk ? dość odważny środek transportu, ale warto spróbować. I tak w kółko. Dobra szkoła dla ćwiczących asertywność.

Wilgotność
Chwaliłem ciepłe plaże i tajskie uroki natury, gdy jednak wraca się do Bangkoku, sielanka się kończy.
Ponadprzeciętna temperatura powietrza (26-270C oznacza ochłodzenie w Bangkoku), słaba wentylacja miasta, szczególnie uciążliwe godziny szczytu, (lokalnie tożsame z ?dobą szczytu?) oraz prawie 100-procentowa wilgotność powoduje, że niektórzy turyści albo traktują Bangkok jako przystanek transferowy w inne rejony kraju, albo nie wychodzą z klimatyzowanego pokoju.

Jeden, dwa dni w Bangkoku niekiedy wystarcza, w zależności od preferencji turystycznych. Warto koniecznie zwiedzić główną atrakcję stolicy: Wat Phra Kaew i Wielki Pałac, i pamiętać, że przepisowo należy mieć na sobie wyłącznie długie spodnie. Miłego zwiedzania.

Nocny (i dzienny) biznes
Niestety, tej usługi nie trzeba reklamować, tylko przestrzegać przed silnym taboo Tajlandii. Obsceniczna prostytucja 24 godziny na dobę.

Nie będę się tutaj rozpisywać. Zastanawiające, że w kraju tak oddanym religii, ten biznes nie jest lepiej administrowany.

Insekty
To samo co powyżej, tylko że w tym przypadku pryśnięcie środkiem do odstraszania zazwyczaj skutkuje.

Komunikacja
Nie chodzi o język, choć tonalny tajski nie należy do najłatwiejszych, jeden wyraz, mimo tej samej pisowni, ale wypowiedziany z różną intonacją, znaczy zupełnie coś innego, mai to: albo ?nowy?, ?palić?, ?nie?? lub ?drewno?. Spróbujcie powiedzieć, że ?nowe drewno się nie pali, nie??.

Ale wróćmy do komunikacji. Polscy czy włoscy kierowcy to parada żółwi. Na drogach Tajlandii prawo dżungli ma się całkiem dobrze ? kto pierwszy, ten lepszy. Zielone światło dla pieszych znaczy tyle samo co czerwone, tylko że dodaje trochę więcej otuchy pędzącym po przejściach ludzi.

Co więcej, o natężeniu komunikacji miejskiej (i poziomie zanieczyszczenia Bangkoku) może świadczyć liczba zakładanych masek na twarze przez kierowców autobusów miejskich, taksówek, motocyklistów i innych użytkowników poplątanej sieci komunikacyjnej.

Nie tyczy się to na szczęście pozostałych regionów kraju. Dodatkowo, istnieją miejsca (np. wyspy Phi Phi), gdzie jedynym dostępnym środkiem transportu są łodzie.

I to już koniec porównania.
Życzę każdemu, by z wyprawy do Azji przywiózł pełen bukiet lotosów, dosłownie i w przenośni. Udanej podróży!

Tekst i fot.:
Marcin Rachmiel

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 38646
Tak

29741
77%
Nie

8905
23%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Alimenty Wodzisław | nakrętki nierdzewne | medycyna estetyczna gdańsk | ekogroszek Żory | kontraktowa produkcja suplementów diety
auto detailing Hemau | wkręty nierdzewne | kontraktowa produkcja suplementów diety | podkładki nierdzewne | naprawa elewacji