KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 25 czerwiec 2022
E-WYDANIE
REKLAMA
OGNISKO POLSKIE
* OGNISKO NASZE TO WI?CEJ NI? KLUB…
* DAJMY SZANS? OGNISKU
* BITWA O OGNISKO
* FROM VICTORIOUS OGNISKO BACK TO…
PUBLICYSTYKA
REPORTA?
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZ?Y
CZAS TO PIENI?DZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNO?CI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
REWERS
FAWLEY COURT
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDY?SKIE
ROZMOWA
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SI? DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWI?SKA
ANDRZEJ LICHOTA
WAC?AW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MA?KIEWICZ
V.VALDI
PODRÓ?E
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ?WIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
MANIA GOTOWANIA
KRZY?ÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KO?CU J?ZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTY?CI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZ?OWSKA
WOJCIECH SOBCZY?SKI
RYSZARD SZYD?O
PAWE? KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABA?A
IWONA ZAJ?C
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENI??EK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
S?AWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWE? W?SEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SO?OWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIE?KO
FOTOREPORTA?
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




J?zyku nasz, j?zyku barwny
2010.10.21 / Lidia Krawiec-Aleksandrowicz
TAGI:
Share |

Nie wszystkie zapo?yczenia z j?zyków obcych s? niepo??dane w naszej rodzimej mowie. Niektóre naturalnie przechodz? wraz ze swymi desygnatami do naszego j?zyka ojczystego, o czym pisa?am w poprzednim numerze „Nowego Czasu”. Udziwnieniem j?zykowym by?oby zast?powanie ich polskimi nazwami. Zreszt? zdarza?o si? ju? w j?zyku polskim tworzenie nowych nazw nawet w takich sytuacjach, w których nie by?o to potrzebne. Przypomina mi si?, kiedy w polszczy?nie (z ró?nych wiadomych i niewiadomych wzgl?dów) pojawi?y si? rozmaite dziwol?gi j?zykowe. Tak wi?c (dzi? brzmi to kabaretowo) nie tylko krawat mia? by? ozdobnym zwisem m?skim, ale tak?e niemowl?cemu ?liniaczkowi chciano zmieni? nazw? na podgardle dzieci?ce, a kinkietowi na zwis nocny, szelki za? mia?y by? podci?gami elastycznymi, sprz?taczce z kolei nadano miano konserwator p?aszczyzn poziomych. Lista ich jest bardzo d?uga, wi?c przyk?adów mo?na by mno?y?. Pisa? o tym niejeden j?zykoznawca, nawo?uj?c do opami?tania, gdy? zjawisko to by?o kuriozalne. Pewnie j?zyk literacki na tym wszystkim nie ucierpia?, bo o to bardziej dbamy. Owszem, zdarza si?, ?e i tu wkradaj? si? elementy j?zyka potocznego, ale niegro?ne, a poniewa? nie o hiperpoprawno?? tu chodzi, zatem w niektórych sytuacjach mo?e to by? do przyj?cia. Wiadomo, ?e j?zyk reaguje na to, co si? dzieje w ?wiecie. Musi by? jednak jaki? umiar! Nie twórzmy j?zykowych udziwnie?. Przejmujmy do polszczyzny wyrazy obcoj?zyczne, je?li nie mo?e by? inaczej – wtedy gdy jest to lingwistycznie uzasadnione i dla dobra komunikacji niezb?dne. Nie zast?pujmy jednak?e ju? istniej?cych wyrazów polskich zwrotami z innych j?zyków. Ba, czasem nawet dzieje si? tak, ?e ju? funkcjonuj?ce w polszczy?nie wyrazy obce s? wypierane przez inne – te? obce, np. francuski wyraz makija? coraz cz??ciej wymieniany na angielski make up.
Takim przyk?adem zapo?ycze? s? równie? obserwowane przeze mnie od lat zmiany j?zykowe w nazewnictwie wyst?puj?cym na szyldach. Niegdysiejszy sklep to teraz shop, market lub supermarket – wszystko zale?y od wielko?ci tej – nazwijmy to – handlowej placówki i weny twórczej kogo? tworz?cego t? nazw?. Swoist? karier? zrobi? te? napis z szyldu nad – tak to okre?lmy – miejscem pracy fryzjera: najpierw by? po prostu Fryzjer, potem Zak?ad fryzjerski lub Salon fryzjerski, a teraz jest po nowemu (o zgrozo!) Studio Fryzur b?d? Studio W?osa (zwracam te? uwag? na wielk? liter? na pocz?tku drugiego wyrazu, bo to te? pochodzi z obcoj?zycznych ortografii, a w polskiej w tego typu nazwach jest b??dem) – no i powia?o wielkim ?wiatem…
O j?zyku niektórych Polaków (na szcz??cie nie wszystkich!) mieszkaj?cych na Wyspach wielokrotnie pisa?a prasa, wi?c tutaj tylko wspomn? o tej polsko-angielskiej przeplatance wyrazowej. S?ysz?c j? cz?sto, dobrze znamy to zjawisko, np. kto? ma job i jest busy, wi?c ?eby nabra? powera, jedzie na holiday… – zdecydowanie lepiej by by?o, gdyby kto? zm?czony, bo jest bardzo zaj?ty w pracy, ?eby nabra? si?, pojecha? na urlop. Chcia?abym napisa?, ?e hybryda ta ma si? ?le i wszystko wskazuje na jej rych?y koniec. Niestety, jest to jedynie moje pobo?ne ?yczenie (a pewnie nie tylko moje).
Bywa te? i tak, ?e niektórzy rodacy u?ywaj? wyrazów obcych zadomowionych ju? w polszczy?nie (wi?c nie robi? na nikim wra?enia), ale wymawiaj? je zgodnie z fonetyk? danego j?zyka (wszak dobrze to o nich ?wiadczy – tak poliglotycznie!). Pami?tam rozmow? z jednym z polskich j?zykoznawców normatywnych, podczas której opowiada? mi o cz?owieku powracaj?cym wówczas z Zachodu. M??czyzna ów rozmawia? z profesorem o powszechnie u?ywanych ju? w Polsce komputerach, bezustannie nazywaj?c to urz?dzenie z angielska: kompjuter (to nie literówka!). Z natury bardzo spokojny badacz j?zyka, znany ze swych wywa?onych reakcji, tym razem nie wytrzyma? i – mimo wszystko – powstrzymuj?c sw? narastaj?c? z?o??, doradzi? swemu rozmówcy: „Cz?owieku, je?li mówisz ci?gle kompjuter, to powiedz te? – uczciwszy uszy – djupa!”. No có?, w takich sytuacjach trudno zachowa? stoicki spokój – nawet niezwykle spokojnemu.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyje?d?asz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 41063
Tak

30991
75%
Nie

10072
25%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wypadki drogowe Warszawa | śruby kwasoodporne | odzież robocza Marklowice | ekogroszek Jastrzębie | prasy krawędziowe
dancing bubble wall | śruby nierdzewne | wyznaczanie granic Rybnik | nity stalowe | drzwi zewnętrzne wodzisław rybnik