KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 21 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na czasie
2010.05.22 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Wstępny raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego ogłoszony w Moskwie wskazuje, że eksperci rosyjscy udowodnili to, co było do udowodnienia w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem. Jak w szkolnym ćwiczeniu. Tezę poznaliśmy już w dniu wypadku. Tego samego dnia portale internetowe udostępniły rozmowę z rosyjskim kontrolerem, który mówił o mgle, doradzał skierowanie samolotu na lotnisko zastępcze. Pilot podchodził cztery razy do lądowania, a eksperci wskazywali na jego fatalny błąd i ewentualny wpływ presji najważniejszego pasażera, czyli prezydenta. Na poparcie tego ostatniego czynnika media zagraniczne, powołując się na polskie, przypominały incydent z Gruzji.
Żadnych konkretów komitet jednak nie przedstawił. Zapis czarnych skrzynek jest mało czytelny, można rozszyfrować zaledwie 10 proc. zarejestrowanych wypowiedzi. Wprawdzie jeszcze nie podjęto decyzji o terminie przekazania polskiej stronie rejestratorów lotu, ale można sobie wyobrazić wycofanie się z tego, bo po co komu nieczytelny przekaz?
Tatiana Anodina (szefowa komitetu) żaliła się na trudności w prowadzeniu śledztwa. Prosiła o cierpliwość i unikanie spiskowych teorii. Mówiła też o swoim emocjonalnym zaangażowaniu (jej przodkowie pochodzili z Krakowa).
Powinienem jej współczuć. Ale nie współczuję. Nie znajduję w sobie empatii, bo jakie to ma znaczenie? Oczekuję rzeczowego przebiegu śledztwa i dowodów pokazujących przyczyny katastrofy.
Skoro nie ma jeszcze takich dowodów, to w jakim celu przedstawia się wstępny raport? Na konferencji prasowej członkowie komitetu nie chcą odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, chociaż odpowiedź znają. Takie pytania – kluczowe dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy – dotyczyły parametrów lądowania. Jakie ciśnienie podała wieża?
W tupolewie były dwa rodzaje wysokościomierzy: radiowy (mierzący za pomocą fal radiowych odległość od podłoża) i baryczny (który do obliczenia wysokości potrzebuje informacji o ciśnieniu na ziemi podawanej przez wieżę). Wysokościomierz radiowy w warunkach lotniska smoleńskiego nie był przydatny ze względu na pofałdowanie terenu. W tej sytuacji załoga była uzależniona od informacji o ciśnieniu podanej przez wieżę. Jeżeli wieża podała załodze błędne parametry, to piloci nie wiedzieli, na jakiej naprawdę są wysokości.
Odpowiedź zna komitet i porucznik Artur Wosztyl, który 10 kwietnia w rządowym samolocie Jak-40 lądował w Smoleńsku 79 minut przed prezydenckim Tu-154 i był prawie do końca w kontakcie radiowym z pilotem prezydenckiego samolotu. Porucznika Wosztyla obowiązuje tajemnica służbowa. Komitet też? W rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”, która podtrzymuje tezę o winie pilota, porucznik Wosztyl podkreśla podstawowy błąd w forsowaniu scenariusza o brawurowym lądowaniu w fatalnych warunkach, co doprowadziło do tragdii. – Tupolew nie lądował, tylko podchodził do lądowania. A to zasadnicza różnica – mówił dowódca rządowego samolotu Jak-40. – I na tym etapie był za nisko.
Dlaczego? Odpowiedzią mogą być dane dotyczące pomiaru ciśnienia, które dostarczyła wieża. Wieża nie wiedziała też, co się stało z tupolewem. Po zderzeniu samolotu z ziemią, ktoś z wieży powiedział por. Wosztylowi, że samolot prezydencki odleciał.
Tak wygląda (niejasności jest więcej) dochodzenie w sprawie największej tragedii narodowej, w której zginęli prezydent, dowódcy Wojska Polskiego (i NATO), politycy, parlamentarzyści. Śledztwo prowadzą Rosjanie, polskie władze nie mają żadnych zastrzeżeń. Jeśli mają, to ewentualnie do gen. Krzysztofa Załęskiego, szefa sztabu i zastępcy dowódcy Sił Powietrznych, który objął obowiązki dowódcy po śmierci gen. Andrzeja Błasika pod Smoleńskiem i właśnie podał się do dymisji.
Śledztwo toczy się w cieniu kampanii wyborczej i klęski powodzi, a powinno być na odwrót. Tragedia pod Smoleńskiem jest największym sprawdzianem polskich władz i polskiej demokracji. Wbrew optymistycznym opiniom części mediów ocena nie wypada najlepiej.
Trudnych pytań w tej kampanii nie da się uniknąć, do czego dążą politycy, bo te pytania ich rozliczają ze sprawowanych funkcji. Nie pomogą grymasy i kabaretowe przedstawienia, pohukiwanie komitetów, wprowadzanie na scenę futerkowych zwierzątek i portretu myśliwego. Zresztą, jak w złym kabarecie, publiczność nie zrozumiała przebiegłych aluzji i aktorzy szybko musieli zmienić stroje. Myśliwy odstawił dubeltówkę, co nie było łatwe, jak podkreślał zatroskany animator życia scenicznego. Zdecydował chyba głos filozoficznej damy, która oświadczyła, że ma większe zaufanie do osoby hodującej futerkowe zwierzątka (chociaż się jej boi) niż do osoby do zwierzątek strzelającej. Nie ma więc już myśliwego (nazywanego też gajowym), a szkoda, było już tak bajkowo, jak u La Fontaine’a, a naród prawie zapomniał, że prezydent RP powinien reprezentować polską rację stanu.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29220
Tak

24305
83%
Nie

4915
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat znieważenie policjanta warszawa | zawiasy nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Gliwice | Storz couplings | psychoterapia Cieszyn
zespół muzyczny wodzisław śląski | wkręty nierdzewne | szkolenia bhp sandomierz | szczepienia dla pracowników Radlin | leczenie retinopatii cukrzycowej Gdańsk