KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na pograniczu
2009.10.22 / Michał „Tytus” Chyła
TAGI:
Share |
Londyn, tu akurat przyszło nam mieszkać. Niezłe miejsce, ale na plażę nie można wyskoczyć ot tak, a w wysokie góry jeszcze dalej. Mamy tu zawsze połowę wszystkiego – połowę lata (bo nie za ciepło, często leje i słońca jakoś tak mało), połowę zimy (bo szron jest tylko w lodówce), połowę etatu tu, a połowę tam…Na szczęście jest małe światełko w „tunelu połówek”.

I dobrze, bo przecież chcemy tu nie tylko odkładać grosz, ale korzystać z tego, co życie tutaj nam daje, a coś z połówek snowboardu i surfingu daje nam szansę niezłej zabawy na chodniku lub parkowej alejce.
Jestem chłopakiem z nad morza, surfing nie jest mi obcy, adrenalina, prędkość, poczucie niezależności, wolności i ten powiew wiatru w twarz. Przez jakiś czas szukałem i zastanawialem się, co tu zrobić, żeby znowu poczuć tę przyjemność ślizgania się, szerokich skrętów, bez opuszczaniac miasta. Znalazłem!!!

To longboard – „połówka”, namiastka tego, co daje podobne wrażenia. Można swobodnie surfować na niej po chodniku, w parku. Lepsze to niż nic. Zakochałem się w tej desce, spędzam na niej każdą wolną chwilkę po pracy, do znudzenia zakręcając w prawo i lewo, odpychając się jak szaleniec! Swoją deskę zabieram najczęściej do Battersea Park. Świetne miejsce do tego typu zabawy, szeroka alejka łagodnie opadająca w obie strony, idealnie gładka nawierzchnia, wprost wymarzone miejsce dla początkujących.
Jak się okazało, nie jestem jedynym, który jest fanem tej zmutowanej deskorolki. Codziennie mijam innych fanów jadących na swoich longboardach. Wymieniamy porozumiewawcze spojrzenia aprobaty.
Większość mijanych przez nas osób patrzy z zachwytem jak surfujemy po alejkach i na nasz widok na ich twarzach maluje się uśmiech. Wielu z nich nawet kusiło się na stwierdzenie: – Oh, yea, oldschool. Jak byście nie wiedzieli, to od tej właśnie deski zaczęło się całe skateboardowe szaleństwo. Longbard był pierwszy!
Teraz kilka słów teorii. Longboard to dłuższa wersja normalnej deskorolki. Używa się jej do downhillu, slalomu lub przemieszczania się po wzniesieniach. Ze względu na swoją budowę, longboard osiąga znacznie większą prędkość, niż normalna deskorolka. Tradycyjne longboardy mają długość około 1 metra, jednak niektóre odmiany dochodzą nawet do dwóch metrów.
Downhill na longbordzie to dyscyplina sportowa polegająca na zjeździe ze stromych ulic w pozycji kucznej. Idealne warunki do tej dyscypliny to, oczywiście ze względu na długość trasy i stopień nachylenia, kręte drogi w górach. Jednak tutaj sama deska nie wystarczy, niezbędna jest odzież ochronna (taka sam jak do jazdy na motocyklu). Downhill to najbardziej ekstremalna odmiana tego sportu i zarazem dostarczająca najwięcej adrenaliny.
Slalom to jazda polegająca na rytmicznym robieniu zwrotów w obie strony, często pomiędzy pachołkami, teren do tego typu jazdy może być płaski lub pochyły. Freestyle to różnego typu ewolucje: obroty deski o 360 stopni, podskoki i kickflipy (należy pamiętać jednak, że ta deska nie jest stworzona do tego typu zabawy – każda ewolucja na niej jest dużo trudniejsza niż na zwykłej desce).
Mamy jeszcze tak zwany Sunday cruising -nazwa wymyślona przeze mnie, ale idealnie pasująca do tego, co można robić z deską w niedzielę! Ty, twój longboard i grupa znajomych razem, wolnym tempem przemieszczacie się po mieście, gadacie, śmiejecie się i wygłupiacie na deskach. To naprawdę świetna sprawa – łączy w sobie wszystkie odmiany longboardu i wnosi jeszcze jedną: have fun!
Bo przecież o to w tym wszystkim chodzi, właśnie o świetną zabawę na świeżym powietrzu. Pamiętajcie, że do następnej niedzieli czeka nas kilka dni ciężkiej pracy. Postarajcie się jej nie zmarnować. Namawiam do spędzania tego dnia w nietypowy sposób. Zatem wyłączcie telewizory i deski pod pachę! Pozdrawiam gorąco, szczególnie tych, którzy nie chcą spędzać wolnych chwil przed telewizorem.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28422
Tak

23738
84%
Nie

4684
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat sprawy nieletnich warszawa | śruby kwasoodporne | biuro rachunkowe rydułtowy | węgiel Wodzisław | terapia Cieszyn
zespół muzyczny jastrzębie zdrój | liny nierdzewne | szkolenia bhp sandomierz | badania kierowców Wodzisław Śląski | naprawa elewacji