KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 26 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Rozmowa o pracę
2010.10.13 / V. Valdi
TAGI:
Share |
Rozmawiam ostatnio dużo o pracy. Nie mojej, co prawda, ale rozmawiam. I to z zupełnie przypadkowymi ludźmi. Pamiętam, jak pięć lat temu sam byłem w podobnej sytuacji: dostałem zaproszenie na rozmowę o pracę. I poszedłem. Wtedy to ja byłem przyjmowany, teraz miałem przyjmować.
Rozmawiam ostatnio dużo o pracy. Nie mojej, co prawda, ale rozmawiam. I to z zupełnie przypadkowymi ludźmi.

Nie chce mi się wnikać w to, czy to był przypadek, czy nie. Faktem jest, że szef poprosił mnie, bym pomógł w rekrutacji pracowników na okres świąteczny. Pamiętam, jak pięć lat temu sam byłem w podobnej sytuacji: dostałem zaproszenie na rozmowę o pracę. I poszedłem. Wtedy to ja byłem przyjmowany, teraz miałem przyjmować.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Także na rynku pracy, która nabrała jakby bardziej mitycznego znaczenia. Innej wartości, skali odniesienia. Praca stała się towarem, który – przynajmniej jak zdają się podawać brytyjskie media – jest towarem luksusowym, trudnym do zdobycia. Jeśli jesteś bez pracy, to robisz wszystko, by ją zdobyć, by pracować, by normalnie żyć. Tylko czy aby na pewno?

Jedno wiedziałem: przed świętami firma potrzebuje sporo ludzi, bo święta w handlu to prawdziwe żniwa... przynoszą zysk, który przekłada się na bonus dla pracowników. Co roku firma zatrudnia więc kilkaset osób, by przy żniwach pomogli. Najlepsi zostaną na dłużej. Wiem, sam przecież też tak zaczynałem. Wiem również, że na 600 wakatów przyszło ponad 20 tysięcy zgłoszeń. Sam nie wiem: tylko tyle czy aż tyle. 33 osoby na jedno miejsce? Widocznie firma cieszy się powodzeniem.

Przy takim przesiewie byłem pewien, że zaproszenia na rozmowę dostali jedynie najlepsi, dla których rozmowa to już tylko formalność, jakby przystawienie pieczęci i już jest: kontrakt gotowy. Przez chwilę nawet się przeraziłem, że nie będę miał wiele do roboty, bo przecież formalności załatwia się szybko.

O tym, w jakim byłem błędzie, przekonałem się już po pierwszej sesji. Z zaproszonych 60 osób jedynie 28 się pojawiło. I gdy tylko weszli do sali, w której odbywała się rekrutacja (assesment day), przeraziłem się. Co to, kurde, ma być? Bal przebierańców czy rozmowa o pracę? Każdy wyglądał jakby z zupełnie innego przedstawienia. Tylko parę osób pomyślało o tym, że może warto wskoczyć w garnitur albo coś bardziej oficjalnego. Potem było już tylko gorzej. Trzy proste ćwiczenia, które dla kandydatów przygotowaliśmy, miały dać im szansę pokazać się od jak najlepszej strony w bardzo prosty sposób. Przecież każdy potrafi publicznie przedstawić się czy też może powiedzieć coś ciekawego na swój temat. A przynajmniej coś ciekawszego, niż to, że lubi piłkę nożną lub słucha muzyki w wolnym czasie. Albo że chodzi do kina, robi zakupy, odwiedza znajomych czy podróżuje. A jednak kandydaci nawet z tym mieli problemy. Większość z nich nie zrobiła najlepszego pierwszego wrażenia. A przecież niektórzy mówią, że od tego wiele zależy. Tylko czy można się spodziewać wiele od ludzi szukających pracy, którzy na rozmowę kwalifikacyjną (kurde, jak się teraz po polsku nazywa takie rzeczy?) przychodzą w dżinsach, za dużych o kilka rozmiarów koszulach czy bez porannego prysznica? A to przecież dopiero początek: to, co wydawało się tylko formalnością, okazało się znacznie trudniejsze. To my – łowcy głów – musieliśmy wysilać nasze umysły, dopatrując się w kandydatach cech, których poszukiwaliśmy, a których oni albo nie mieli, albo nie potrafili w żaden sposób przedstawić. I gdy już pogodziłem się z tym, że pewnie nikogo z grupy nie przyjmiemy, okazało się, że nie jest aż tak źle. Że są z dwie lub trzy perełki, którym chętnie zaproponujemy pracę, damy szansę.

Spytacie pewnie, dlaczego o tym piszę. Przecież to nie mój biznes, że ludzie są niepoważni albo przynajmniej niepoważnie pochodzą do życia. Przecież to nie mój problem, że ktoś nie wie, jak się ubrać, idąc na rozmowę o pracę. Że to smutne, iż są ludzie, którzy nie mają nic ciekawego na swój temat do powiedzenia. Że skoro są takimi ofiarami, to niechaj sami się z tym męczą. Piszę, bo nie chciałbym, żeby wam się kiedykolwiek coś takiego przytrafiło – pójść na rozmowę o pracę bez przygotowania. Lepiej już zostać w domu.

V. Valdi

Komentarze:
Anna Kossowska (03.02.2011) Bardzo dobry tekst, ale ten język! Po co to „kurde” – i to dwa razy? Nie mieszajcie języka potocznego z jego wulgaryzmami z językiem pisanym w takiej dobrej gazecie. Nie podoba mi się to, a pismo świetne, więc szkoda tak obniżać poziom. Będę was nadal czytać, mimo wszystko. Pozdrawiam, powodzenia Anna Kossowska

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29251
Tak

24333
83%
Nie

4918
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kruszarka do węgla | śruby nierdzewne | masaż gdańsk | Rozwody Rybnik | prasa krawędziowa
zespół muzyczny pszczyna | nity nierdzewne | dietary supplements manufacturers europe | podkładki nierdzewne | drzwi Dre wodzisław rybnik