KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 25 czerwiec 2022
E-WYDANIE
REKLAMA
OGNISKO POLSKIE
* OGNISKO NASZE TO WI?CEJ NI? KLUB…
* DAJMY SZANS? OGNISKU
* BITWA O OGNISKO
* FROM VICTORIOUS OGNISKO BACK TO…
PUBLICYSTYKA
REPORTA?
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZ?Y
CZAS TO PIENI?DZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNO?CI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
REWERS
FAWLEY COURT
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDY?SKIE
ROZMOWA
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SI? DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWI?SKA
ANDRZEJ LICHOTA
WAC?AW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MA?KIEWICZ
V.VALDI
PODRÓ?E
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ?WIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
MANIA GOTOWANIA
KRZY?ÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KO?CU J?ZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTY?CI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZ?OWSKA
WOJCIECH SOBCZY?SKI
RYSZARD SZYD?O
PAWE? KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABA?A
IWONA ZAJ?C
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENI??EK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
S?AWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWE? W?SEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SO?OWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIE?KO
FOTOREPORTA?
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Izraelskie opowie?ci
2013.02.04 / Aleksandra Junga
TAGI:
Share |
– W Izraelu ka?dy ma polskich przodków – s?yszymy z ust Ofer, naszego pierwszego gospodarza na ziemi ?ydowskiej. Polsk? babci?, polskiego dziadka czy nawet polsk? „mam?”.

JAK NOCOWA?AM U POTOMKA POLSKIEGO KRÓLA…

– W Izraelu ka?dy ma polskich przodków – s?yszymy z ust Ofer, naszego pierwszego gospodarza na ziemi ?ydowskiej. Polsk? babci?, polskiego dziadka czy nawet polsk? „mam?”. Jidisze mame czy te? ima polanit (polska mama w?a?nie) to pozytywne okre?lenie dla opieku?czej, troskliwej ?ydowskiej matki, jak dowiaduj? si?, wertuj?c przed wyjazdem przewodniki i ksi??ki o wspó?czesnym Izraelu. Wylatuj?c z Warszawy do Tel Awiwu nie?wiadoma jeszcze jestem faktu, i? pa?stwo Izrael tak przesi?kni?te jest polskimi tradycjami. A mo?e na odwrót? Mo?e placki ziemniaczane serwowane podczas ?wi?ta ?wiate? Chanuka, podawany w wielu ?ydowskich domach barszcz czerwony czy zabawki-b?czki, które znale?? mo?na na wielu straganach Jerozolimy to pami?tki, jakie zostawi?a po sobie w Polsce spo?eczno?? ?ydowska. Odkrywanie tych powi?za? historii z tera?niejszo?ci? bywa fascynuj?ce.

Ofer, nasz gospodarz z Tel Awiwu, zaczyna od potwierdzonej w ksi?gach historii swojej rodziny. W polskim rodzie ksi???cym umiera ojciec. Ka?dy z trzech synów chce obj?? w?adz?. Ka?dy z nich chcia?by zosta? królem. Sytuacja wydaje si? patowa. Bez rozlewu krwi si? nie obejdzie. Kto? jednak podsuwa chytre rozwi?zanie: „Król mia? przecie? ?ydowskiego doradc?. Mianujcie go na jeden dzie? królem, a synowie z pewno?ci? b?yskawicznie dojd? do porozumienia”. Tak te? si? sta?o. Przodek Ofer z ?ydowskiego doradcy staje si? na jeden dzie? polskim królem, a ksi???ta w mig podejmuj? decyzj? dotycz?c? kolejnego dziedzica tronu. Ja natomiast w ten sposób królewsko zacz??am mój pobyt w Erec Jisrael.

MIASTO PLA? I WIE?OWCÓW

– Excuse me, do you know how could I get to the seaside?

– To the seaside? The best option is to take a bus. But I don’t remember the bus number. Wait a moment please. I will find it out for you.

Taka konwersacja to standard w Izraelu. Pytasz o drog? i nigdy nie oczekuj odpowiedzi „nie wiem”. Najcz??ciej w swoim rozmówcy znajdziesz przewodnika, który ch?tnie nad?o?y drogi, ?eby? tylko dotar?a do swojego celu. A my zmierzamy w kierunku telawiwskiej pla?y. To w?a?nie tam w 1909 roku, na wydmach powstawa?o miasto o wdzi?cznej nazwie Wiosenne Wzgórze. Obecnie na tych telawiwskich pla?ach, otoczonych wie?owcami o fantastycznych kszta?tach, mieni si? od ludzi. Pe?no biznesmenów, którzy delektuj?c si? humusem serwowanym z pit?, podpisuj? kontrakty. Obok ortodoksyjne grupy dziewcz?t, ubrane od stóp do g?ów, grilluj? koszerne potrawy. Nieopodal rosyjscy ?ydzi ca?ymi rodzinami wyleguj? si? na le?akach i graj? w karty b?d? matkot (odmiana ping-ponga, tyle ?e bez sto?ów). Pla?e Tel Awiwu robi? wra?enie na ka?dym. Mój wzrok pod??a za falami, za zachodz?cym s?o?cem i powoli dociera do unosz?cej si? na skarpie latarni.

TO TUTAJ WSZYSTKO SI? ZACZ??O

Jafa, staro?ytny port, jeden z najstarszych na ?wiecie, to miasto o którym mowa ju? w Starym Testamencie. Po tej obecnie wch?oni?tej przez Tel Awiw dzielnicy oprowadza nas Yudit, dzia?aczka spo?eczna i fotografka. Opowiada o wspó??yj?cych obok siebie w czasach staro?ytnych muzu?manach, chrze?cijanach i ?ydach, o soczystych mandarynkach z Jafy znanych na ca?ym ?wiecie. S?uchamy opowie?ci o wspó?czesnej twarzy tzw. Disneylandu, jak starówk? okre?la Yudit, gdzie spotka? mo?na prawie wy??cznie turystów, i Jafie prawdziwej, tej, gdzie rzadko stawia stop? turysta. Jedna historia bardziej fascynuj?ca od drugiej. Yudit pokazuje nam miejsca, gdzie wcze?niej sta?y domy biednych rodzin, zarówno tych palesty?skich jak i ?ydowskich. Teraz tu? nad brzegiem morza wznosz? si? pi?kne apartamentowce. Jafa z dzielnicy slumsów, dzielnicy gangów przeistacza si? w dzielnic? bohemy. Ceny mieszka? rosn?, a zwykli ludzie wyrzucani s? na bruk. Tym procederom przeciwstawia si? Yudit wraz z pozosta?ymi cz?onkami stowarzyszenia, które walczy przeciwko polityce mieszkaniowej rz?du izraelskiego w Jafie. ?ydówka z Jerozolimy pomagaj?ca Palesty?czykom.

Dzi?ki takim spotkaniom odkrywam sens i znaczenie podró?y. Czarno-bia?y ?wiat przedstawiony w mediach w zderzeniu z rzeczywisto?ci? mieni si? przeró?nymi odcieniami. To moje pierwsze spotkanie z Palesty?czykami. Yudit przeprowadza nas przez próg domu rodziny zagro?onej eksmisj?. Rodzina walczy o swoj? w?asno??, przekazywan? z pokolenia na pokolenie. Domki z zewn?trz wygl?daj? bardzo skromnie, troch? jakby wybudowano je z kartonu, a byle podmuch wiatru móg?by je zdmuchn??. W ?rodku natomiast jest wszystko. Reprezentacyjny salon, kuchnia, ?azienka i dwie sypialnie. Z salonu zapieraj?cy dech w piersiach widok na morze. Nie dziwi mnie, ?e kto? chce ich st?d wyrzuci?. Yudit opisuje niesamowite historie ortodoksyjnych rodzin ?ydowskich i rodzin palesty?skich, które po??czone wspóln? spraw? o walk? przeciwko eksmisjom w Jafie, zacz??y ze sob? wspó?pracowa?, organizowa? manifestacje. Szokuj?ce i trudne dla obu stron. Niebezpieczne dla rz?du, jak zaznacza Yudit. Ortodoksi i Palesty?czycy mogliby za??da? pokoju.

TAM, GDZIE LUDZIE NIE TON?, A WOJOWNICY ODDAJ? ?YCIE ZA WOLNO??

Do obrony Izraela przygotowywani s? wszyscy. S?u?ba ?o?nierska trwa dwa b?d? trzy lata, a w Izraelu spotka? mo?na zarówno jej zwolenników, jak i przeciwników. „Strata czasu”, „niezb?dna obrona kraju”, „przymus” – to najcz?stsze opinie wyg?aszane przez Izraelczyków. Jedno jest pewne. Na ulicach miast roi si? od ?o?nierzy z ogromnymi karabinami przypi?tymi do pasa. Ch?opcy i dziewcz?ta w wieku 19 lat na wzgórzu by?ej twierdzy Masada sk?adaj? ?o?niersk? przysi?g?: Masada nigdy ju? nie padnie.

Masada, po?o?ona na p?askowy?u tu? przy Morzu Martwym, sta?a si? symbolem po?wi?cenia w?asnego ?ycia dla honoru i godno?ci. W trakcie powstania przeciwko wojskom Cesarstwa Rzymskiego w pierwszym wieku naszej ery, ?ydowscy wojownicy d?ugo bronili si? w twierdzy. Wreszcie Rzymianie usypali drog?, za pomoc? której mogli staranowa? bramy Masady. Jednak ku ich zdumieniu, twierdzy ju? nikt nie broni?. Wojownicy pozabijali swoje rodziny i siebie nawzajem. Pope?niaj?c zbiorowe samobójstwo wybrali obron? w?asnego honoru. Dzi? na wzgórzu pe?no wycieczek m?odych ludzi z ca?ego Izraela, którzy przyje?d?aj? nie tylko podziwia? zapieraj?ce dech w piersiach widoki na Morze Martwe, ale g?ównie obejrze? na w?asne oczy ten symbol heroicznej walki o wolno??. Niecodzienne widoki gwarantowane s? równie? u stóp Morza Martwego, morza w zamierzch?ych czasach uwa?anego za krain? zmar?ych. G?ównie ze wzgl?du na brak jakichkolwiek oznak ?ycia w wodzie. Dzisiaj k?piele w Morzu Martwym ciesz? si? ogromn? popularno?ci?. Któ? móg?by sobie odmówi? solnej k?pieli z ksi??k? w r?ce? K?pieli, w ogromnej jakby wannie z widokami na góry Jordanii – do tego gratis. Ja sobie nie odmówi?am.

MIASTO WOJEN CZY RELIGI?

W Tel Awiwie ludzie si? bawi?, w Hajfie pracuj?, a w Jerozolimie si? modl?. Yudit, nasza przewodniczka z Tel Awiwu nazwa?a Jerozolim? miastem wojen. Wyliczy?a, ?e w ca?ej historii Jerozolimy miasto d?u?ej by?o w stanie wojny ni? pokoju. A przecie? jest to ?wi?te miejsce dla trzech najwa?niejszych religii ?wiata. Ci??ko jednak mówi? o zgodzie pomi?dzy religiami, gdy od?amy poszczególnych wyzna? same ze sob? nie potrafi? doj?? do porozumienia. Przyk?adem mo?e by? Bazylika Grobu Pa?skiego zarz?dzana przez sze?? konkuruj?cych ze sob? ko?cio?ów chrze?cija?skich. W przesz?o?ci do?? cz?sto dochodzi?o mi?dzy nimi do k?ótni. Z tego te? wzgl?du klucze do ?wi?tyni nale?? do rodziny muzu?ma?skiej. Klucznik muzu?ma?ski codziennie schodzi zamyka? i otwiera? bramy ?wi?tyni. Jasne jest jednak, ?e to religia rz?dzi Jerozolim?. Ka?da dzielnica Starego Miasta, a jest ich cztery: chrze?cija?ska, muzu?ma?ska, ormia?ska, ?ydowska, podporz?dkowana jest w?asnym prawom. W ka?dej z nich tury?ci tylko w okre?lonych godzinach maj? dost?p do synagog, ko?cio?ów czy meczetów. Sklepy jak za czasów Jezusa otwarte s? ka?dego dnia.

W SZABAS MIASTO ?PI

Inaczej jest poza obr?bami Starego Miasta, gdzie obowi?zuj? prawa wspó?czesnego pa?stwa Izrael. Od zachodu s?o?ca w pi?tek do zachodu s?o?ca w sobot? nie kursuj? ?adne ?rodki transportu publicznego, sklepy i restauracje s? pozamykane. ?wieccy ?ydzi mówi? o terrorze szabatu. Tylko arabskie sklepy s? wtedy otwarte. Natomiast ortodoksyjni ?ydzi z dzielnicy Me’a Sze’arim w Jerozolimie przygotowuj? si? do wolnego dnia ju? od pi?tku rana. Targ Mekhane Yehuda roi si? o poranku od rabinów poszukuj?cych koszernego jedzenia, ?o?nierzy wybieraj?cych co lepsze truskawki i pomara?cze oraz kobiet ob?adowanych zakupami z gromadk? dzieci pod r?k?. Pachnie cha?kami, cha?w?, przyprawami i sokiem z granatu. Cudowne miejsce dla mi?o?ników zakupów i filmu „Skrzypek na dachu”.

Tych drugich bardziej zainteresuje dzielnica Me’a Sze’arim, któr? zamieszkuj? g?ównie ultra ortodoksyjni ?ydzi. Spacer po tamtejszych uliczkach przywodzi na my?l kadry z filmów o polskich czy rosyjskich sztetlach z XIX wieku. Na ulicach s?ycha? jidysz, mali ch?opcy poubierani w tradycyjne cha?aty biegaj? po zabiedzonych podwórkach, chasydzi w ogromnych kapeluszach b?d? futrzanych czapach z pejsami zwisaj?cymi z boków debatuj? nad ?wi?tymi ksi?gami, a kobiety w d?ugich, czarnych sukniach i perukach na g?owach spiesz? z zakupami przygotowa? wieczerz?. Wesz?am tam w zielonych obcis?ych spodniach. I mog?a mnie za to czeka? kara. Plakaty rozwieszone przy wej?ciu do dzielnicy informuj?: Nie jeste?my obiektami fotograficznymi. Prosimy to uszanowa?. Kobiety powinny ubiera? si? skromnie. Ubrania nie powinny przylega? do cia?a (…). Zdarza?o si? w przesz?o?ci, ?e chasydzi obrzucali kamieniami ludzi niestosownie ubranych b?d? robi?cych im zdj?cia. Na szcz??cie dowiedzia?am si? o tym dopiero po opuszczeniu dzielnicy.

A IZRAEL P?ACZE ZA WAMI…

Zapami?taj, ?e rzadko si? zdarza, ?eby w Jerozolimie pada? deszcz. To znak. Izrael p?acze na wasz wyjazd – powiedzia? izraelski ?o?nierz, który pomóg? nam znale?? odpowiedni autobus, a pó?niej w drodze na lotnisko opowiedzia? mi swoj? histori?. Histori? o rodzinie rosyjskich ?ydów, którzy przyjechali do Izraela, wreszcie do swojego kraju. Histori? ma?ego rosyjskiego ch?opca, który rozp?aka? si? w pierwszy dzie? w przedszkolu, bo wszyscy mówili do niego w nieznanym mu j?zyku hebrajskim. Mówi? o Strefie Gazy i sensowno?ci walk prowadzonych z Palesty?czykami, o swojej wierze w to, ?e w jego kraju kiedy? zapanuje pokój. W Izraelu tyle historii, co i ludzi. Przyjecha?, ?eby us?ysze? w?asne, które na pewno na d?ugo pozostan? w pami?ci, z pewno?ci? warto.

Tekst i zdj?cie: Aleksandra Junga

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyje?d?asz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 41063
Tak

30991
75%
Nie

10072
25%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |pomniki wodzisław | pręty nierdzewne | geodeta Czerwionka | ekogroszek Żory | wykrawarki do naroży
okulista Gdańsk Wrzeszcz | cyklinowanie Skierniewice | wyznaczanie granic Rybnik | gwoździe nierdzewne | zakupy ze stylistą śląsk