KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 paĽdziernik 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




GOMBROWICZ nagi, bez maski?
2013.10.10 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
>Lektura „Kronosu” skłoni czytelników do myślenia o największej zagadce tych notatek: dzięki jakim tajemnym zaklęciom autor suchych wyliczeń owrzodzeń, chorób, ambicjonalnych konfliktów – przemienił się w twórcę „Dziennika”, stron o żywotności niezrównanej, promiennych, pulsujących erotycznym napięciem, uwodzących i uczących myśleć, patrzeć, czuć, mówić, stawać się – być.<

Oto komentarz z obwoluty pierwszego wydania autorstwa Wojciecha Karpińskiego. Rzeczywiście trudno znaleźć w tych zapiskach Gombrowicza znanego z utworów literackich. Dzieł finezyjnie skomponowanych, zamkniętych, tworzących jedną całość, do której wstąpić można w dowolnym miejscu. Literaturze poświęcił swoją prywatność. Czy po latach ta prywatność spisana w sposób banalny, trywialny, nawet wulgarny miałaby zdyskredytować jego osiągnięcia artystyczne? Bo chyba nie jest w stanie wzbogacić naszej lektury utworów przez Gombrowicza autoryzowanych. Można oczywiście w tych zapiskach doszukać się elementów gry, jaką Gombrowicz prowadził z czytelnikiem. Ale czy sam zdecydowałby się na ich publikację w tak surowej formie?

Z literaturą te zapiski mają niewiele wspólnego. Demaskują mistrza mistyfikacji – powtarzają niektórzy krytycy. Autentyczne i szczere – zapewnia wydawca i wdowa, która zdecydowała się na ten kontrowersyjny krok. A ja słyszę rechot Gombrowicza: – Doprowadzę was do takiego stanu, że moją największą bzdurę, świadomą grafomanię będziecie analizować jak największe dzieło. Można zresztą podobną manipulację znaleźć w Dziennku, na przykład scena fortepianowej wirtuozerji w wykonaniu autora, która została przyjęta z niedowierzaniem przez zacne i wyrafinowane towarzystwo.

W języku Gombrowicza autentyczność i szczerość zajmowały najniższy szczebel na skali wartości. Dlatego Dziennik był dla niego takim wyzwaniem i jak niektórzy twierdzą – dzięki temu stał się jego największym artystycznym osiągnięciem. Osobiście wolę Ferdydurke i dramaty, ale to preferencje subiektywne.

W Dzienniku Gombrowicz kreuje rzeczywistość, w której jest centralną postacią, i co jakiś czas zaznacza, że głównym napięciem jest „szczera nieszczerość”. I od czasu do czasu rezygnuje z tej mistyfikacji, przechodzi do czystej formy, budując sceny liryczne, jakby wyrwane z codzienności. Czy dalej jest to dziennik, czyli faktograficzny zapis codzienności? Autentyczność opisywanych zdarzeń staje się drugorzędna. Fakty zaczynają pełnić rolę atrap, ilustracji przeżyć i bolesnej często refleksji.

W Kronosie jest buchalteria. Pasja, namiętność, konflikty sprowadza autor tych kuriozalnych zapisków do skondensowanego, pozbawionego polotu rejestru. Gombrowicz, którego sztuka jest na wskroś erotyczna bez jednej erotycznej sceny, zdejmuje spodnie, a nawet majtki i ogląda swoje wrzody. Niczym ekonom wymienia seksualne przygody z przygodnymi partnerami i partnerkami. Obsesje wieloznaczne i intrygujące, pojawiające się w kanonie artystycznym sprowadza do czynności fizjologicznych. Zdejmuje maskę? Demaskuje swoją sztukę?

To raczej Gombrowiczowi zdejmuje się maskę, sprowadza się jego wieloznaczną sztukę do wymiaru modnego dzisiaj monolitu orientacji seksualnej. – Gombrowicz nie był homoseksualistą – triumfalnie oświadczył redaktor wydania, znawca Gombrowicza prof. Jerzy Jarzębski.

– Był biseksualny, co jest jednoznacznie widoczne w Kronosie. A jakie to ma znaczenie? Czy wzbogaca naszą wiedzę o pisarzu i jego dziele? Mojej nie wzbogaca. Jeśli ktoś po lekturze tych chaotycznych notatek uzna, że w końcu udało się zdekonspirować mistrza prowokacji i mistyfikacji, jest w błędzie. Chociaż to „dzieło” niczego nowego, świeżego i odkrywczego nie wnosi, bardziej niż jego autora kompromituje nas – czytelników, wydawców i spadkobierców. Wystarczy odłożyć Kronosa i sięgnąć po Dziennik, otworzyć dowolną stronę: „Piszę ten dziennik z niechęcią. Jego nieszczera szczerość męczy mnie. Dla kogo piszę? Jeśli dla siebie, to dlaczego to idzie do druku? A jeśli dla czytelnika, dlaczego udaję, że rozmawiam ze sobą? Mówisz do siebie tak, żeby cię inni słyszeli?

W Kronosie nie ma już tej gry, nie ma założenia, że ktoś poza autorem będzie to czytał, o czym świadczy pajęczyna skrótów i niedomówień, przez którą chcieli się przedostać redaktorzy, nie zawsze skutecznie. Problem z Gombrowiczem polega na tym, że przewidział i narzucił wszystkie możliwe poziomy interpretacyjne swojej twórczości. Czy zakładał również, że Kronos wpadnie w niepowołane ręce? Rzeczywiście, jak pisze wdowa, w kilku miejscach enigmatycznie informował o istnieniu tego tekstu, ale to, co pozostawił, było zaledwie brudnopisem, nieuporządkowanymi notatkami, sporządzanymi bardziej ku pamięci autora, często w celu autoprowokacji, dalszego ciągu prowadzonej gry.

Na początku Dziennika Gombrowicz pisał: „Pragnę, ujawniając siebie, przestać być dla was zbyt łatwą zagadką. Wprowadzając was za kulisy mojej istoty, zmuszam siebie do wycofania się w jeszcze dalszą głąb”. Tym „wycofaniem” był prawdopodobnie Kronos (prywatne zapiski – jak ustalili redaktorzy – powstawały równolegle z Dziennikiem). Tej możliwości wycofania Gombrowicz już nie ma. Pozostali mu tylko czytelnicy: ci, którzy świętują „detronizację” mistrza, i ci, dla których nagość króla nie zmieni percepcji artystycznej spóścizny. Zabawne, że nawet na taką okoliczność można znaleźć odpowiedni cytat: „Żurnaliści i wy, godni rajcy i kibice, nie macie powodu do obaw. Nie grozi wam już z mojej strony żadna zarozumiałość. Jak wy, i wraz z całym światem, staczam się w publicystykę”.

Największa sensacja wydawnicza stulecia – jak twierdzą wydawcy – nie ożywiła dyskusji nad twórczością Gombrowicza, lecz jego schorzeniami i życiem seksualnym, nader zresztą zdawkowo opowiedzianym.

Pietyzm, z jakim redaktorzy przygotowali luźne zapiski Gombrowicza nieposiadające walorów literackich (co powinno być najważniejszym argumentem za pozostawieniem ich w archiwum pisarza) spowodował zaakceptowanie oczywistego błędu nawet w samym tytule. Gombrowicz pomylił Kronosa z Chronosem, czyli uosobieniem czasu. Chaotyczne notatki są niewątpliwie linearnym zapisem losu pisarza. Mogły były służyć ambitnym krytykom w celu podparcia ich karkołomnych poziomów interpretacyjnych, ale do kanonu dzieł literackich Gombrowicza nigdy nie trafią, nawet przy największym nagłośnieniu medialnym i niespotykanej na polskim rynku wydawniczym akcji promocyjnej.

– Co mi pani sprzedała!!! – krzyczy starszy pan w księgarni przy Rynku Głównym w Krakowie. – Jak to co, Gombrowicza. – To nie Gombrowicz, to grafomania, oszustwo wydawców, takich rzeczy się nie robi.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29431
Tak

24470
83%
Nie

4961
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wyrok nakazowy warszawa | liny nierdzewne | opieka osób starszych Żory | transport węgiel Jastrzębie | prasa pozioma
kuchnie na wymiar rybnik | blachowkręty nierdzewne | klasyfikacja gleboznawcza śląskie | szczepienia dla pracowników Wodzisław Śląski | zastrzyki doszklistkowe gdańsk