KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 26 kwiecień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Władza się zużywa
2012.03.06 / Bartosz Rutkowski
TAGI:
Share |
Platforma Obywatelska zachwiała się na swojej mocnej pozycji po raz pierwszy tuż po listopadowym exposé premiera Donalda Tuska. Zapowiedzi cięć kosztują, rządząca partia straciła wtedy 8 pkt procentowych w porównaniu z sondażem sprzed kryzysowego wystąpienia. A wtedy miała jeszcze 34 proc. poparcia.

Tusk zapowiadał ciężkie czasy: kryzys wymusi wyrównanie i podwyższenie wieku emerytalnego, likwidację wielu ulg, ograniczenie dodatku becikowego i ulg na dzieci, podniesienie składki rentowej dla pracodawców.

– Po zapowiedziach cięć w exposé nie mogliśmy spodziewać się wzrostu poparcia – przyznał szef klubu PO Rafał Grupiński.

Sytuacja zmienia się jednak coraz bardziej dramatycznie – PO ma ledwie 2 pkt. procentowe przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, a poparcie dla partii zmalało do 27 proc. I nikt nie ma wątpliwości, że spadek poparcia dla Platformy to efekt jej błędów, a nie siły opozycji. I z tego punktu widzenia jest to fatalne dla kraju.

W ostatnich czterech latach Platforma udawała, że rządzi – nie przeprowadziła zapowiadanych reform, nie poprawiła funkcjonowania państwa. Zabiegi dążące do pooprawy wizerunku odwracały jedynie uwagę od fatalnej jakości rządów i miały na celu utrzymanie poparcia. To się udało, PO wygrała wybory i znów ma władzę. Tyle że sytuacja doszła do takiego punktu, w którym od reform nie można już uciec.

Jak nie leki, to ACTA
Tusk, jak widać, nie przejmuje się słowami XIX-wiecznego myśliciela Alexisa de Tocqueville’a, wedle którego najgorszy moment przychodzi wtedy, gdy marny rząd podejmuje ambitne reformy. Wystarczy przypomnieć co działo się na początku roku z tzw. ustawą lekową. Wyszła ona bokiem pacjentom, potem lekarzom, aptekarzom, na koniec rządowi. Potem był brak konsultacji w sprawie kontrowersyjnej umowy ACTA, porażka w sprawie paktu fiskalnego, nowe dowody w związku z katastrofą smoleńską, wreszcie brak autostrad przed Euro 2012 i zmieniające się terminy otwarcia nowo wybudowanych stadionów, z czym konfrontowana jest szefowa resortu bez żadnych kompetencji. Do tej listy dodać należy zapowiedź ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego.

Skutek musiał być oczywisty. W tej chwili PO ma najniższe notowanie od chwili objęcia władzy w 2007 roku. Normalnie taka wiadomość powinna cieszyć opozycję, ale niższe notowanie PO nie przekładają się na wzrost poparcia dla innych partii. Nadal nie ma dla Platformy alternatywy, ale jaka to pociecha dla Polaków, skoro coraz bardziej przekonują się, że PO nie radzi sobie z rządzeniem?

Tusk ruszy w Polskę
Badacze i politycy głowią się teraz, co było powodem tego tąpnięcia i jak Platforma z tego chce wyjść. Odpowiedź na drugie pytanie wydaje się jedna – Tusk, jak to bywało wcześniej w kryzysowych dla Platformy czasach, stawał się takim Rocky Balboa i samotnie ruszał w Polskę, by przekonywać, że tylko on i tylko jego partia są w stanie rządzić krajem.

– Poparcie dla Platformy spada z wielu względów. Coś, co początkowo podobało się wyborcom tej partii, a więc brak działań i inicjatywy, w obliczu wyzwań, jakich wymaga państwo, stało się zabójcze. I wyborcy to dostrzegli – tłumaczy prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog z Instytutu Studiów Politycznych PAN. Do tej pory wyborców przywiązywał do Platformy strach przed PiS, ale dziś on zmalał, za to wyrzuca się rządowi bierną postawę w kwestii katastrofy smoleńskiej, a fakt, że nie skorzystał on z konsultacji prawników, że w dużej mierze zdał się na decyzje strony rosyjskiej, odebrał mu część zwolenników.

Czy to już koniec miłości?
– Wyborcy, którzy jeszcze niedawno popierali Platformę, teraz nie deklarują już dla niej poparcia, bo się nią rozczarowali, co jednak nie oznacza, że zrezygnowaliby z głosowania na to ugrupowanie. To zawieszenie może się stać nawet pewnego rodzaju motywacją, aby w chwili wyborów powrócić do pierwotnych preferencji, gdy zagrożenie PiS-em okaże się zbyt duże – dodaje prof. Wojciech Łukowski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

– W jakimś sensie Platforma się opatrzyła, przestała być siłą, która wzbudza zaufanie. Staje się też oczywiste, że PO nie buduje jasnych wizji przyszłości, i z tego powodu odpadają jej częściowo ludzie młodzi. Również retoryka PiS nieznacznie złagodniała, co oznacza, iż jego liderzy zrozumieli, że na zbytniej gwałtowności niewiele zyskają, zwłaszcza u młodszej części elektoratu. PO zaczęła grzęznąć w konfliktach wewnętrznych, a to z kolei oznacza, że ludzie już nie postrzegają tej partii jako „drużyny Tuska” – przekonuje z kolei prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Dla Donalda Tuska wartości i ideologie są mało ważne w polityce. Z kolei PiS ma wizję i ideologię, wciąż odwołuje się do wartości, ludzie chyba tego potrzebują – brzmi kolejna diagnoza.

– Sondaże mnie martwią, ale nie załamują – mówił premier, komentując te fatalne dla PO wyniki.

Po równi pochyłej
A najgorsze, jak mówią eksperci, dopiero przed rządzącą partią, która może się fatalnie poślizgnąć na ustawie emerytalnej. Premier zapowiedział, że w sprawie wydłużenia i zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn referendum nie będzie. Na to opozycja i związki zawodowe: to się Tusk przekona, co znaczy siła gniewu ulicy. Coraz częściej pada określenie, że Tusk zjeżdża już po równi pochyłej.

– To wina premiera, który stworzył maleńki dwór, mianował szefami resortów ludzi bez przygotowania, by wspomnieć choćby ministrów sportu czy zdrowia. Do tego dochodzi arogancja. Tusk przekonał się, co znaczy oszukiwać Polaków, kiedy na ulice miast wyszli ci, którzy protestowali przeciwko ACTA, prawu, które miało ograniczyć swobodę internetu – mówią politolodzy.

Rzecznik rządu Paweł Graś na to: – Sondaż jest bardzo, bardzo poważnym sygnałem. Traktujemy go z powagą i pokorą. To sygnał ostrzegawczy, z którego musimy wyciągnąć wnioski. Na ten wynik złożył się szereg wydarzeń z początku roku. Wpływ miało zamieszanie związane z ustawą refundacyjną, jak i burza, która wybuchła przy okazji ratyfikacji umowy ACTA. Ale zdaniem Grasia, to tylko sygnał, że Platforma w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy powinna być bliżej ludzi, powinna lepiej tłumaczyć i przekonywać, bo trudne reformy dopiero przed nami. I wszystkie ręce na pokład.

A to oznacza, że coraz częściej będzie widać Tuska w telewizji, będzie się on teraz spotykał z różnymi środowiskami, będzie przekonywał, konsultował, jednym słowem będzie pokazywał, że tylko on może rządzić Polską.

– Spadek notowań Platformy może się utrzymać, a PiS będzie stopniowo zyskiwało poparcie – uważa dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Jest to realne. Dalszy spadek notowań Platformy jest nieuchronny. Realne poparcie dla PO jest trochę sztuczne. Mniejszy procent Polaków ma poglądy takie jak PO, niż na nią głosuje.

Zdaniem Chwedoruka Platforma zaczęła działać wbrew poglądom wielu Polaków oraz doprowadziła do chaosu. Widać to na przykładzie reformy emerytalnej i ACTA.

Podobnie punktują partię Tuska inni politolodzy, nawet ci sprzyjający Platformie. Nie brakuje opinii w samej PO, że Tuska kolejne zwycięstwo oszołomiło, sam się już pogubił, bo nie wie, co z władzą ma robić. Teraz premier powtarza, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy trzeba uchwalić ustawę emerytalną, ale zapomina o tym, że w sytuacji, gdy wskaźniki poparcia spadają, Polacy będą coraz bardziej przeciwni pomysłom premiera.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28000
Tak

23438
84%
Nie

4562
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat znieważenie policjanta warszawa | pierścienie nierdzewne | dom opieki Rybnik | węgiel Rybnik | prasa krawędziowa
porady prawne wodzisław śląski | weryfikacja uprawnień spawaczy | prawo pracy sandomierz | promieniowanie jonizujące Radlin | stylistka katowice