KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 19 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Głodówka
2010.10.18 / Janusz Frączek
TAGI:
Share |
Lubię obserwować przyrodę i kocham rośliny. Podziwiamy często zachowanie i zwyczaje mieszkańców lasów, pól i łąk. Czy jednak z tych obserwacji jesteśmy w stanie coś zaczerpnąć dla siebie?
Noooo chyba, że upodobanie słoni do przechowywania arbuzów w celu ich fermentacj… O czym pisałem w jednym z artykułów. Ale i to ma swoje uzasadnienie.
Co mianowicie? Spożywanie niewielkiej ilości alkoholu codziennie zapobiega cukrzycy u osób po 40 roku życia.
Zwierzęta w sposób naturalny reagują na nagromadzone w swoim organizmie toksyny i aby go z nich oczyścić, po prostu nie jedzą przez jeden lub nawet kilka dni. Przykłady ze świata zwierzęcego (z pominięciem słoni) powinny być dla nas najlepszym przykładem i wzorcem do naśladowania, jako że nie ma nic lepszego i bardziej naturalnego niż instynkt. Zaobserwowałem to wielokrotnie u siebie.
Naukowcy, jak zwykle eksperymentując na szczurach, stwierdzili, że te, które głodowały przez dwa dni w tygodniu, żyły o połowę dłużej od swoich rówieśników jedzących zawsze regularnie.
Głodówki były stosowane przez ludzi od wieków jako panaceum na wiele chorób oraz dla zdrowia psychicznego, a także twórczych mocy. Nie bez kozery Chrystus przed swoją misją udał się na 40 dni na pustynię. XX wiek to era kpiny ze wszystkiego, co naturalne, dlatego też tkwi w nas wiele niechęci do naturalnych metod zarówno prewencyjnych, jak i terapeutycznych. A już na pewno do głodówek. Głodówki i posty są już w tej chwili niemodne! Kierując się wskazaniami medycyny naturalnej, polecam głodówki osobom w wieku Balzakowskim co najmniej jeden raz w tygodniu, bo – jak mawiał mój tato – z powodu jednodniowej głodówki jeszcze nikogo nie rozerwało. A ojciec mój obecnie ma 80 lat i można pozazdrościć mu kondycji. Osoby wierzące w głodówki traktują jako formę ascezy, ale podpowiada je po prostu instynkt dany nam przez Stwórcę...

Kto nie powinien stosować głodówki
Na pewno osoby wyczerpane fizycznie i psychicznie, źle odżywiający się, chorzy na gruźlicę, cukrzycę, nowotwory, no i osoby w trakcie rekonwalescencji. Mówi się też o osobach cierpiących na długotrwałe stresy. Mam odmienne zdanie – stres, o ile go przeżywamy i jesteśmy jego świadomi, też należy zacząć leczyć. Nie nazwę tego głodówką, ale raczej postem. Zacznijmy choćby od odmówienia sobie czegoś, za czym przepadamy, np. słodyczy, kawy, o papierosach nie wspominam, bo jestem ich przeciwnikiem a priori. Post, a następnie totalna jednodniowa głodówka mają też zastosowanie w leczeniu nerwic.

PO CO głodówkA?
W trakcie głodówki organizm oczyszcza się z toksycznych związków, które zalegają w tkankach naszego organizmu. Są to nie do końca spalone produkty przemiany materii, nawet gdy się nie przejadamy, a odżywiamy się racjonalnie i zdrowo. Zbierają się one w tkankach i zakwaszają organizm. Taki długotrwały stan może doprowadzić nawet do zmian anatomicznych organizmu. Do procesu spalania, jak wiemy, potrzebny jest tlen, ale by ten nie był marnowany do spalania właśnie zjedzonego schabowego z kapustą, należy zastosować co najmniej jednodniową głodówkę w miesiącu. Zakwaszone mięśnie nie tylko bolą, o czym się możemy przekonać po jakimś wysiłku, ale zdecydowanie gorzej pracują, wolniej przepływa krew, serce jest bardziej obciążone, tak więc tlen w trakcie głodówki spala złogi w organizmie oraz wzbogaca krew i serce.
Jednodniowa głodówka jest wskazana z kilku powodów: można ją łatwo przeprowadzić, jest to kuracja odmładzająca i wzmacniająca, podczas której występuje minimalne ryzyko osłabienia organizmu.
Po regularnym stosowaniu głodówek poprawia się stan skóry, włosów i, oczywiście, figura oraz ogólne samopoczucie. Człowiek nabiera energii do pracy, staje się bardziej twórczy i silniejszy psychicznie.
W dniu poprzedzającym głodówkę należy zjeść nieco mniej niż zazwyczaj. Jedynie owoce i warzywa mogą być spożywane bez ograniczeń. Chodzi tu o to, aby organizm nie był zbyt obciążony bieżącymi pokarmami, a spalał stare złogi. Wieczorem można zażyć coś na przeczyszczenie. Zalecana jest też wieczorna lewatywa, powtórzona w dniu głodówki. W czasie tej kuracji popijamy niegazowaną wodę mineralną. Chociaż osobiście tego nie polecam, bo popijanie wody zawsze będzie nam się kojarzyć z jedzeniem i trzeba dużego samozaparcia, by czegoś nie podjeść...Radzę zająć się w tym czasie czymś pasjonującym i nawet nie myśleć o popijaniu wody. Nie palimy! Alkoholu też nie pijemy i basta!

Komentarze:
HELENA OMIELAN (03.02.2011) Droga Redakcjo! Wszystkim czytelnikom ?Nowego Czasu? bardzo polecam artykuł Janusza Frączka o głodówce (NC, nr 15/151, 22.10, www.nowyczas.co.uk). Głodówkę stosuję już od wielu lat, raz na miesiąc, i z zasady dwudniową. Uważam, że jest to doskonały sposób nie tylko na tymczasowe oczyszczenie organizmu z toksyn i lepsze ogólne samopoczucie, ale również zapobieganie wszelkim chorobom. Moje doświadczenia nauczyły mnie, że trzeba do tego się przygotować psychicznie przynajmniej na kilka dni przed wybranym dniem niespożywania pokarmów. W przeddzień głodówki zmniejszam porcje posiłków, zjadam lekką kolację, bez mięsa, najlepiej warzywa lub owoce. W dzień głodówki piję często wodę, ok. dwa litry na dzień, i chociaż autor tego nie poleca, uważam, że woda pomaga oczyścić organizm i daje mi złudzenie wypełnionego żołądka. Przełomowym momentem jest godzina jedenasta, dwunasta, kiedy czasami odczuwam lekkie bóle głowy, jako że poziom cukru we krwi spada i pokusa na jedzenie jest wtedy największa. W takiej chwili potrzebne jest samozaparcie, ale przy skupieniu się na zajęciach domowych, lekkiej pracy itp. nie jest to tak trudne. Bóle głowy zaś, jeśli się w ogóle zdarzają, szybko ustępują. Już pod koniec dnia zauważam zmiany na twarzy, oczywiście pozytywne, jako że cera staje się gładsza i bardziej ukrwiona, a przez to wygląda o wiele młodziej. Na drugi dzień głodówki czuję, że mam nieco mniej energii, częściej więc odpoczywam, ale myśli są bardzo przejrzyste, umysł pracuje doskonale i wcale nie odczuwam głodu. Wieczorem piję zieloną herbatę, czasami coś lekkiego przegryzę, oglądam ciekawy program dla relaksu i idę wcześniej spać. Rano budzę się bardzo odświeżona, szczuplejsza ? a to ważne, szczególnie dla nas kobiet ? zjadam lekkie śniadanie i stopniowo wracam do regularnych, chociaż delikatniejszych posiłków. Odczuwam niesamowity przypływ energii i pozytywne nastawienie do życia. Proces ten trwa przynajmniej przez kilka następnych dni. Głodówka ma więc ogromny wpływ nie tylko na zdrowie naszego organizmu czy doskonałe samopoczucie psychiczne, ale także trenuje w nas determinację zdobywania tego, czego chcemy od życia. HELENA OMIELAN Nowa czytelniczka ?Nowego Czasu?

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29924
Tak

24814
83%
Nie

5110
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |przenośniki taśmowe | nitonakrętki nierdzewne | kosmetyka gdańsk | pellet Radlin | wykrawarki rewolwerowe
zespół muzyczny rybnik | odnowienie uprawnień spawaczy | pediatra Wodzisław Śląski | szczepienia dla podróżujących Rybnik | stylistka katowice