KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 18 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Seria z tygrysem
2009.10.20 / Justyna Daniluk
TAGI:
Share |
„Wielkanoc z tygrysem”, nowa książka Darka Foksa jest propozycją niby kryminalną, a jednak mogłaby mieć pretensje do czegoś więcej. Ja mam słabość do kryminałów, w ich klasycznej wersji, z ustalonym rytmem. Od Sherlocka Holmesa począwszy, poprzez Agatę Christie, a nawet naszą rodzimą Joannę Chmielewską. Im więcej trupów, tym lepiej. Znajomość kryminalnej metody pisania jest szczególnie potrzebna przy czytaniu tej powieści, ponieważ tu konwencja nakłada się na konwencję, by czytelnika w serialowo-kryminalną zagadkę oplątać.
Autor „Wielkanocy z tygrysem” jest nie tylko prozaikiem, ale przede wszystkim scenarzystą, także poetą i wielbicielem kryminałów. Wydał osiem tomików wierszy, jest autorem czterech utworów prozą : „Oracio” 1998, „Pizza weselna” 2000, „Mer Betlejem” 2003, a także „Co robi łączniczka” 2005 (napisane wraz z
Z. Liberą). Darek Foks jest redaktorem działu prozy w „Twórczości”. Jako znawca i wielbiciel kryminałów w swojej nowej książce pozwolił sobie na trochę zabawy zarówno konwencjami, jak i uwagą czytelnika. Już tytuł książki wywołuje serię skojarzeń. Odnosi się bowiem do drukowanych, zwykle co miesiąc, między 1957 a 1990 rokiem książeczek o tematyce wojennej lub kryminalnej. Najczęściej były one przesycone treściami propagandowymi, coś w rodzaju kieszonkowej wersji „Jak hartowała się stal”. Zacząwszy od tytułu autor zdaje się sugerować pewną umowność. Komunikuje czytelnikowi, że powieść nie jest kryminałem, a jedynie wariacją na ten temat, zabawą konwencjami. Co nie przeszkadza mu w zacytowaniu na samym początku Raymonda Chandlara, jednego z najwybitniejszych pisarzy powieści kryminalnych w Stanach Zjednoczonych przełomu ubiegłego wieku.
Akcja powieści rozgrywa się na dwóch planach narracyjnych w miasteczku Bergmanowo zbudowanym specjalnie na potrzeby rosnącej w siłę koniunktury serialowej. Mieszkańcami miasteczka są aktorzy bądź uczestnicy serialowej rzeczywistości. Rektor szkoły filmowej wynajmuje pokój u sławnej aktorki, której sąsiadami są – po jednej stronie diler narkotyków, a po drugiej szef rozbudowy miasteczka filmowego, Cegielsky, wszyscy trzej pozostający w jak najintymniejszych stosunkach z gwiazdą. I nikomu to nie przeszkadza, jak to w serialu. Plan pierwszy powieści zarysowuje się dokładniej, gdy w 2203 odcinku serialu znika wspomniana aktorka, Monika Rapacka, i rozwija się dalej, kiedy w odcinku 2207 zostaje odnaleziona martwa. Plan drugi powstaje na peryferiach kursywy kryminału i opisuje zmagania scenarzysty z ambitnym dziełem życia, z nową wersją „Lalki”. Darek Foks przedstawia czytelnikowi zaistniałe fakty z metodyczną flegmatycznością serialowych detektywów. Prowadzi narracje w rytmie klasycznych powieści kryminalnych, nie błyska inteligencją, a nawet niekiedy prześmiewa się nieco z prowadzących śledztwo wyższych urzędników straży serialowej. Przedstawiciele prawa w Bergmanowie są niczym Herkules Poirot i pułkownik Hastings na tropie mordercy i posługują się tymi samymi metodami, ignorując postęp techniczny zeszłych stu lat.
Darek Foks komponując swoją powieść nie silił się na konceptualność języka, a raczej formy i sytuacji. Język Foksa, zwłaszcza na planie kryminalnym powieści jest czysty i formalny, aż do przezroczystości. Niepokój czytelnika może wywołać forma, autor bowiem przeplata sceny druzgocąc niekiedy formalnością języka w połączeniu z treścią. Powaga aż do łez.
Zabawa konwencją literatury kryminalnej pióra Darka Foksa prowadzi nas do przekonania, że postmodernizm is not death. A także, że Darek Foks napisał nieprzeciętną książkę, która udaje nieprzeciętny kryminał.

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28408
Tak

23728
84%
Nie

4680
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Alimenty Wodzisław | nitonakrętki nierdzewne | opieka Jastrzębie Zdrój | węgiel Jastrzębie | prasa krawędziowa
zespół muzyczny gliwice | odnowienie uprawnień spawaczy | usługi geodezyjne Rybnik | szczepienia dla podróżujących Rybnik | barlinecka deska podłogowa wodzisław rybnik