KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 21 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Sny Michała Anioła
2010.05.22 / Agnieszka Stando
TAGI:
Share |
W sercu Londynu, przy ulicy Strand, tuż obok gmachu King’s College, znajduje się ogromny pałac zwany Somerset House. Latem wielki dziedziniec widoczny z ulicy kusi chłodem fantazyjnych fontann, zimą zaś zamienia się w ogromne lodowisko. Bliskie sąsiedztwo National Gallery na Trafalgar Square i innych turystycznie atrakcyjnych miejsc, takich jak Coven Garden czy Soho, sprawia, że Somerset House pozostaje często niezauważony przez turystów. W tym ogromnym pałacu regularnie są organizowane wystawy sztuki współczesnej, koncerty, spotkania literackie, pokazy mody.

Jednak najbardziej znany jest z powodu mieszczącej się tam The Courtauld Gallery – niezwykle cennej, choć niewielkiej, stałej kolekcji sztuki, której kuratorem przez wiele lat był Polak prof. Jerzy Żarnecki, CBE. Zgromadzono tu rozmaite obiekty, od obrazów najsłynniejszych impresjonistów (m.in. Cézanne, Sisley, Monet), fowistów (Vlaminck ), słynnych Tancerek Edgara Degasa, prac Modigianiego, Matisse'a i Kandinskiego, poprzez dzieła Gainsborougha, Rubensa, Cranacha, Bruegela, niezwykłe okazy mebli i ceramiki sprzed 300 lat, po francuskie miniatury z kości słoniowej z XI wieku. Wszystko mieści się zaledwie w kilku salach i obejrzenie całej kolekcji podczas jednej wizyty nie stanowi problemu. Galeria szczyci się posiadaniem najważniejszej kolekcji rysunków, akwarel i grafik w Wielkiej Brytanii, m.in. takich twórców, jak Michelangelo, Rembrandt i Turner.
The Courtauld Gallery regularnie organizuje też wystawy czasowe. Teraz, do 16 maja, możemy obejrzeć tu bezcenną kolekcję renesansowych rysunków. Wystawa nosi tytuł Dream, czyli Sen, po włosku Il Sogno. Prezentuje cykl prac Michelangela Buonarottiego (urodzonego w Toskanii w 1475 roku) po polsku zwanego Michałem Aniołem, jednego z najwybitniejszych twórców włoskiego renesansu – rysownika, malarza i genialnego rzeźbiarza mieszkającego i pracującego w Rzymie i we Florencji dla tak ważnych mecenasów, jak papież Juliusz II i rodzina Medyceuszy. Buonarotti jest twórcą malowideł w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, rzeźb na Piazza Signoria we Florencji, słynnej Piety z białego marmuru, którą możemy zobaczyć w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Pozostawił – podobnie jak Leonardo da Vinci – ogromną liczbę prac. Każda z nich – nawet te nieskończone, np. Niewolnik – jest niezwykłym dziełem, zadziwiającym ekspresją, a jednocześnie ujmującym klasyczną elegancją i wdziękiem.
Na początku XVI wieku, kiedy w Italii artyści studiowali anatomię, rysując żywe modele pięknych młodzieńców i dziewcząt oraz antyczne posągi, w Anglii panowała jeszcze moda na jednowymiarowe, średniowieczne malarstwo dekoracyjne. Artysta mógł sobie pozwolić tylko na schematyczne, umowne pokazanie ludzkiego ciała, nie było jeszcze światłocienia, nie było perspektywy powietrznej toskańskich pejzaży i pląsających w teatralnych gestach postaci mitologicznych – ulubionego motywu świeckiego malarstwa włoskiego, jakże przydatnego w dekorowaniu magnackich pałaców. Moda na Italię dopiero się wykluwała.
Cykl rysunków Il Sogno Buonarottiego powstał około 1533 roku, kiedy artysta był u szczytu sławy. Rysunki te były traktowane jako niezależne prace, nie były szkicami do malowideł i rzeźb – to nowość w traktowaniu rysunku. Właśnie wtedy zaczynało się zmieniać podejście do sztuki – z działalności rzemieślniczej wykonywanej na zamówienie w niezależny, „bezinteresowny” środek wypowiedzi. Michał Anioł chętnie rozdawał te niewielkie szkice przyjaciołom. Il Sogno jest zadedykowany młodemu rzymianinowi, Tommaso de’Cavalieri, z którym – jak czytamy w informacji o wystawie – artysta był związany uczuciowo. Z oryginalnych listów obu panów, które również możemy zobaczyć, wynika, że z wzajemnością. Tak powstał unikatowy cykl o tematyce mitologicznej. Najchętniej rysowane przez Buonarottiego postaci z mitologii greckiej, będące jednocześnie przedmiotem jego rozważań w listach do Tommaso i tematem jego liryk, to Faeton,Titios, Ganimedes oraz bachanalie.
Renesansowy artysta i biograf Giorgio Vasari oceniał ten cykl jako niespotykane dotąd prace. Przyjaźń pomiędzy Giorgio Vasarim i Michałem Aniołem zaczęła się od prezentacji tych rysunków i trwała 30 lat, aż do śmierci Buonarottiego w 1564 roku. Rysunki ze Snu wkrótce stały się bardzo poszukiwane przez artystów i zbieraczy. Sposób przedstawiania modela i technika rysowania delikatną, wrażliwą kreską, sztyftem węglowym lub sepiowym funkcjonują jako kanon w rysunku akademickim do dziś. Od wielu stuleci w szkołach artystycznych całej Europy i Ameryki studenci doskonalą rękę i oko według tego kanonu – rysunku klasycznego.
Oprócz Snu w The Courtauld Gallery możemy zobaczyć kilka rysunków o tematyce zmartwychwstania Chrystusa, nad którymi również pracował wówczas Michał Anioł, oraz wybór alegorycznych kompozycji nieco późniejszych artystów, takich jak Albrecht Dürer i Andrea Mantegna. Ten zbiór nazwano Looking at Michelangelo, czyli Patrząc na Michała Anioła. Prace te wynoszą rysunek z techniki pomocniczej na poziom dzieła sztuki. Pokazują intelektualny kontekst renesansu. Te niewielkie rysunki są jak perełki myśli odrodzeniowej. Doskonała porcja sztuki klasycznej na sobotnie lub niedzielne popołudnie.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28430
Tak

23744
84%
Nie

4686
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | liny nierdzewne | opieka Rybnik | ekogroszek Rydułtowy | prasy poziome
dietetyk rybnik | śruby nierdzewne | Lekarz rodzinny Radlin | medycyna podróży Żory | zakupy ze stylistką śląsk