KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Szorty – świetnie skrojone!
2013.02.18 / Teresa Rudowicz
TAGI:
Share |

Szorty to popularna nazwa krótkich spodni.

W prostej linii wywodzi się od angielskiego słówka short, co znaczy: krótki. To także tytuł zbioru opowiadań Jacka Ozaisty. O autorze wiem niewiele, więc lekturę zaczynam od przestudiowania okładki. Czytam: czterdziestolatek, urodzony w Bielsku Białej, mieszka od ośmiu lat w Londynie, gdzie – z powodzeniem – próbuje sił w branży gastronomicznej. Ukończył filmoznawstwo na UJ w Krakowie (…). Ten szczegół wydał mi się ważny, głównie z powodu wielu filmowych tropów mniej lub bardziej widocznych w opowiadaniach.

W całym zbiorze jest szesnaście krótkich opowiastek, z których żadna nie jest opowiadaniem tytułowym. Tytuł jest więc zabawną grą językową, w której już na początku autor puszcza oko do czytelnika, uśmiechając się przy tym szelmowsko. Jeśli czytelnik odwzajemni uśmiech, czeka go wielka frajda, bo opowiadania są dowcipne, napisane lekkim, sprawnym piórem, cudownie surrealistyczne (czasem równie cudownie makabryczne), z zaskakującymi puentami.

Ozaist umiejętnie wplata różne wątki w kanwę swoich opowiadań. Dla przykładu posłużę się fragmentem jednego z nich, zatytułowanego W ciemnym pokoju, w którym mężczyzna śpiąc (snem już wiecznym), śni kobiety swojego życia: matkę, żonę, córkę:

– Pa, tato… – zdawało mu się, że słyszy cichy głos z przedpokoju.

Nie odpowiedział. Nie czuł potrzeby otwierania ust. Pożegnał ją w myślach, życząc miłego dnia i dobrych stopni. Cisza, jaka nagle zapadła, wcale go nie zmartwiła.

Dźwięki odpłynęły zabierając ze sobą uczucia. Znów zobojętniał, znów marzył o śnie. Blask świecy praktycznie go nie dotyczył, podobnie jak gorący wosk, który spływał mu na dłonie i tam zastygał. Cokolwiek się przedtem liczyło, teraz nie miało najmniejszego znaczenia. Spał. A sen był najlepszym ze światów.

Pierwsze skojarzenie, jakie przyszło mi do głowy po lekturze Szortów, wiodło do książki Rolanda Topora Cztery róże dla Lucienne. Podobny język, podobny klimat i przede wszystkim pomysły – zaskakujące, absolutnie niebanalne, świetne. Ozaist znalazł swój sposób na mówienie o rzeczach ważnych i robi to znakomicie. Bo w tych lekkich, niezwykle sprawnych językowo, zabawnych opowiastkach jest rzeczywistość, a w niej absurdy, znieczulica, nietolerancja, brak autorytetów, upadek Ikarów i ich samotność. Rzeczywistość mocno osadzona w klimacie filmów Barei, ale nie jest to bareizm. To ozaistyzm w najczystszej postaci. Autor czerpie z bogactwa kulturowego, ale nikogo nie naśladuje. Jest od początku do końca panem swoich słów, a te brzmią oryginalnie i świeżo. To rzeczywistość z tu i teraz, zamerykanizowana, skomputeryzowana, konsumpcyjna. Nasza. A w niej pokolenia: wenezuelskich seriali i restauracji McDonald’s.

Czasem wyraźnie widać tylko w oparach absurdu. A im bardziej staramy się tuszować niedoskonałości, tym mocniej je eksponujemy. Dodaję Szorty do ulubionych elementów mojej literackiej garderoby. Są doskonale skrojone i czuję się w nich świetnie.


Jacek Ozaist, Szorty; Kraków 2012.
Wydanie drugie, zmienione i uzupełnione grafikami Władysława Edwarda Gałki.
W Londynie dostępne w restauracji Robin Hood.
218 King Street, W6 ORA. Cena £8.00

Komentarze:
anna-maria erhardt (21.02.2013) ładne to i sie podoba, ale co nieco pokomplikowane, ale ja dziś coś nie zaskakuje. anna.m

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29232
Tak

24316
83%
Nie

4916
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | śruby kwasoodporne | kosmetyka gdańsk | Guillemin | giętarka trzpieniowa
zespół muzyczny pszczyna | śruby | Lekarz rodzinny Radlin | pręty gwintowane nylonowe | zakupy ze stylistą śląsk