KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 17 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Wyrok
2012.01.19 / Wacław Lewandowski
TAGI: Wacław Lewandowski
Share |
Kto przyglądał się bez mała dwudziestoletnim zmaganiom prokuratury i sądów z kwestią ustalenia odpowiedzialności karnej za stan wojenny nie może mieć zbyt wiele dobrego do powiedzenia na temat sądownictwa III RP.
Ciągłe dążenia do przekazania tych postępowań z sądu do sądu (od Gdańska przez Katowice do Warszawy), nagminne wyłączanie spraw poszczególnych oskarżonych (z Wojciechem Jaruzelskim na czele) do odrębnego rozpatrzenia, dziwna wyrozumiałość sędziów w sprawie niestawiennictwa podsądnych na rozprawach, wszystko to skłaniało ku wnioskowi, że polscy sędziowie nie bardzo chcą w kwestii stanu wojennego orzekać, a najchętniej umorzyliby postępowania i wszelkie werdykty zostawili historykom, najlepiej zaś tzw. potomności. Jedni przyczyny tego stanu rzeczy dopatrywali w zaniechaniu lustracji środowiska sędziowskiego i fakcie, że nadal w Polsce przewodniczą składom sędziowskim setki jurystów, którzy w okresie stanu wojennego ferowali wyroki w trybie doraźnym, inni wolą mówić o zwykłym konformizmie środowiska sędziowskiego. Co jakiś czas ster rządów kraju bierze przecież tzw. lewica, ma ona też stale jakąś pulę głosów w parlamencie. Sędzia, który skazałby sprawców stanu wojennego mógłby zatem – na przykład – nie dostać wystarczającej liczby głosów, gdyby kandydował do Sądu Najwyższego lub na inną funkcję wymagającą politycznego poparcia.

W świetle powyższego wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie orzekający o winie gen. Kiszczaka należy przyjąć z zadowoleniem, choć nie bez pewnych obaw i zastrzeżeń. Chwała sędzinie Ewie Jethon, która podzieliła koncepcję oskarżenia opartą na zarzucie udziału w przestępczym związku zbrojnym, wypracowaną przez prokuratorów IPN i wielokrotnie wyszydzaną przez część środowiska prawniczego oraz przez lewicowych polityków i intelektualistów. Kiszczak został skazany na cztery lata, wyrok od razu zmniejszono (na podstawie amnestii) o połowę i zawieszono jego wykonanie na pięć lat. Nie jest to niewątpliwie kara adekwatna do czynu, ale liczy się to, że wreszcie sąd powiedział: „winny”.

Osobiście nie postrzegam wymiaru sprawiedliwości jako machiny społecznego odwetu, toteż wcale nie marzy mi się, by skazany Kiszczak resztę swego życia spędził za kratami. Mam jednak pewien niedosyt, co tu kryć – dojmujący. Gdyby Kiszczaka sądził sąd wojskowy, mógłby także orzec o odebraniu nienależnych mu zaszczytów, przede wszystkim o degradacji – pozbawieniu nie tylko stopnia generalskiego, lecz i oficerskiego. Fakt, że skazany Kiszczak nadal jest generałem Wojska Polskiego jest bowiem co najmniej obrazą pamięci ofiar stanu wojennego. Z drugiej strony – gdyby sprawę powierzono sądownictwu wojskowemu, tak zdecydowanie krytykowanemu przez obecną ekipę rządzącą, proces mógłby nie dobiec finału i przeciągać się w nieskończoność pod ciśnieniem mniej lub bardziej jawnie artykułowanych nacisków…

Jest jeszcze inna kwestia – Kiszczak, jak każdy skazany, ma prawo apelacji. Czy sąd wyższej instancji podzieli przekonania sędzi Jethon? – Oto jest pytanie! Istnieje niebezpieczeństwo, że właśnie podczas rozpatrywania apelacji namnożą się wątpliwości prawne dotyczące koncepcji oskarżenia, potem zaś sprawa zostanie skierowana do ponownego rozpatrzenia i wyroku prawomocnego nie usłyszymy nigdy. To, oczywiście, przy założeniu, że Kiszczak będzie apelował, czego jestem prawie pewny. Z wypowiedzi, jakich udzielał przed kamerami w przerwach pomiędzy kolejnymi pogorszeniami stanu zdrowia, uniemożliwiającymi mu przybycie do sądu, trudno wnosić, że ma poczucie winy czy skruchy. Poza tym ma moralne wsparcie tych, dla których jest „człowiekiem honoru”.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29912
Tak

24807
83%
Nie

5105
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Obrońca w sprawach karnych Wodzisław Śląski | nitonakrętki nierdzewne | opieka Gliwice | transport węgiel Wodzisław | prasa krawędziowa
sprawy egzekucyjne wodzisław śląski | cyklinowanie bezpyłowe grodzisk mazowiecki | okna Rybnik | pręty gwintowane nylonowe | stylizacje ślubne śląsk