KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 21 sierpień 2019
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Gdzie się podziali marokańscy Żydzi?
2010.05.22 / Włodzimierz Fenrych
TAGI:
Share |
Fez el-Dżdid znaczy Nowy Fez, a nazywa się tak dlatego, że został zbudowany dopiero w XIII wieku. Jego starsza część, zwana Fez el-Bali, powstała już w VIII wieku, ale w XIII wieku trzeba było gwałtownie rozbudować miasto ze względu na falę uciekinierów z Andaluzji zajętej właśnie przez arcykatolickiego króla Kastylii. Marokańscy władcy z dynastii Merenidów zbudowali dla tych uciekinierów nowe miasto, odległe od Starego Fezu o paręset metrów, ale otoczone odrębnym murem. Trochę tak jak polski król Kazimierz, który dla żydowskich uciekinierów z Niemiec zbudował osobne miasto odległe również o paręset metrów od starego Krakowa. Zbieżność jest tym większa, że dużą część Fez el-Dżdid stanowi Mella, czyli dzielnica żydowska.

Starszy o parę stuleci Fez el-Bali jest pełen zabytków, przy których Fez el-Dżdid blednie, jednakże do Melli wabią turystów zabytkowe synagogi. Najstarsza, o nazwie Ibn Danan, pochodzi z XVII wieku. Niewiele jest na świecie synagog starszych, a dobrze zachowanych, w Maroku ta jest niewątpliwie najstarsza. Nie jest to imponująca architektura – wbudowana w ciasną zabudowę arabskiego miasta, na piętrze domu zamieszkałego obecnie przez muzułmanów, z zewnątrz w ogóle jej nie widać. Mieszkająca tam rodzina za drobną opłatą chętnie wpuszcza do środka i wszystko pokazuje. We wnętrzu zachowana jest arka ze zwojem Tory, po przeciwnej stronie znajduje się stosunkowo skromna bima, na pięterku babiniec, a w piwnicy mykwa – basen pełen wody (obecnie raczej mętnej).
Najstarsza synagoga jest stosunkowo młoda, ale wiadomo, że Żydzi byli w północnej Afryce od bardzo dawna. Zachowane dokumenty sugerują, że Talmud dotarł do Europy właśnie za pośrednictwem Afryki. Talmud powstał u schyłku starożytności w Iraku, który wówczas był częścią Imperium Perskiego, a więc poza zasięgiem chrześcijańskiego w tym czasie Rzymu. Jest to bardzo złożone dzieło literackie, które się formowało w ciągu kilku pokoleń w efekcie dyskusji w żydowskich ośrodkach w Iraku. Bodaj najważniejszym z tych ośrodków była Pumbedita (dzisiejsza Falludża). Pod koniec X wieku (czyli gdy w Polsce rządził Mieszko I) naczelnym rabinem Pumbedity był Rav Szerira Gaon. W tym czasie Irak już dawno nie był perski, lecz muzułmański, podobnie jak cała północna Afryka oraz większa część Hiszpanii. Największym miastem północnej Afryki był wtedy Kairouan leżący na terenie dzisiejszej Tunezji; naczelnym rabinem tego miasta był Jakob ben Nissim. Zachowana do dziś korespondencja między tymi rabinami stanowi klasyczne źródło historyczne dotyczące zarówno powstania Talmudu, jak i jego rozprzestrzeniania się.
Jakob ben Nissim pytał Gaona Szerirę o to, kto napisał Talmud, z czego wynika, że w Kairouanie Talmud funkcjonował w owym czasie jako dokument pisany oraz że był jeszcze taką nowością, iż w odłegłych krajach szukano informacji na temat jego proweniencji. Najwyraźniej Żydzi w Kairouanie byli świadomi, że Talmud powstał w Iraku. Gaon Szerira swą odpowiedź zawarł w obszernym liście, który dziś stanowi podstawę naszej wiedzy na temat powstania Talmudu. To Szerira wprowadził podział twórców Talmudu na pokolenia: wcześniejsze pokolenie Tannaim – twórców Miszny, oraz późniejsze pokolenia Amoraim – twórców Gemary. Sam Szerira należał do pokolenia Gaonim, które miało przekazywać Talmud następnym pokoleniom. Co ciekawe, Szerira twierdził, iż Talmud jest dziełem przekazywanym ustnie, a nie pisanym. To by sugerowało, że takie było rozumienie Talmudu wśród Żydów Iraku w jego czasach oraz że jeśli istniały pisane wersje, traktowane były jako pomoc mnemotechniczna. Jednakże wówczas epoka przekazywania ustnego dobiegała końca. Liczba Żydów w Iraku malała – w pewniej mierze ze względu na nawrócenia na islam. Co ciekawe, mniej więcej w tym samym czasie powstały w Iraku szkoły prawa islamskiego, które również opierały się na tradycji ustnej, tyle że dotyczącej życia Mahometa. Właśnie w tym okresie muzułmańska tradycja – czyli sunna – była spisywana w wielkie księgi hadisów. Niewykluczone, że takie podejście do tradycji ustnej było wynikiem nawróceń uczonych Żydów, którzy zmienili wyznanie, lecz nie zmienili sposobu myślenia. Oczywiście, nie wszyscy Żydzi się nawracali, ale i ci, którzy pozostali przy wierze, zmieniali codzienny język i zaczynali mówić po arabsku, tak jak reszta ludności kraju. Język aramejski, którym jest spisana większość Talmudu, stawał się językiem obcym, a zapamiętanie obcojęzycznych tekstów jest znacznie trudniejsze.
Uważa się, że Talmud dotarł przez północną Afrykę do Hiszpanii, będącej również pod władzą muzułmanów, a stamtąd do chrześcijańskiej Europy. Wiadomo, że żyjący w XI wieku francuski rabin znany jako Raszi, który był żydowskim odpowiednikiem Tomasza z Akwinu, studiował zarówno pisma rabinów babilońskich, jak i tych z Kairouanu. Wiadomo też, że również w Europie Zachodniej Talmud w tym okresie nie był uważany za tekst, w którym nie można nic zmienić. Sam Raszi wprowadzał poprawki, uważając, że kopiści robili błędy przy przepisywaniu księgi.
Europejskich Żydów dzieli się zwykle na dwie grupy – Aszkenazim oraz Sefaradim. Aszkenazim pierwotnie mieszkali głównie w Niemczech i mówili na co dzień dialektem niemieckim. Z czasem, w wyniku prześladowań w Niemczech, przenieśli się do Polski, która należała do krajów, gdzie tolerancja religijna była jednym z filarów polityki wewnętrznej. Sefaradim mieszkali w Hiszpanii i mówili językiem zwanym ladino będącym dialektem hiszpańskim. Muzułmańskie królestwa Półwyspu Iberyjskiego również należały do krajów tolerancyjnych, dlatego też kultura żydowska mogła tam rozkwitać. To stamtąd pochodził Mojżesz Majmonides, bodaj największy żydowski filozof. Jednakże muzułmańska Andaluzja stopniowo była podbijana przez katolickie królestwa z północy, a arcykatoliccy królowie Kastylii byli znacznie mniej tolerancyjni. Już w XIII wieku zaczęła się emigracja, a pod koniec XV wieku zarówno muzułmanom, jak i Żydom dano do wyboru – nawrócenie, emigracja albo stos. Część Sefaradim wyjechała wtedy do Holandii i Anglii, znacznie większa grupa do Turcji, ale Maroko było najbliżej. A stolicą Maroka był wówczas Fez. Ten nowy.
Synagog w dzielnicy Mella jest więcej, ale tylko dwie są udostępnione do zwiedzania. Ibn Danan tak jest zachowana, jak powinna wyglądać używana synagoga, natomiast synagoga Em Habanim stanowi muzem pamiątek po tych, którzy wyjechali. Obecny kustosz, rabin Edmond Gabbai, chętnie po tym muzeum oprowadza. Oficjalną polityką marokańskiego rządu jest tolerancja religijna, ale najwyraźniej tutejsi Żydzi nie czekają, aż polityka się zmieni i upodobni do tych prowadzonych w innych krajach arabskich. Pół wieku temu w Fezie mieszkało kilkadziesiąt tysięcy Żydów, obecnie zostało zaledwie paręset. Od momentu powstania Izraela wyjeżdżają gdzie się da – do Ameryki, Europy, w tym również do Hiszpanii. Bo jak wiadomo – tolerancja kołem się toczy.
Obok synagogi Em Habanim jest wielki cmentarz, pomalowane na biało groby rażą w oczy w zwrotnikowym słońcu. Na grobach są napisy hebrajskim płomykowym alfabetem. Zupełnie jak w Polsce.

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 31675
Tak

25924
82%
Nie

5751
18%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | pierścienie nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Żory | ekogroszek Rybnik | terapeuta Cieszyn
zespół muzyczny żory | cyklinowanie Skierniewice | geodeta Rybnik | buderus piaseczno | wizerunek w biznesie śląsk