KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 21 listopad 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Jarek Śmietana
2010.11.08 / Tomasz Furmanek
TAGI:
Share |
Bez wątpienia najwybitniejszy polski gitarzysta jazzowy, jego sława już dawno przekroczyła granice Polski. Grał i nagrywał z gwiazdami jazzu największego formatu, wymienię tu tylko kilka nazwisk: Art Farmer, John Abercrombie, Eddie Henderson, Joe Zawinul, Lee Konitz czy Freddie Hubbard... Lista mogłaby być długa. Laureat niezliczonej liczby nagród, nagrał 31 autorskich płyt. 30 października w prestiżowym londyńskim klubie Pizza Express Jazz Live na Dean Street odbyły się dwa koncerty The Jarek Śmietana Trio, które zostały zorganizowane z pomocą DeConstuction Project. Mistrz gitary wystąpił tam w towarzystwie Yarona Stavi grającego na kontrabasie i Adama Czerwińskiego – na perkusji. W przerwie między pierwszym, całkowicie wyprzedanym, setem a drugim (jak się później okazało uwieńczonym równie spektakularnym sukcesem) udało mi się odbyć rozmowę z Jarkiem Śmietaną – rozmowę wielokrotnie przerywaną podziękowaniami i gratulacjami od wdzięcznych i zachwyconych słuchaczy różnych narodowości.

Panie Jarku, koncertował pan wielokrotnie w Londynie, dzisiaj jednak mamy pierwszy koncert w Pizza Express – duży, złożony z dwóch setów klubowy show The Jarek Śmietana Trio. Czym jest dla pana ten koncert, czy ma on jakieś szczególne znaczenie?
– Bardzo się cieszę, że udało się nam zagrać w tym klubie, gdyż jest to bardzo prestiżowe miejsce. Rzeczywiście wielokrotnie grałem wcześniej w Londynie, w trio czy jako kwartet, grywałem też często z Nigelem Kennedym w bardzo prestiżowych salach, takich jak np. Ronnie Scott’s, ale było to zawsze z kimś czy przy kimś, kto również firmował to wydarzenie. Jestem więc pierwszy raz tutaj, w brytyjskim klubie, jako Jarek Śmietana. Grywałem też często w Jazz Cafe POSK, polskim klubie...

Można powiedzieć, że z Jazz Cafe POSK połączyła pana bliska, serdeczna współpraca i przyjaźń, która zaowocowała wieloma koncertami. Jakie były początki tej relacji?
– Po prostu zadzwoniono do mnie z pytaniem, czy przyjechałbym do Londynu? Bardzo lubię tu przyjeżdżać, gdyż mieszka tutaj moja córka [w „Nowym Czasie” opublikowaliśmy rozmowę z Alicją Śmietaną „Orchestra of Life? Nie… of Love”, NC 11/147 – red.], więc cieszy mnie i odpowiada mi każdy pretekst do pojawienia się tutaj. Przyjechałem więc i okazało się, że była tam wspaniała publiczność i że świetnie to zorganizowali. Byliśmy już w Jazz Cafe POSK kilka razy, zawsze mieliśmy tam bardzo udane koncerty przy nadkompletach publiczności. Jednakowoż jest to miejsce skupiające wokół siebie głównie polskich słuchaczy, natomiast tutaj, w Pizza Express, mamy okazję skonfrontować się z międzynarodową publicznością...

Lubi pan Londyn?
– Londyn to niemalże całe moje życie, jak wspomniałem, moja córka mieszka tutaj, mój brat mieszka w Londynie od 30 lat, mój ojciec kiedyś bardzo często bywał w Londynie. Kocham Londyn, od dziecka, pamiętam, że z pasją uczyłem się języka angielskiego, w jakiś dziwny sposób czuję się związany z tym miejscem, może przez sentyment do lat sześćdziesiątych? Kocham Londyn lat z tych lat, mimo że go nigdy nie widziałem, gdyż w tamtych czasach byłem dzieckiem. To niesamowite, jakim tyglem kultury czy popkultury było to miasto w tym okresie. Myślę, że Londyn był i jest bardzo ważnym miejscem na mapie świata.

Grał pan i nagrywał z gwiazdami jazzu największego formatu, ma pan na swoim koncie niezliczona liczbę sukcesów i nagród, chociażby takich jak laur Fryderyka w 1998 roku czy Nagroda Prezydenta Miasta Krakowa za wybitne osiągnięcia, a także Nagroda Państwowa za popularyzację polskiej kultury za granicą... Od 20 lat w ankietach pism fachowych jest uznawany pan za najwybitniejszego gitarzystę jazzowego nie tylko w Polsce. Która z tych nagród była dla pana najważniejsza, co pan sam uważa za swój największy sukces?
– Uważam, że moim sukcesem jest to, że od 35 lat gram jazz, cały czas aktywnie, nigdy się nie poddałem nawet w najtrudniejszych czasach stanu wojennego w Polsce. Przez cały ten czas grałem jazz profesjonalny, nigdy nie pojechałem np. grać na statek, nigdy nie grałem w zespole Szczęka Teściowej (śmiech) itp., zawsze, przez 35 lat, grałem muzykę progresywną i fakt, że udaje mi się to w dalszym ciągu, uważam za sukces. Konsekwencja w działaniu, nagrywanie płyt, bycie aktywnym muzykiem – uważam, że to jest wymierny sukces. Wszystkie inne nagrody to są rzeczy chwilowe, aczkolwiek bardzo miłe, utwierdzają mnie w działaniach.

Alicja, pana córka, skrzypaczka w Orchestra of Life Nigela Kennedy’ego jest absolwentką Akademii Muzycznej w Krakowie oraz Guildhall School of Music and Drama w Londynie. Ma niewątpliwy talent, mieszka w Londynie i odnosi sukcesy. Czy wpłynął pan w jakiś sposób na wybór jej drogi życiowej, czy wierzy pan w muzyczny gen?
– Oczywiście, że wyborem moim i mojej żony było to, żeby Alicja została muzykiem, ale nie robiliśmy tego za wszelka cenę, daliśmy także jej wybór. Początki – jak to często u dzieci bywa – były trochę trudne, gdyż wymagały pracy, a ona nie za bardzo do tej pracy się garnęła. Przyszedł jednak moment, że tak zakochała się w muzyce, iż zaczęła podchodzić do tego z pasją. Bałem się, by nie zniechęcić jej nadmiernym przymuszaniem, i chyba to się udało. Efekty są piorunujące – jest wybitnie zdolna, odnosi sukcesy – ale to się stało w bardzo naturalny sposób.

Rozmawiał Tomasz Furmanek

Komentarze:
Izabella Stumpf (02.11.2014) absolutnie ŚWIETNY WYWIAD TOMKA...Z WIELKĄ PRZYJEMNOŚCIA PRZECZYTAŁAM..Ten wywiad..był rozmową..I to jest majstersztyk..Tomka..prowadzi rozmowę..wysuwa na pierwsze miejsce swojego gościa..sam usuwa sie w cien..jednoczesnie ..zadając pytania I zręcznie kierując rozmowę na interesujące wydarzenia..swobodnie bardzo to robi..profesionanie..W tym wywiadzie nie ma nic sztucznego..wymuszonego..jest towarzyska rozmową ..I TAK POWINIEN MOIM ZDANIEM WYGLĄDAC WYWIAD...POWINIEN BYĆ ROZMOWĄ NIE KRĘPUJĄCA ROZMOWĄ..I TOMEK TO ZROBIŁ..DOSKONALE.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29729
Tak

24691
83%
Nie

5038
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rejestracja suplementów diety | łańcuchy nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Gliwice | transport węgiel Radlin | suplementy diety produkcja witaminy
zespół muzyczny knurów | liny nierdzewne | Geo-Agro Rybnik | badanie do prawo jazdy Jastrzębie Zdrój | hoehenarbeit