KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 paĽdziernik 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Etap pierwszy: ZWYCIĘSTWO!
2012.06.26 / Teresa Bazarnik
TAGI:
Share |
Pomysł sprzedaży Ogniska Polskiego przedstawiony w przesłanym przez zarząd liście do członków klubu wywołał istną burzę wśród polskiej społeczności w Londynie – tym razem bez podziałów na emigrację niepodległościową i tych z PRL-u. Podziały – kto skąd – same się zatarły, kiedy na dwa dni przed Nadzwyczajnym Walnym Zebraniem „Nowy Czas” otrzymał potwierdzenie z IPN-u, że Andrzej Morawicz, prezes Ogniska od ponad 20 lat, był tajnym współpracownikiem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa. Jak ponura ironia brzmią w tym kontekście słowa w jubileuszowym wydawnictwie poświęconym Ognisku, w którym z dumą pisze się, że jednemu z pracowników Ambasady PRL w Londynie odmówiono wejścia do tego budynku.
Teresa Bazarnik


Pomysł sprzedaży Ogniska Polskiego przedstawiony w przesłanym przez zarząd liście do członków klubu wywołał istną burzę wśród polskiej społeczności w Londynie – tym razem bez podziałów na emigrację niepodległościową i tych z PRL-u. Podziały – kto skąd – same się zatarły, kiedy na dwa dni przed Nadzwyczajnym Walnym Zebraniem „Nowy Czas” otrzymał potwierdzenie z IPN-u, że Andrzej Morawicz, prezes Ogniska od ponad 20 lat, był tajnym współpracownikiem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa. Jak ponura ironia brzmią w tym kontekście słowa w jubileuszowym wydawnictwie poświęconym Ognisku, w którym z dumą pisze się, że jednemu z pracowników Ambasady PRL w Londynie odmówiono wejścia do tego budynku.

Do boju o Ognisko ruszyli więc starsi emigranci i młodzi imigranci (jak się ich teraz określa) – także ci, którzy wcześniej o tym miejscu nigdy nie słyszeli, a dla których tak zwane dziedzictwo (elokwentnie wykpione przez redaktora naczelnego „Gońca Polskiego”) jest rzeczą ważną. Tak samo ważną, jak niemodny (a wręcz obciachowy! – używając języka tego pokolenia) patriotyzm, narodowa duma i identyfikacja, nie wiadomo dlaczego ustawiona w tak niewygodnej opozycji do bycia Europejczykiem. Są jednak młodzi ludzie, dla których wzorce lansowane przez kreatorów jedynie obowiązujących wizerunków nie są przymusowym, jedynym uniformem, w którym można czuć się cool. Ci młodzi może nie tworzą tłumów, ale jednak są. Z drugiej strony – czy awangardę, elitę, forpocztę tworzą tłumy?

No więc tłumy, w niedzielę 27 maja – która z pewnością przejdzie do historii polskiego Londynu – pod Ognisko nie przybyły, ale przybyło tam ponad sto osób z flagami, transparentami, megafonami. Chcieli pokazać członkom tego klubu, że jest on ważnym miejscem nie tylko dla tych, którzy mieliby głosować przeciwko jego sprzedaży. Jest ważnym miejscem dla naszej identyfikacji kulturowej i ciągłości tradycji.

Dynamicznie prowadzona przez Krzysztofa Ruszczyńskiego i Sławomira Wróbla akcja protestacyjna elektryzowała wchodzących do Ogniska. Były brawa dla tych, którzy otwarcie sprzeciwili się sprzedaży – jak na przykład dla właściciela przez wiele działającej w Londynie księgarni Orbis, pana Jerzego Kulczyckiego. Były też brawa au rebours – jak na przykład dla prezesa Polskiej Fundacji Kulturalnej Szymona Zaremby, którego zarząd miał wytypować na przewodniczącego zebrania. Plotki kuluarowe mówiły o zastrzyku finansowym po sprzedaży Ogniska, jaki miałby utrzymać przy życiu emigracyjny organ – „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza”, wydawany przez tę właśnie fundację. Czyli jak logika wskazuje – prezes Zaremba nie byłby bezstronnym przewodniczącym zebrania mającego rozstrzygnąć, czy Ognisko zostanie sprzedane czy nie, i czy fundusze ze sprzedaży zasilą wybrane organizacje i instytucje emigracji niepodległościowej.

Przed Ogniskiem skwar, granitowa nawierzchnia Exhibition Road bije żarem, podgrzewa go jeszcze bardziej determinacja demonstrantów: – Ognisko jest nasze! Nie oddamy naszego dziedzictwa!!!

W Ognisku, w Sali Hemarowskiej coraz ciaśniej, stawiają się coraz liczniej członkowie klubu. Przybyło ich prawie stu, mimo niefortunnej daty zebrania, kolidującej z odbywającym się w tym samym czasie koncertem zorganizowanym przez The Chopin Society (którego większość członków to również członkowie Ogniska).

Zebranie odbywało się za zamkniętymi drzwiami, prasa ani obserwatorzy nie mieli wstępu. W sali restauracyjnej i kawiarnianej również gęsto od tych, którzy woleli chłód starych murów lub kuluarowe rozgrywki. Niektórzy nawet sugerowali, by demonstrację przenieść na przeciwną stronę ulicy, pod Bogu ducha winny Imperial College, do czego oczywiście nie doszło, choć co rusz ktoś z demonstrujących chował się na chwilę pod ocienione wejście do tego budynku. Oczekiwanie na decyzję uczestników Nadzwyczajnego Walnego Zebrania wypełniały wiecowe przerywniki. Rozdawano ulotki: Powiedz NIE!, której treść w bardzo klarowny sposób zbijała argumenty za sprzedażą tego budynku. Dominika Zachman zaśpiewała Czerwone maki Feliksa Konarskiego Ref-Rena, członka zespołu teatru Mariana Hemara, który kiedyś w Ognisku miał swoją siedzibę.

W tajnym głosowaniu przeciwko sprzedaży Ogniska oddano 88 głosów, za sprzedażą głosowały 3 osoby, 7 wstrzymało się od głosu, jeden głos był nieważny. Po podliczeniu głosów wynik ogłoszono protestującym z balkonu na pierwszym piętrze. Ze stanowiska prezesa ustąpił Andrzej Morawicz i jego zastępca Lucyna Quirke.

Pierwszy etap walki o Ognisko wygrany, spektakularnie. Takiej frekwencji nikt się nie spodziewał, nawet rebelianci, nie mówiąc o prezesie i jego najbliższych współpracownikach, którzy liczyli na głosowanie w bardzo wąskim gronie. Dla nich stawka była duża. Zmienione zapisy w statucie pozwalały udziałowcom Ognisko Limited na gratyfikację finansową. Teraz rodzi się oczywiście wiele pytań i problemów, które powinny być rozwiązane (przede wszystkim kto ma prawo do własności budynku!), by temu miejscu zapewnić bezpieczną przyszłość i finansową stabilność. By nie zaprzepaszczać tak prestiżowych i intratnych okazji, jak na przykład organizacja olimpijskiego centrum informacyjnego. Do zadań pierwszorzędnych należy oczywiście odwołanie starego zarządu, wybór nowego oraz plan działania na najbliższe miesiące. Nadzwyczajne Walne Zebranie, które ma powołać tymczasowy zarząd, odbędzie się w niedzielę 24 czerwca. Miejmy nadzieję, że małe prywatne interesy nie wezmą góry, by nie okazało się, że za jakiś czas znów staniemy przed tym samym zagrożeniem. Wtedy wskrzeszony po raz drugi płomień z pewnością nie będzie miał już takiego żaru.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29432
Tak

24470
83%
Nie

4962
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |przenośniki taśmowe | łańcuchy nierdzewne | ostroga piętowa wodzisław | transport ekogroszek Żory | psychoterapia Cieszyn
kuchnie wodzisław | cyklinowanie Błonie | okna Rybnik | szczepienia dla pracowników Żory | adwokat wodzisław śląski