KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 19 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na czasie 175
2011.11.24 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Polska się modernizuje. Też mamy manify i antymanify. Komu kibicować? W której uczestniczyć, jeśli tak się zdarzy, że z Londynu trafimy na warszawski bruk w dniu 11 listopada? Ktoś może myśli, że 11 listopada to taki dzień szczególny – Święto Niepodległości. Po latach niewoli Polska odzyskała podmiotowość. W Polsce chodzi o coś więcej, albo mniej. Jak się okazuje, to czas dogodny, by spolaryzować jeszcze bardziej społeczeństwo. Co kraj, to obyczaj. Szkoda, że to mój kraj.
Z zazdrością oglądam podobne święto w Londynie. Podobne, bo Brytyjczycy niepodległości nie utracili, ale oddawali za nią krew. Dlatego jest to Dzień Pamięci (Remembrance Day), tłumnie i godnie obchodzony. Nikomu do głowy nie przyjdzie, że jest to przejaw nacjonalizmu, któremu należy dać zdecydowany odpór. Zdarzają się oczywiście incydenty, głównie z inicjatywy radykalnych mniejszości. W skali społecznej bez znaczenia.

W Polsce postępowa młodzież walczy z demonami faszyzmu, w czym pomaga jej zaproszona młodzież niemiecka, też postępowa… i odpowiedzialna. Tak to można rozumieć, w końcu ich dziadkowie zmajstrowali ten system, więc na nich, młodych, spoczywa dziejowa odpowiedzialność konfrontacji z jego kolejnymi mutacjami. Więc przyjechali do Warszawy, by kijami wybić z głowy polskim starcom demony historii. A tu spotyka ich taka niewdzięczność ze strony opieszałej polskiej policji. Kilkugodzinne aresztowanie to niczym afront wobec ich zaangażowania. I zero wdzięczności.

W Londynie demonom historii nikt nie przeszkadzał. Panoszyły się w jesiennym słońcu i zajrzały nawet do galerii w POSK-u dzięki wystawie IPN pod dwuznacznym tytułem Rzeczpospolita utracona. Swoisty, symboliczny zapis naszej najnowszej historii – odzyskanej niepodległości i ogromnych strat, materialnych i duchowych. I zapis substytutów, które te straty miały zastąpić. Zaprzaństwo jednostek w miejsce bohaterów, którzy w nierównej i skazanej na niepowodzenie walce tracili życie, bo żyć inaczej nie potrafili. Nie potrafili żyć w kłamstwie.

Takim bohaterem, którego los przypomniała wystawa, był zamordowany przez komunistów w Polsce powojennej rotmistrz Witold Pilecki (miejsce pochówku nieznane). Obrońca Warszawy w wojnie z bolszewikami, uczestnik kampanii wrześniowej, żołnierz podziemia i organizator grupy konspiracyjnej w obozie zagłady w Oświęcimiu, gdzie dostał się na ochotnika.

Uzupełnieniem wystawy był film fabularny opowiadający o ostatnich miesiącach tragicznego końca życia rotmistrza i haniebnego procesu. Jego poświęcenie jest dla oskarżycieli dowodem zdrady zasługującej na najwyższy wymiar kary.

W trakcie odtworzonego procesu pojawia się nazwisko polskiego lekarza, też więźnia obozu Auschwitz, Włodzimierza Deringa, który po wojnie mieszkał w Londynie. – Bohater i członek organizacji konspiracyjnej w obozie – zeznaje Pilecki. W Londynie jednak, jak wspominają moi rozmówcy, oskarżany był o kolaborację. A kiedy w książce Exodus amerykańskiego pisarza żydowskiego pochodzenia Leona Urisa zarzut ten został powtórzony, Dering wytoczył proces sądowy i sprawę wygrał, stracił jednak, jak wieść niesie, cały swój majątek.

Podniosły, chociaż smutny dzień 11 listopada. Bohaterowie nie mają głosu, ryczy ulica, uniesiona przekonaniem, że obroni nas przed tym, co było. Tylko nikt gwarancji nie daje.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29924
Tak

24814
83%
Nie

5110
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat sprawy nieletnich warszawa | karabińczyki nierdzewne | opieka osób starszych Rybnik | transport ekogroszek Pszów | giętarka trzpieniowa
sprawy egzekucyjne wodzisław śląski | nakrętki nierdzewne | klasyfikacja gruntów śląskie | metoda callana Jastrzębie | ochrona przed upadkiem