KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 11 grudzień 2019
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Skąd się wziął różaniec?
2010.02.26 / Włodzimierz Fenrych
TAGI:
Share |
Zdanie powtarzane w nieskończoność jako modlitwa? Owszem, zdanie wzięte jest z Ewangelii, ale w tejże Ewangelii można też znaleźć sugestię, że w modlitwie lepiej nie być wielosłownym.

Zamek Alcazar w Sewilli, dolne pietro w stylu arabskim,gorne – renesansowym

A skąd się wziął Anioł Pański – modlitwa w połowie dnia, kiedy na dźwięk kościelnych dzwonów trzeba zostawić wszystko i przystanąć, gdziekolwiek, choćby i na środku pola albo na rogu ulicy i odmówić pacierz? Przecież nic na ten temat nie ma w Piśmie Świętym. Jeśli coś o modlitwie jest w Ewangelii, to raczej sugestia, by modlić się w ukryciu, a nie na rogach ulic, gdzie wszyscy widzą. A skąd się wzięło maczanie palców w wodzie święconej przy wejściu do kościoła? Czy
w Piśmie Świętym jest coś na temat święcenia wody? Może chodzi o symboliczne obmycie, ale czy w Biblii napisane jest coś na temat ablucji przed wejściem do kościoła? Jeśli już, to jest kontrowersja na temat mycia rąk po łokcie przed jedzeniem, co praktykowali faryzeusze, ale czego Jezus od swoich uczniów nie wymagał.
Skąd się to wszystko wzięło? Nie prowadziłem na ten temat szczegółowych badań, ale mam swoje podejrzenia. Podejrzenia owe wyłuszczę poniżej, ale uprzednio muszę się zastrzec, że są to tylko podejrzenia. Uprasza się o nietraktowanie ich jako twierdzeń, na pewno nie pewników. Należy je potraktować jako początek przemyśleń raczej niż ich efekt. Tyle zastrzeżeń.
Zazwyczaj przyjmuje się, że różaniec do katolickiej dewocji wprowadzili Dominikanie w XIII wieku. Podobno już sam święty Dominik modlił się powtarzając zdrowaśki, co wówczas było raczej oryginalną formą modlitwy. Skąd mu się to wzięło? Czy mogło to mieć związek z faktem, że Dominik był Hiszpanem?
Hiszpania w owym czasie była miejscem, gdzie spotykały się cywilizacje. Chodzi konkretnie o dwa kręgi cywilizacyjne – świat islamu oraz Europę Zachodnią. Wtedy sytuacja była odwrotna od dzisiejszej – w świecie islamu nauki stały na nieporównanie wyższym poziomie niż w Europie. We wczesnym średniowieczu, kiedy Polski jeszcze nie było na mapie, w Bagdadzie dokonywano pomiarów promienia ziemi mierząc kąt padania promieni słonecznych w różnych miejscach na tym samym południku. Muzułmańscy alchemicy destylowali substancje chemiczne, takie jak alkohol, matematycy zajmowali się algebrą, a lekarze w swych księgach opisywali takie zabiegi jak cesarskie cięcie. Lingwiści tłumaczyli dzieła greckich filozofów, takich jak Arystoteles. Tłumaczyli na arabski, to był bowiem język zrozumiały przez uczonych w świecie islamu. Był to język funkcjonujący podobnie jak w ówczesnej Europie łacina, choć uczonymi bywali nierzadko Persowie. Albo Hiszpanie.
Niekiedy można spotkać się z twierdzeniem, że arabskojęzyczna kultura wczesnego średniowiecza to kultura „arabska”. Nie jest to całkiem prawda. Przed swymi wielkimi podbojami Arabowie byli koczowniczym ludem pasącym wielbłądy na pustyni. W wyniku zbiegu okoliczności (albo – jak sami twierdzili – dlatego, że Allach był po ich stronie) podbili ówczesne ośrodki cywilizacji, ale to nie znaczy, że nagle stali się wielkimi uczonymi. To tylko władcy kazali tłumaczyć dzieła starożytnych filozofów na arabski, a uczeni z podbitych krajów zaczęli pisać księgi po arabsku, by zyskać patronat owych władców. Pamiętajmy – dziś Irak to kraj mówiący po arabsku, ale tuż po najeździe po arabsku mówiła tylko elita władzy..
Hiszpania w VIII wieku w wyniku dżihadu, czyli świętej wojny przeprowadzonej przez muzułmanów (ale Berberów, nie Arabów) została prawie cała podbita. Podbój Hiszpanii przeprowadzono błyskawicznie, było to coś w rodzaju blitzkriegu. Później jej muzułmańscy władcy byli patronami kultury, ośrodki takie jak Kordoba i Sevilla rywalizowały z Bagdadem. Słynni piszący po arabsku filozofowie Averroes i Ibn al-Arabi byli w rzeczywistości Hiszpanami. Jednakże muzułmański blitzkrieg nigdy nie opanował całej Hiszpanii, północna jej część pozostawała w rękach chrześcijańskich władców, którzy nigdy się nie pogodzili z utratą kraju i przez następne stulecia odbijali kawałek po kawałku. Św. Dominik urodził się właśnie na takim nowo odbitym terytorium.
Muzułmański blitzkrieg nie oznaczał, że cała ludność podbitego kraju stawała się nagle muzułmanami ani że zaraz w całości zaczynała mówić po arabsku. Chrześcijanie przetrwali w muzułmańskiej Hiszpanii, a następnie włączyli się w pełni w intelektualne życie Europy. Wiadomo, że to właśnie za pośrednictwem muzułmańskiej Hiszpanii Europejczycy nauczyli się używać cyfr zwanych arabskimi, nauczyli się algebry, algorytmów i alchemii. Wiadomo też, że to właśnie za pośrednictwem muzułmańskiej Hiszpanii europejscy scholastycy odkryli dzieła Arystotelesa, dzięki czemu św. Tomasz mógł stworzyć swoją filozofię, na Arystotelesie opartą. Chrześcijanie w muzułmańskiej Hiszpanii mogli się też zetknąć z innymi aspektami życia, o czym obecnie mniej wiadomo. Na przykład jest wysoce prawdopodobne, że zetknęli się z derwiszami. I że ci mogli mieć na nich pewien wpływ.
Derwisze, czyli sufi, są mistrzami inkulturacji. Ich celem jest doprowadzenie do tego, by ludzie potrafili usłyszeć Głos Boży w swym sercu, natomiast w żadnym razie nie są zainteresowani indoktrynacją. Doktryny są dla nich mało istotne – w krajach sunnickich sufi są sunnitami, w krajach szyickich są szyitami. Sufi stosują różne metody nauczania, często wykorzystując muzykę. Na przykład w średniowieczu w Afryce Północnej rozpowszechniony był zakon derwiszów, którzy zwali się „mutrib”. Słowo to pochodzi od słowa „taraba”, oznaczającego pieśń, natomiast „mutrib” zgodnie z zasadami arabskiej gramatyki znaczy „pieśniarz” (podobnie jak od słowa „salam”, oznaczającego pokój pochodzi „muslim” – człowiek pokoju, a od słowa „dżihad” – święta wojna – pochodzi „mudżahid”, człowiek walczący o religię z bronią w ręku). Członkowie tego zakonu grali i śpiewali na ulicach miast, przy czym teksty były wcale niekoniecznie o Panu Bogu, a raczej o miłości i tęsknocie. Tematyka była trochę w rodzaju biblijnej „Pieśni nad Pieśniami”. Sam Ibn al-Arabi napisał kiedyś taki właśnie cykl wierszy o miłości i tęsknocie. Otóż dziwnym zbiegiem okoliczności jeśli weźmiemy słowo „taraba” i dodamy do niego hiszpańską końcówkę oznaczającą wykonawcę, to nam wyjdzie „tarabador”. Może to tylko zbieg okoliczności, ale południowofrancuscy trubadurzy robili właśnie to, co owi derwisze – śpiewali o miłości i tęsknocie. W dodatku używali oni instrumentu, który po arabsku nazywał się „al-udh”, a po francusku „luth” (po polsku lutnia).
Praktyką derwiszów jest też nieustanne powtarzanie – zazwyczaj w myśli – pewnej formuły, która ma cały czas przypominać o Bogu. Często powtarza się tę formułę odliczając w palcach paciorki (to wcale nie jest przypadkowe słowo) nanizane na sznur. W krajach muzułmańskich osoba z takim sznurem paciorków to dziś normalny widok. Może to nie całkiem przypadek, że św. Dominik, urodzony w kraju zupełnie niedawno wyzwolonym spod władzy muzułmanów – wpadł na podobny pomysł?
Chrześcijaństwo i islam to wprawdzie dwie religie monoteistyczne, ale w swych założeniach bardzo się różnią. Nowy Testament wielokrotnie podkreśla, że zewnętrzne obrzędy są rzeczą drugorzędną, a istotą religii jest miłość bliźniego, nawet nieprzyjaciela. Dzięki temu podejściu chrześcijaństwo pierwszych wieków bez oporów stosowało coś, co dziś by nazwano inkulturacją – przyjmowało rytuały i daty świąt podobne do istniejących w danym społeczeństwie, przystosowując je tylko do kultu Jezusa z Nazaretu. Natomiast przykazanie miłości nieprzyjaciół nie pozwalało na żadną zbrojną walkę, chrześcijanie pierwszych wieków woleli się dać lwom rzucić na pożarcie, niż wzniecić zbrojne powstanie. W islamie natomiast zewnętrzne obrzędy to „filary religii”, to one właśnie są najważniejsze, a nie żadne przykazania miłości (wyjątek stanowią tu może sufi, ale to jest jakby podziemny nurt tej religii). W islamie istotna jest codzienna modlitwa, pięć razy dziennie, aby nie zapomnieć o Bogu. Przed modlitwą należy umyć twarz, głowę, ręce do łokci, nogi do kolan – dlatego na dziedzińcach meczetów zwykle znajduje się fontanna lub sadzawka. Muzułmanin się modli na wezwanie muezzina dobiegające z minaretu. Nie trzeba koniecznie iść do meczetu, można się modlić nawet i na ulicy, ale trzeba przerwać wszystko co się w danej chwili robi i odmówić pacierz. A więc trochę jak Anioł Pański. Może to więc nie przypadek, że Anioł Pański wprowadzony został do praktyki zachodniego Kościoła mniej więcej w tym samym czasie co różaniec?
A krucjata? Kto i kiedy wpadł na pomysł, że imienia Jezusa z Nazaretu należy bronić z bronią w ręku, obcinając głowy niewiernym?

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 33883
Tak

27162
80%
Nie

6721
20%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | blachowkręty nierdzewne | opieka Żory | transport węgiel Żory | psychoterapia Cieszyn
kuchnie na wymiar kraków | kotwy nierdzewne | pediatra Wodzisław Śląski | leczenie bólu Żory | rozwody wodzisław śląski