KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 14 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Radość z wydobycia pierwotnego dźwięku
2011.07.03 / Agnieszka Kuziel
TAGI:
Share |
Z Filipem Filipiukiem – saksofonistą, założycielem grupy Soma Ansamble, ktory bierze udział w nadchodzącej wielkimi krokami ARTerii, rozmawia Agnieszka Kuziel.

Co cię tu przyciągnęło i co podoba ci się tu najbardziej?
– W tym roku minie 11 lat odkąd jestem w Londynie dwiema nogami. Wcześniej przyjeżdżałem do brata w odwiedziny. Zawsze interesowałem się kulturą anglosaską. Od dziecka przyciągała mnie muzyka pochodząca stąd, którą odnajdywałem w kolekcjach muzycznych swoich rodziców. Początkowo uczyłem się tekstów piosenek ze słuchu. Moja mama Ela znała angielski i pomagała mi zrozumieć ich znaczenie. I tak się zaczęła moja znajomość z angielszczyzną. Mój wujek Mikołaj, który jest projektantem wnętrz i artystą malarzem miał albumy architektoniczne, które jako dziecko uwielbiałem oglądać podczas słuchania muzyki. Szczególnie działały na moją wyobraźnię zdjęcia Londynu. To również przyczyniło się do zbudowania związku pomiędzy mną a Anglią. Kiedy znalazłem się tu w końcu osobiście, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Podoba mi się ten tygiel kulturowy. Gusty muzyczne są tu dużo bardziej wysublimowane, jest tu dużo
większe zapotrzebowanie na zespoły grające muzykę niszową. Bardzo mi
się podoba ta OFFowość Londynu.

Skoro już tak długo tu przebywasz, to czy zauważyłeś wzajemne oddziaływanie kultury polskiej i brytyjskiej oraz całej tej etnicznej mieszanki świata?
– Tu nie da się uniknąć przenikania. Pierwszym miejscem, gdzie poznałem ludzi pochodzących z krajów całego świata był londyński ośrodek Buddyzmu Diamentowej Drogi. Moje grono przyjaciół nigdy nie było wyłącznie polskie. Musiałem jednak „na nowo” nauczyć się języka angielskiego, który – jak mi się wydawało – znałem dość dobrze. Zajęło mi trochę czasu, żeby płynnie przejść od języka angielskiego, którego się uczyłem przed przyjazdem tutaj, do języka, którym się posługuje Londyn. W kulturze brytyjskiej podoba mi się ich charakterystyczne stiff upper lip, czyli swoista emocjonalna
powściągliwość, bez względu na sytuację. Ten stoicki spokój wydaje mi się dobrą receptą na wiele sytuacji, np. tłok w metrze czy niedostrojone radio w sklepie. Ta filozofia jest mi także bliska ze względu na buddyzm właśnie. Natomiast jeden z bliższych moich przyjaciół, wokalista naszego zespołu – Warren, Irlandczyk, jest świetnym przykładem inspiracji polską kulturą. Uwielbia buraczki robione przez moją mamę, którymi go „zainfekowałem” nieświadomy konsekwencji. Ostatnio nawet doszło do tego, że Warren sam zaproponował mi poczęstunek w postaci buraczków mojej mamy. Warren i Chu-I, którzy są w zespole będą mieli okazję osobiście doświadczyć polskiej kultury. Tego lata jedziemy na tydzień do Polski zagrać kilka koncertów. 20 lipca będziemy grali w klubie „Puzzle” we Wrocławiu, 21 lipca w Szklarskiej Porębie w klubie „Jazgot”. Od 22 do 25 lipca będziemy na festiwalu XX-lecie Międzyplanetarnego Królestwa Sztuki w Wolimierzu. Jest to siedziba teatru ulicznego „Klinika Lalek”, z którym jestem związany od początku jego istnienia. Byłem jednym z pionierów alternatywnej społeczności wolimierskiej i grałem muzykę do spektakli teatralnych. Gramy tam w tym roku dwa koncerty. Jeden jako Soma Ansamble i drugi jako „Cut Out From Now, który jest naszym drugim projektem, odmiennym nieco stylistycznie od Somy, gdzie używamy więcej instrumentów i „wehikułu zapętlania loopów” (śmiech).

Obecnie jesteś saksofonistą, ale jak to było z twoją edukacją muzyczną?
– Należałem kiedyś do Młodzieżowej Orkiestry Dętej Taraban. Pewnego dnia, było Święto Armii Radzieckiej, zaproszono nas na cmentarz żołnierski, gdzie mieliśmy zagrać koncert. Po wykonaniu hymnu radzieckiego przyszło mi do głowy, żeby zasalutować lewą ręką. Po powrocie do siedziby zespołu szef orkiestry zebrał wszystkich i ogłosił: – Z dniem dzisiejszym wydalam Filipa Filipiuka z zespołu Taraban! I tak skończyła się moja kariera w orkiestrze dętej. Nie mogłem już żyć bez muzyki, więc zdałem do szkoły muzycznej. Zawsze marzyłem o saksofonie i dostałem się na ten instrument. Nauczyciel
tego instrumentu, pan Alojzy Kupka, był przede wszystkim klarnecistą. Pan Alojzy zatem stwierdził, że mam jeszcze za małe paluszki i płuca na saksofon, i w ten sposób zacząłem naukę gry na klarnecie. Na tym instrumencie skończyłem edukację muzyczną. Nie zrezygnowałem natomiast z saksofonu. Pożyczałem instrumenty od różnych kolegów, ale zawsze było z nimi coś nie tak. Dopiero po przyjeździe do Londynu
kupiłem sobie własny, nowy, błyszczący saksofon tenorowy. Czuję, że stanowimy dobraną parę. To mój ulubiony środek ekspresji. Kiedy gram, czuje się szczęśliwy, tu i teraz.

Założyłeś zespół Soma Ansamble. Co gracie?
– Trudno mi ostatecznie zdefiniować naszą muzykę. Pomocne są skojarzenia odbiorców. To, co tworzymy, nazywane jest często fusion, w tym przypadku mieszanka punku, jazzu, eksperymentu muzycznego. Każdy z członków zespołu wnosi coś swojego i nie zamykamy się na nowe nurty. Nie mamy sztampowego wzorca, według którego komponujemy. Wiele kompozycji, lub ich fragmenty, pochodzi z jam sessions. Aranżując je kierujemy się spontaniczną, ułańską fantazją (śmiech). Nasze gusty różnią się, ale żaden z nas nie jest zamknięty w jednym tylko gatunku. Jest dużo wpływów rock’n’rolla, jazzu, reggae, czasem pojawia się beat box i drum’n’base. Warren jest mistrzem improwizacji, z łatwością wysypuje teksty z rękawa, jest niesamowicie ekspresyjny.

Co was inspiruje?
– Jestem muzykiem i wszystko dookoła mnie jest inspiracją. Inspiracją dla mnie są między innymi dzieci. Jest coś niesamowitego w tym, jak dziecko podchodzi pierwszy raz do instrumentu. Szuka możliwości użycia go, poznaje instrument wzrokiem, dotykiem, po czym wydobywa pierwszy dźwięk. To zjawisko ma w sobie tyle magii i mocy, że nawet największym wirtuozom jest trudno osiągnąć taki poziom świeżości i oddania. Radość z wydobycia pierwotnego dźwięku.

Jakie macie plany na najbliższych kilka miesięcy?
– Pod koniec czerwca wchodzimy do studia, żeby zarejestrować pierwsze cztery kompozycje z naszego materiału na płytę. 1 lipca gramy koncert w Highbury & Islington. Szczegóły są na naszym Myspace. Zapraszamy. W lipcu wybieramy się na kilka koncertów do Polski. Po wakacjach kontynuujemy pracę w studio i zapewne będziemy grać w Londynie.

Naszej muzyki można posłuchać na:
www.myspace.com/somaansamble
www.myspace.com/564708382

a zaprzyjaznić się z nami na:
www.facebook.com/pages/Soma-Ansamble/168223619876493

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29881
Tak

24788
83%
Nie

5093
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |pomniki wodzisław | nity nierdzewne | fizjoterapia wodzisław | transport węgiel Radlin | suplementy diety produkcja probiotyki
zespół muzyczny wodzisław śląski | cyklinowanie Błonie | okna Rybnik | badania sanitarne Wodzisław Śląski | radca prawny wodzisław śląski