KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Little Britain
2013.12.28 / V. Valdi
TAGI:
Share |
Pod koniec roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia premier David Cameron zafundował społeczeństwu powtórkę z rozrywki. Postraszył upiorem starym jak świat – imigrantami.

To dzięki nim Wielka Brytania jest w takich tarapatach, w jakich jest, bo nie robią oni nic innego, tylko ściągają tutaj tysiącami, mniej lub bardziej legalnie tylko po to, by wyciągnąć kasę z brytyjskiej kasy. Tak przynajmniej brzmi wersja oficjalna.

Oficjalnie też pretekstem są Bułgarzy i Rumuni. Ale sprawa jest znacznie poważniejsza, niż by się wydawało. Chodzi bowiem o wszystkich mieszkańców UE, którzy korzystając ze swobody podróżowania i pracowania w którymkolwiek kraju Unii coraz częściej wybierają właśnie Wielką Brytanię. A to się coraz mniej podoba lokalnym politykom, którzy czują coraz większą presję ze strony tzw. Little Britain.

Jonathan Portes z National Institute of Economic and Social Reasearch przyznał w rozmowie radiowej, że szkoda, iż rząd nie wysilił się i nie pokazał, ilu imigrantów pobierało zasiłki chociażby przez pierwszy kwartał tego roku. Wygląda na to, że albo ich to nie interesuje, albo chodzi o to, że rząd niewiele ma do ogłoszenia – przyznaje Portes.

Mówiąc o imigracji w Wielkiej Brytanii coraz częściej mówi się o tej pochodzącej z Europy. Nie dlatego, iż stanowi ona aż taki problem, głównie dlatego, że jest doskonałym frontem dla rozgrywek politycznych. Dane pokazują, że z krajów Europy Zachodniej jest tutaj prawie 800 tys. osób, ze Wschodniej (w tym z Polski) 630 tys. To mniej więcej tyle, co z Afryki czy Indii, z Pakistanem i Bangladeszem razem. Tych z pozostałych krajów na świecie jest ponad milion. Cyfry nie są przerażające, ale stanowią doskonałą pożywkę do politycznych rozgrywek. Chodzi bowiem o przyszłość całej Wyspy. Walka pomiędzy komfortową izolacją a przyciągającą otwartością trwa.

Widać to dobrze w Londynie, który od lat jak magnez przyciąga talenty z całego świata. To właśnie otwartość tego miasta stanowi nie tylko o jego uroku, ale i sile, dzięki której Londyn jest lokomotywą całej brytyjskiej gospodarki. I chociaż Brytyjczycy są tak przeciwni imigracji, to jednak przybysze w przeważającej mierze wtapiają się w lokalną społeczność jak nigdzie indziej: pracują, płacą podatki, kształcą się i stanowią silę napędową ekonomii. Nie dawno „The Economist” pisał, że „zapędy rządu do ograniczenia imigracji szkodzą gospodarce” i reputacji kraju. Już teraz studenci z innych krajów zaczynają omijać Wielką Brytanię i kształcą się w krajach, które są bardziej dla nich przyjazne. I tam zakładają rodziny, płacą podatki, stając się częścią lokalnych społeczności. But Britain’s attitude to immigrants is all wrong – dodaje „The Economist”. It erects barriers by default and lowers them only when the disastrous consequences become obvious.

To samo dotyczy przybyszy z Europy Wschodniej, którzy więcej wnoszą do brytyjskiej gospodarki, niż pobierają w formie różnych zasiłków. Wiedzą o tym wszystkie strony tej politycznej rozgrywki od dawna. Nie przeszkadza im to jednak w tym, by z uporem maniaka wyciągać z szafy starego stracha, by nim straszyć.

Wielka Brytania kiedyś rządziła światem. Od czasów upadku Imperium rzadziej lub częściej pokazywała, że ma problemy w którą stronę pójść? Nie mam wątpliwości, że jest tylko jedna: Wielka Brytania otwarta, handlująca ze światem, będąca częścią wielkiej europejskiej rodziny. Inaczej pozostanie tylko Little Britain.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29226
Tak

24311
83%
Nie

4915
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wyrok nakazowy warszawa | zawiasy nierdzewne | masaż gdańsk | transport węgiel Pszów | prasy poziome
Zespół muzyczny Krapkowice | kotwy nierdzewne | pediatra Radlin | medycyna tropikalna Radlin | zakupy ze stylistą śląsk