KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 17 styczeń 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Polacy ruszyli za pracą za Odrę
2011.07.27 / Bartosz Rutkowski
TAGI:
Share |
Niemiecka gospodarka potrzebuje nowej siły roboczej, potrzebuje fachowców, liczy, że to dzięki nim nastąpi drugi cud ich maszyny gospodarczej. I na tym chcą skorzystać Polacy, głównie młodzi, których niemieccy pracodawcy kuszą takimi oto ofertami: oferujemy bezpłatną naukę zawodu w naszych szkołach i gwarancję stałej pracy po zakończeniu nauki.
Marek Nowicki ze Stargardu Szczecińskiego zazdrości młodszym, że mogą teraz śmiało jechać do Niemiec do pracy.
– Gdzie oni tam przyjmą takiego dziadka jak ja, 55 lat na karku, bez języka, nie mam szans, ale dwóch moich kuzynów już było wcześniej sondować, czy mają jakieś szanse, nie interesuje ich praca sezonowa, chcą czegoś konkretnego, a obaj są po technikum mechanicznym, powinno się im udać – mówi nieco zgorzkniałym głosem.
Siedem lat po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej Niemcy otwierają wreszcie swój rynek pracy dla Polaków i mieszkańców innych krajów tego regionu.
Dziś sytuacja za Odrą jest inna niż wtedy, gdy wstępowaliśmy do europejskiej wspólnoty. I różnica zarobków już nie taka, choć przebicie niemal w każdym fachu jest znacznie większe w porównaniu z tym, co można zarobić w Polsce. Poza tym Niemcy wychodzą z kryzysu, nie ma sprzeciwu dla obcych ze strony polityków i co ważne – związków zawodowych.
Niemiecka gospodarka potrzebuje nowej siły roboczej, potrzebuje fachowców, liczy, że to dzięki nim nastąpi drugi cud ich maszyny gospodarczej. I na tym chcą skorzystać Polacy, głównie młodzi, których niemieccy pracodawcy kuszą takimi oto ofertami: oferujemy naukę zawodu w naszych szkołach i gwarancję stałej pracy po zakończeniu nauki. Dla Polaków to wymarzona oferta, bo w kraju ktoś najzwyczajniej w świecie zapomniał o szkołach zawodowych, a tylko one przygotowują fachowców.

Kuszą młodych Polaków
To dlatego niemieckie szkoły zawodowe w tym roku zamierzają ściągnąć przynajmniej kilkanaście tysięcy gimnazjalistów z krajów ościennych. – Liczymy głównie na Polaków – mówią szefowie Niemieckiej Izby Rzemieślniczej.
Oferują nie tylko darmową naukę w szkołach, zakwaterowanie i wyżywienie oraz stypendium: na pierwszym roku 750 euro, a na trzecim już 1500 euro, lecz dają także gwarancję zatrudnienia. Nie trzeba znać niemieckiego, kurs językowy będzie na miejscu.
Na młodych uczniów liczą m.in. fabryka maszyn drukarskich Heidelberger Druck, agencja pracy tymczasowej Adecco, kasa oszczędnościowa Sparkasse Vorpommer, mnóstwo restauracji i hoteli w północno-wschodnich landach. Na młodych Polaków czeka Brandenburgia, Saksonia, Maklemburgia czy Turyngia. Tam liczba chętnych do nauki zawodu w ciągu siedmiu lat spadła o 50-60 proc.
Niemal w całych Niemczech pustkami świecą wielkie ośrodki szkolenia zawodowego. Niektóre z nich, np. w Poczdamie, to duże kompleksy zajmujące po kilka hektarów powierzchni. Niemieckie izby stać na luksus płacenia za naukę, bo są dofinansowane z budżetów landów i ze środków federalnych. Dla porównania, uczniowie w Polsce, którzy uczą się zawodu, praktykując w zakładzie fryzjerskim lub warsztacie samochodowym, dostają od 100 do 200 zł miesięcznie. Pracodawcy narzekają na słaby poziom przygotowania do zawodu, uczniowie na rozminięcie ich przygotowania z wymaganiami rynku.
A niemiecki rynek wchłonie wiele, nie tylko uczniów, także wysoko wykwalifikowaną kadrę, bo brakuje też inżynierów i  informatyków.
– Nasze firmy potrzebują od zaraz 36 tys. inżynierów i 66 tys. informatyków – mówi  niemiecki minister gospodarki Rainer Brüderle. – Potrzebujemy też 30 tys. pracowników z wykształceniem technicznym,  spawaczy, monterów, mechaników, elektryków. Do tego dodajmy około 30 tys. pracowników z branży hotelarskiej i gastronomicznej, które od razu wchłonie niemiecki rynek.
Niemiecki rynek kusi zarobkami, mechanik samochodowy zarobi miesięcznie powyżej 2 tys. euro, kelner czy barman – 2,5-3 tys. euro, sprzątaczka – 1,5 -1,8 tys. euro, elektryk 2,4 tys. euro, opiekunka osób starszych 1,3 tys. euro. Dobrze zarabiają inżynierowie – nawet dwa razy tyle co w Polsce.  

Tylko języka brak
Wielu specjalistów przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem tych, którzy liczą na szybki zarobek za Odrą. Przeszkodą w podjęciu pracy dla wielu Polaków będzie brak znajomości języka niemieckiego. Dotyczy to robotników, jak i specjalistów.
Katarzyna Soszka-Ogrodnik z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej zwraca też uwagę na to, że osoby, które chcą wyjechać  do Niemiec, powinny uwzględnić koszty utrzymania w Niemczech, a te są duże.
Co byśmy jednak o cieniach tej pracy nie powiedzieli, to jednak już dziś mówi się, że Niemcy zabiorą nam sporo bezrobotnych. Wystarczy jeden przykład, tylko po jednych targach pracy w Nysie pracę za Odrą znalazło tysiąc osób. A powiat nyski ma najwyższe bezrobocie na Opolszczyźnie – bez pracy jest tu ponad 10 tys. osób, czyli 21 proc..
– Od czasu targów wyrejestrowało się tysiąc bezrobotnych – twierdzi szef Powiatowego Urzędu Pracy Kordian Kośbiarz, dodając, że z jednej strony się cieszy, że bezrobotni w końcu znajdą pracę. Z drugiej żal mu, bo wyjeżdżają młodzi, wykształceni ludzie, znający języki. – Najgorsze, że 30 proc. naszych bezrobotnych nie skończyło 25 lat. Jeśli wyjadą, to zostaną tam na stałe. Stracimy ich bezpowrotnie – dodaje Kolbiarz.
Ale młodzi ludzie, jak 22-letni Marek ze wsi pod Nysą, był już gdzie indziej. Marek był w Holandii. – Nie zarobiłem wiele, ale znów wyjadę. Mam dość pracy 300 godzin w miesiącu,  a naszych polityków to już nawet nie słucham. Bo wszyscy mówią tylko, po co wy wyjeżdżacie z kraju? A ja się pytam, jak mam się utrzymać z pensji 1500 złotych miesięcznie?
Wymagania dotyczące znajomości języka są różne w zależności od fachu, większe dla opiekunki osób starszych, minimalne dla budowlańców. A na takich fachowców, jak spawacze z doświadczeniem, praca czeka nawet przy znikomej znajomości języka.
– Szukamy fachowców, zatrudnimy każdą liczbę pielęgniarek, nawet dwa autobusy, takie jest u nas zapotrzebowanie – mówił Michał Wróbel z firmy alpha Personal-Service. – Dostaną ok. 1600 euro i mieszkanie za darmo. Są też inne bonusy. Wysyłamy na darmowe 400-godzinne kursy języka niemieckiego.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 26294
Tak

21952
83%
Nie

4342
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | wkręty nierdzewne | opieka osób starszych Wodzisław Śląski | TW couplings | suplementy diety produkcja
zespół muzyczny żory | cyklinowanie Piastów | masaże Radlin | szczepienia dla podróżujących Żory | okulista gdańsk