KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na ratunek, komu?!
2011.07.27 / Wacław Lewandowski
TAGI:
Share |
Pierwszym przypadkiem polskiej gotowości do wsparcia innego, dotkniętego kryzysem finansowym kraju był, nieco już zapomniany przez polską prasę, kredyt dla Islandii. Rząd polski wystąpił wówczas z ofertą kredytową pragnąc propagandowego zysku – chodziło o to, by pokazać, że kraj nasz jest „zieloną wyspą”, kryzysem nie dotkniętą, a nasza gospodarka jest w świetnej kondycji. Po kilku miesiącach stało się jasne, że tak świetnie nie jest, bo chociaż gospodarka nie doświadcza recesji, to polskie finanse publiczne są w katastrofalnej kondycji.
W tak odmienionej sytuacji premier Tusk, deklarując gotowość wspomożenia Grecji kredytowymi gwarancjami polskiego rządu, nie może już uzasadniać tej decyzji rzekomym polskim dobrobytem. Mówi zatem o europejskiej solidarności i naszych zobowiązaniach wynikających z członkostwa w UE. Mówi pokrętnie, pomijając dość wydawałoby się istotny fakt, że nie jesteśmy członkiem eurolandu i jako tacy nie jesteśmy zobowiązani ratować wspólnej europejskiej waluty. Posługując się złotym a nie euro, nie mamy dostępu do preferencyjnych kredytów eurostrefy, nie jesteśmy więc beneficjentem projektu, który nasz rząd chce teraz finansowo wspierać!
Bajdurzenie, że to „tylko gwarancje”, a nie żywa gotówka, także jest nieuczciwe – nikt nie ma wątpliwości, że Grecja nie wykupi swych obligacji z chwilą ich zapadalności, a wtedy będzie musiał zrobić to ten, kto udzielił gwarancji. Takich „złych” greckich obligacji jest wiele w bankach eurolandu, zwłaszcza w bankach niemieckich i francuskich, które rok temu uruchomiły pierwszy program pomocowy dla Aten. Teraz te właśnie banki trzeba ratować przed stratami i na to potrzebny jest drugi program pomocy. Mówienie, że Polska ma jakikolwiek interes w jego czynnym wspieraniu jest albo świadomym kłamstwem, albo ekspresją polityczno-ekonomicznej bezmyślności i dyletanctwa.
Wchodząc do strefy euro Grecja tylko na papierze spełniła warunki traktatu z Maastricht. Dług publiczny ukryła dzięki kreatywnej księgowości, nie zreformowała finansów, nie zmieniła rzeczywistości swego rynku pracy. Kraj rozbuchanych przywilejów socjalnych, kraj, w którym płace rosły tak szybko, jak szybko spadała wydajność pracy, kraj, w którym na emeryturę przechodzą ludzie ukończywszy 50 rok życia może funkcjonować tylko na czyjś koszt, sam nie spłaci ani obecnego, ani przyszłego zadłużenia.
Gdy za eurokredyty Grecja budowała obiekty na olimpiadę w 2004 roku, cała Europa przyglądała się w napięciu, czy Grecy zdążą, gdyż cała Europa widziała, że pośród Greków nie ma zbyt wielu chętnych do robót budowlanych. Cóż, liczba możliwych do otwarcia greckich rodzinnych restauracji jest ograniczona, co nie najlepiej wróży aktywności Greków na rynku pracy…
Kraj ten powinien spłacić swe zobowiązania prywatyzując wszystko, co w nim funkcjonuje i jest w stanie przynosić dochód. Powinien też przeprowadzić reformy i drakońskie cięcia budżetowe, o których właśnie się w greckim parlamencie debatuje. Jeśli tego nie zrobi w obawie przed eskalacją społecznych protestów, nadal będzie wypuszczał obligacje bez pokrycia. Europejskie banki będą nadal je kupować, a z chwilą ich zapadalności, by nie odnotować straty, poproszą o pieniądze naiwniaków, którzy dziś wyrywają się z ofertą udzielania gwarancji. Gdyby premier Tusk chciał działać odpowiedzialnie, nie kierując się tylko troską o wizerunek zbliżającej się polskiej prezydencji w UE, musiałby odrobić lekcje i pomyśleć, dlaczego ościenna Słowacja, która już jest w eurolandzie, tak gorąco sprzeciwia się finansowaniu greckiego długu.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28417
Tak

23734
84%
Nie

4683
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |przenośniki taśmowe | łańcuchy nierdzewne | liposukcja gdańsk | pellet Pszów | gabinet terapii Cieszyn
kuchnie wodzisław | pręty gwintowane nierdzewne | lekarz rodzinny Wodzisław Śląski | nakrętki żaroodporne | oct gdańsk