KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Siema w Londynie
2010.01.16 / Alex Sławiński
TAGI:
Share |
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w Londynie po raz pierwszy od kilku lat. Ostatnimi czasy brytyjska stolica jakoś nie miała szczęścia do tej imprezy. Koncerty odbywały się w Bristolu, Edynburgu, Birmingham, Peterborough i wielu innych miejscach na Wyspach, jednak Londyn długo nie mógł poszczycić się komitetem organizacyjnym na tyle sprawnym, by przeprowadzić inicjatywę od początku do końca.

W końcu jednak złą passę udało się przerwać. Orkiestra grała przez całe dwa dni. Zaś o to, by przebiegła jak najsprawniej, zadbały dwa komitety, zjednoczone pod hasłem: „Jedno miasto. Jedna Orkiestra. Dwa zaprzyjaźnione sztaby! Dwa dni imprezy!”.
Organizatorem WOŚP w zachodniej części Londynu było stowarzyszenie Poland Street. Chyba dobrze się stało, że to właśnie oni postanowili zadbać o należytą oprawę wydarzenia, gdyż – mając już całkiem sporą praktykę w przeprowadzaniu imprez masowych – dali radę z dopięciem wszystkiego na ostatni guzik.
Sobotnie popołudnie, 9 stycznia, klub Walkabout przy Shepherd’s Bush Green i półtysięczna rzesza widzów. W czasie, gdy w Polsce dopiero przygotowywano się do niedzielnych imprez, w Londynie WOŚP grała na całego.
Od samego początku było międzynarodowo. Występy rozpoczął zespół taneczny The Cuban School of Art z pokazami i lekcją salsy. Potem zrobiło się bardziej rockowo. Pochodzący z Coventry Soulride zmienił nieco swój skład, jednak zmiany wokalu i perkusisty pozytywnie wpłynęły na brzmie-
nie kapeli. Publiczność również sprawiała wrażenie, że mocniejsze granie przypadło jej do gustu.
W krótkiej przerwie między występami było losowanie nagród. To spowodowało, że następny wykonawca wyszedł na scenę z lekkim opóźnieniem, które w trakcie trwania wieczoru jeszcze się powiększało.
Gdy kolejny zespół wyskoczył przed publiczność z repertuarem z filmu o przygodach Pana Kleksa, wydawało się, że widzowie wygwizdają muzyków już po pierwszych taktach. Jednak muzyka tylko z pozoru była infantylna. Kiedy dobrze się zagra, to nawet dziecinne teksty mogą wypaść naprawdę nieźle. Zaś publika potrafi oszaleć nawet przy „Witajcie w naszej bajce”.
W Walkabout wszyscy znakomicie się bawili przy występujących kolejno: NAS – African Drums, DobraMind (zespół nie bez powodu ma taką nazwę – jest naprawdę dobry) i długo oczekiwanej Aleksandrze Kwaśniewskiej z Stylus Dust (wcześniej tego wieczora piosenkarka dała występ w leżącej nieopodal restauracji Tatra, która również wspierała tegoroczny finał WOŚP – tam też fani Aleksandry mogą nabyć jej nową płytę).
Licytacje, konkursy i puszczana przez DJ-a muzyka wypełniały przerwy pomiędzy występami kolejnych wykonawców i nie wiadomo kiedy wybiła jedenasta. Według planów o tej porze impreza powinna mieć się już ku końcowi. Ale mało kto myślał o opuszczeniu lokalu. I nic dziwnego, bo przed publicznością pojawiły się „gwiazdy wieczoru”: Why Not Here i Bright Colour Vision. Już pierwszy kawałek w wykonaniu Why Not Here poderwał słuchaczy do skoków przy scenie. Potem było jeszcze lepiej.
Jeśli w przyszłym roku ten sam komitet organizacyjny zajmie się przygotowaniem WOŚP w Londynie, efekt może być jeszcze lepszy.
Sobotnie występy przy Shepherd’s Bush stanowiły jedynie część atrakcji przygotowanej przez Poland Street tegorocznej Orkiestry.
W niedzielę swoje podwoje otworzyła Jazz Cafe. Dzień w POSK-u podzielono na dwa bloki: rodzinny i koncertowy. W pierwszej części odbyły się warsztaty dla dzieci, występ zespołu Orlęta oraz pokaz judo. Można było także pobujać się przy piosenkach biesiadnych, śpiewać wspólnie z harcerzami z ZHP (oprócz śpiewania harcerze włączyli się również w zbiórkę pieniędzy) oraz obejrzeć występ zespołów folklorystycznych – Tatry i Żywiec.
Drugą część programu zdominowali muzycy. Na scenie pojawili się Gabor i Ewa (gitara i wiolonczela) z muzyką hiszpańską. Wystąpili również: Ewa Becla, Monika Lidke Band, Aleksandra Zembroń i Leszek Aleksander. Zdaniem organizatorów, największą popularnością cieszył się blok rodzinny, a frekwencja w godzinach szczytu wyniosła około 250 osób.
W trakcie dwóch dni imprezy udało się zebrać 11.263,21 funtów. Około połowę tych pieniędzy ofiarodawcy wrzucili do puszek harcerzy i ponad czterdziestu wolontariuszy. Reszta pochodzi ze zlicytowanych przedmiotów oraz pieniędzy wpłacanych online i telefonicznie. A także z biletów, sprzedaży polskiego piwa (w klubie Walkabout),  loterii, puszek wystawionych w sklepach oraz rysunków dzieci.
Nie gorzej wypadł finał WOŚP we wschodnim Londynie, zorganizowany przez komitet pod kierownictwem Dawida Rygielskiego i Bartosza Ciepaja, wspieranego między innymi przez stowarzyszenie Polish Professionals in London oraz Polish City Club. Zebrał on w sumie ponad 8000 funtów (z czego około 6400 w samym Londynie i 1700 w filii sztabu w Brighton).
Większość imprez zorganizowanych na wschodzie Londynu odbyła się w Bedroom Bar w Shoreditch. Około godz. 13.00 rozpoczęto muzyczne i plastyczne warsztaty dla dzieci. Zaś tuż po godz. 18.00 odbyła się aukcja charytatywna. Wystawiono między innymi prace młodych polskich artystów tworzących w Londynie, a także biografię Boba Marleya The Untold Story z autografem autora, płyty i bilety na koncerty ufundowane przez Buch I.P. (firma podarowała również fanty na aukcje organizowane przez sztab zachodniego Londynu). W tym samym czasie w sąsiedniej Comedy Cafe rozpoczął się blok muzyczny, w czasie którego wystąpiły różne zespoły brytyjskie.
W kwestowanie na rzecz Orkiestry włączył się nawet były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz. Przekazał on pamiątkową koszulkę ze swoim autografem, którą jeden z licytujących zakupił za £60. Finałowym fantem okazał się lunch z premierem i jego małżonką, za który dwóch licytujących zapłaciło łącznie 510 funtów.
Z pewnością cieszy fakt, że po latach niemocy i braku umiejętności zorganizowania Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Londynie przez kogokolwiek, wreszcie udało się doprowadzić do tego, by ze stolicy Wielkiej Brytanii popłynęło chóralne: Siema! Być może dobrze się stało, że nad sprawnym przebiegiem imprezy czuwały dwa niezależne komitety. Dzięki temu każdy z nich mógł skupić się na realizacji swojej części projektu. Chociaż być może w przyszłym roku komitetom uda się połączyć siły i – wykorzystując zdobyte podczas XVIII Finału doświadczenie – przeprowadzą wspólną, naprawdę wielką – na miarę Wielkiej Orkiestry – imprezę. Gdyż – jak pisał wieszcz – „jedność większa od dwóch”

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29233
Tak

24317
83%
Nie

4916
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |podnośniki kubełkowe | nakrętki nierdzewne | botox gdańsk | transport pellet Rydułtowy | wykrawarki do naroży
Zespół muzyczny Krapkowice | nitonakrętki nierdzewne | Lekarz rodzinny Radlin | badania kierowców Żory | leczenie retinopatii cukrzycowej Gdańsk