KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Rząd na Wybrzeżu
2010.05.22 / Wacław Lewandowski
TAGI:
Share |
Mamy powtórkę z 1997 roku? Gorzej! Tak w każdym razie mówią hydrolodzy i inni eksperci. Obronił się wprawdzie Racibórz, ale to tylko dzięki lokalnej współpracy z Czechami, skąd przyszło ostrzeżenie o zbliżaniu się fali powodziowej. Samorządowcy, włodarze miasta zadbali wcześniej, by taką współpracę nawiązać, aby katastrofa sprzed trzynastu lat się nie powtórzyła. A gdzie indziej? Zalany Sandomierz kipi gniewem mieszkańców. – Dlaczego nas nie ostrzeżono? – Dlaczego nie zmobilizowano służb, nie zastosowano alarmowych procedur? Tak wołają ludzie pogrążeni w rozpaczy, osamotnieniu i bezsilności.
Pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski mówił po katastrofie smoleńskiej, że państwo polskie zdało egzamin. Teraz pojawia się pytanie, czy na pewno zdało, czy działa odpowiednio? Meteorologiczne służby ostrzegały o groźbie powodzi na południu Polski od piątku. Mając takie ostrzeżenia, rząd natychmiast powinien mobilizować odpowiednie służby, wdrażać alarmowe działania. Tymczasem w piątek po południu nie działo się nic, w sobotę też nic, w niedzielę także nic. Rząd zaczął działać od poniedziałku. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. Większość gabinetu pochodzi z Wybrzeża, a ministrowie pracują zbyt ciężko, by odpuścić sobie weekendowy wypoczynek. Rząd po prostu na weekend wyjeżdża, państwo pozostaje na ten czas w zawieszeniu. Tak było w dniu smoleńskiej katastrofy, gdy serwisy informacyjne podawały co kilka minut, na którym kilometrze drogi z Sopotu do Warszawy jest premier i na którą godzinę ma szansę dotrzeć do Urzędu Rady Ministrów. Z innej strony dojeżdżał marszałek Komorowski, by objąć obowiązki głowy państwa. Podobnie teraz. Centralne urzędy były opustoszałe i nie było komu podjąć odpowiednich decyzji. A ludzie? Cóż, ludzie mają pecha, bo powódź nie ma zwyczaju respektować weekendu, fala kumulacyjna nie wypoczywa i nie chce być aktywna tylko w dni robocze... Co gorsza, drogi u nas kiepskie, a z Wybrzeża na południe Polski daleko.
Oczywiście, łatwo mi zarzucić, że się czepiam i patrzę tendencyjnie. W końcu przecież działania podjęto. Bronisław Komorowski oświadczył, że sejm zajmie się przygotowaniem specjalnej ustawy powodziowej. Ludzie, którzy właśnie stracili pod wodą dorobek życia, na pewno odetchną z ulgą. Teraz ruszą prace! Okazuje się bowiem, że przez dwa lata rządów PO i PSL nie uczyniono niczego, by zrealizować zaplanowane wcześniej inwestycje przeciwpowodziowe. Rząd polityki uśmiechów wierzył najwyraźniej, że pogoda na uśmiechy uśmiechem odpowie i będzie łaskawa.
Rząd ma zresztą ważniejsze problemy niż żywiołowe klęski. Prawdopodobnie będzie musiał w trybie nagłym wychować ok. 30 generałów, bo tylu mniej więcej czołowych dowódców chce odejść z wojska, nie mogąc współpracować z ministrem Bogdanem Klichem. Biorąc pod uwagę smoleńskie straty w korpusie generalskim, trzeba przyznać, że po tylu zapowiedzianych dymisjach nasza armia zostanie bez dowodzenia. Ale przecież państwo polskie ciągle zdaje egzamin. Powódź ustąpi, bo przecież dotychczas zawsze ustępowała. Generałów mianuje się nowych i będzie nawet ładnie i malowniczo, bo jeśli Bronisław Komorowski wygra wybory, pierwsze tygodnie urzędowania spędzi na widowiskowo atrakcyjnych, mających piękną oprawę uroczystościach wręczania nominacji generalskich. Znów lud będzie mógł widzieć, jak pięknie i malowniczo działa państwo, jak w trudzie codziennym zdaje egzamin. Rzecz jasna, tylko w dni robocze, bo od piątkowego popołudnia do poniedziałkowego poranka nawet państwu wypoczynek się należy, prawda? Bez tego byłoby zbyt przemęczone.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28449
Tak

23758
84%
Nie

4691
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |nagrobki wodzisław | nitonakrętki nierdzewne | ból kręgosłupa wodzisław | transport ekogroszek Rydułtowy | giętarka trzpieniowa
meble na wymiar rybnik | cyklinowanie milanówek | prawo pracy sandomierz | nakrętki żaroodporne | drzwi zewnętrzne wodzisław rybnik