KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 16 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Kierunek: Europa!
2011.07.27 / V. Valdi
TAGI:
Share |
To był jeden z najciekawszych długich weekendów, jakie pamiętam. Najpierw wielkanocne szaleństwo, potem weselisko w pałacu. Nawet pogoda dopisała, co nie zdarza się często w Londynie. Nic więc dziwnego, że do stolicy zjechały tłumy turystów z całego świata. A ja miałem wreszcie okazję spotkać się z moimi amerykańskimi przyjaciółmi, których od lat nie widziałem.
Myślałem, że będzie jak zawsze… wspominanie dawnych lat, a tymczasem siedząc w jednej z przepełnionych restauracji na Soho, szybko zeszliśmy na bieżące tematy. Malcolm ciągle głęboko przeżywał utratę pracy. Linie lotnicze, gdzie pracował, przeprowadziły restrukturyzację, w wyniku której stracił posadę. – Dostałem dobry pakiet, ciągle mogę latać po świecie prawie za darmo, a pieniędzy z odprawy wystarczy mi jeszcze na trochę – przekonywał, choć brakowało w jego głosie pewności siebie. Przy kolejnym piwie, już w barze nieopodal, otworzył się. Do Londynu przyjechał turystycznie, ale to tylko przykrywka. – W Nowym Jorku panuje jakaś taka dziwna atmosfera, z kimkolwiek rozmawiam, wszyscy mówią mniej więcej o tym samym, o Europie – wyjaśnia. I dodaje, że nie chodzi tutaj o turystyczne walory starego kontynentu, a o jakość życia, standard.
– Kiedy zostałem zwolniony z pracy, myślałem, że to koniec świata. Bez pracy jesteś tam nikim. Nikt nie zapłaci za ciebie czynszu ani tym bardziej ubezpieczenia zdrowotnego. Musisz sobie radzić sam. Jeśli mój landlord dowie się, że nie mam już stałej pracy, pewnie o razu da mi wymówienie. Albo poprosi o dodatkowy depozyt. Wy w Europie takiego dylematu nie macie, idziecie do urzędu i dostajecie zasiłek. I w wynajęciu mieszkania pomoc. Nie musisz się martwić, czy przyjmie cię lekarz, jeśli nagle zachorujesz, bo tu państwo się o ciebie troszczy, a w Ameryce nie. Tam państwo troszczy się tylko o najbogatszych, ale ci przecież nie mają takich zmartwień, jak my.
Wiem, że Malcolm jest prawdziwym Amerykaninem, takim typowym, który nigdy nie da złego słowa powiedzieć o swoim kraju. A tutaj taka niespodzianka. On narzeka!
Nie tylko zresztą on. Dostępne w internecie dane pokazują, że w ciągu ostatnich kilku lat drastycznie wzrosła liczba obywateli USA opuszczających Amerykę w poszukiwaniu lepszego życia. Tylko w Wielkiej Brytanii tych, którzy przestali wierzyć w amerykański sen o potędze, jest ponad milion. I co chwila przybywają nowi. Inny mój przyjaciel nie ukrywa, że w Europie spędza większość czasu. Po zwolnieniu z firmy, w której pracował ponad dwadzieścia lat, założył własny biznes, jest DJ-em. I głównie koncertuje w Europie. – To tutaj mogę prawdziwie rozwinąć artystyczne skrzydła, stąd przychodzi większość zamówień, w Ameryce czas jakby zatrzymał się w miejscu – wyjaśnia i dodaje, że gdyby tylko wiedział, w jaki sposób to zrobić, od razu by się tutaj przeprowadził. Ale nie wie, jak sobie poradzić z formalnościami. – Nie jest łatwo – dodaje.
Pamiętam, że gdy pierwszy raz poleciałem do Stanów, moi znajomi nie musieli się wiele wysilać, by przekonać mnie do Ameryki. Byłem w niej prawie zakochany. Kiedy w końcu udało mi się tam trochę pomieszkać, szybko przejrzałem na oczy. To, co ładnie wygląda w filmach, niekoniecznie sprawdza się w życiu. Przeważnie nie sprawdza się wcale. Siedząc z Malcolmem w pubie na Soho, po raz kolejny przekonałem się, jakim jestem szczęściarzem, mieszkając w Londynie, będąc częścią tej wielkiej europejskiej rodziny. I to nie tylko o tradycje czy tysiące lat historii chodzi. Głównie o to, w jaki sposób stary kontynent patrzy na świat i troszczy się o swoich mieszkańców. Możemy nienawidzić płacenia takich czy innych podatków, ale przynajmniej wiemy, że jeśli będziemy tego potrzebowali, otrzymamy pomoc.
Malcom pomocy musi szukać sam. I wcale mu tego nie zazdroszczę

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29904
Tak

24802
83%
Nie

5102
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | karabińczyki nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Wodzisław Śląski | węgiel Rydułtowy | wykrawarki rewolwerowe
kuchnie wodzisław | nakrętki nierdzewne | dietary supplements manufacturers | badania do pozwolenia na broń Radlin | barlinecka deska podłogowa wodzisław rybnik