KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 22 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Inwigilacja na nowo
2011.07.27 / V. Valdi
TAGI:
Share |
Z niepokojem i niedowierzaniem patrzę na to, co ostatnio się dzieje w Polsce. Oto kilka przykładów. Kilka dni temu do mieszkania Roberta Frycza zapukali uzbrojeni funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), którzy w towarzystwie także uzbrojonych policjantów i informatyków przyszli z prokuratorskim nakazem zarekwirowania komputerów autora kontrowersyjnej strony AntyKomor.pl. Bartosz Kownacki, adwokat Roberta Frycza, zapowiada, że zwróci się do Prokuratora Generalnego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zajścia. Wyjaśnia: – Bardzo istotny w tej sprawie jest fakt, że Robert Frycz nie jest osobą podejrzaną. Prokurator wydał postanowienie o przeszukaniu mieszkania na podstawie informacji znajdujących się na stronie internetowej. Zadecydował o wkroczeniu do mieszkania przed postawieniem panu Robertowi jakichkolwiek zarzutów. Nie dokonał też kwalifikacji prawnej, czy w ogóle doszło do znieważenia prezydenta, a zdecydował się na podjęcie tak poważnych kroków. Co więcej – użyto do tego celu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, służby powołanej do czuwania nad bezpieczeństwem wewnętrznym państwa.
Rozumiem, że ta satyryczna strona internetowa zagrażała bezpieczeństwu konstytucyjnych organów państwa, w tym wypadku – prezydentowi – ironizuje adwokat.
W sobotę doszło do kolejnego incydentu. Dwóch mieszkańców Opola zostało wylegitymowanych i przewiezionych na posterunek w Leśnicy (woj. opolskie). Powód? Transparent o treści Przyszła pora na AntyKomora. Wolność słowa jest niezdrowa, z którym mężczyźni stali na trasie pochodu zmierzającego na uroczystości z udziałem prezydenta Komorowskiego. – Chodziło o to, żeby nie robić zamieszania wśród pielgrzymów – tłumaczyła się później rzeczniczka policji. Po zasięgnięciu opinii prokuratora zostali zwolnieni – czyli nie złamali prawa.
Tym, co dzieje się w Polsce, zaniepokojona jest również Rada Adwokacka, która zorganizowała ostatnio konferencję na temat inwigilacji Polaków. Aż 327 policjantów ma bezpośredni dostęp internetowy do bilingów obywateli – ujawnił przedstawiciel Komendy Głównej Policji podczas konferencji na temat inwigilacji Polaków. Do tej pory liczba ta nie była znana. Tajemnicą nadal jednak pozostaje, ilu funkcjonariuszy służb specjalnych ma dostęp do danych abonentów. Z przedstawionego raportu wynika, że w Polsce operatorzy mają nakaz najdłuższego okresu przechowywania danych: przez dwa lata, podczas gdy w większości krajów UE jest to pół roku. Rada postuluje skrócenie tego czasu do sześciu miesięcy, zmniejszenie kręgu służb uprawnionych do dostępu do danych i ograniczenie tylko do najpoważniejszych przestępstw katalogu przypadków, w których mogą być one wykorzystywane.
Sprawa swobodnego dostępu służb do billingów stała się głośna w październiku 2010 roku, kiedy to jedna z gazet napisała, iż służby specjalne sięgały do operatorów po billingi i logowania telefonów, by ustalić źródła informacji dziennikarzy krytykujących ówczesne władze. To samo dzieje się także dziś. Media podkreślały, że swobodny wgląd służb czy prokuratury w billingi reporterów grozi ujawnieniem ich źródeł, które są prawnie chronione.
Tak sobie myślę, że to wcale nie jest śmieszne. Ci, którzy teraz kontrolują służby w Polsce, kiedyś przez lata walczyli z podobnymi taktykami stosowanymi przez służby komunistyczne. Czyżby przez te wszystkie lata tak wiele się nauczyli? Czy władza w naszym kraju nawet krytyki się boi? A o wolności słowa za chwilę nasi rodacy będą się bali nawet rozmawiać. Witajcie stare czasy!?

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29222
Tak

24307
83%
Nie

4915
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |narty OC | pręty nierdzewne | osteopatia wodzisław | Rozwód Rybnik | psychoterapia Cieszyn
prawnik wodzisław śląski | nitonakrętki nierdzewne | Lekarz rodzinny Radlin | szczepienia dla pracowników Wodzisław Śląski | analiza kolorystyczna śląsk