KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 25 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Esmail Khoi? Gdzie go można spotkać?
2011.04.15 / Włodzimierz Fenrych
TAGI:
Share |
Kiedy Mohammed Reza Pahlavi został szachem Iranu, sądził, że będzie władcą konstytucyjnym. Całe panowanie jego ojca było pod znakiem modernizacji, czyli przerabiania struktur państwa na wzór europejski, a w Europie, jeśli już były monarchie, to konstytucyjne. Wstępując na tron w 1941 roku Mohammed Reza sądził, że taka też będzie monarchia perska. Monarcha miał być głową państwa, ale rządzić w imieniu narodu miał Madżlis (sejm) i wyłoniony z niego rząd.

Na zdjęciu: Włodzimierz Fenrych i Esmail Khoi

Kiedy Mohammed Reza Pahlavi został szachem Iranu, sądził, że będzie władcą konstytucyjnym. Całe panowanie jego ojca było pod znakiem modernizacji, czyli przerabiania struktur państwa na wzór europejski, a w Europie, jeśli już były monarchie, to konstytucyjne. Wstępując na tron w 1941 roku Mohammed Reza sądził, że taka też będzie monarchia perska. Monarcha miał być głową państwa, ale rządzić w imieniu narodu miał Madżlis (sejm) i wyłoniony z niego rząd.

Tak też sądził premier Mohammed Mossadeq, który w 1951 roku znacjonalizował cały przemysł wydobywczy. Mossadeq uważał, że brytyjskie kompanie wydobywcze zbyt się na irańskiej ropie bogacą i że większa część zysków powinna zostać w Iranie. Brytyjczycy jednak, podobnie jak Amerykanie, uważali taką nacjonalizację za pogwałcenie wszelkich praw i postanowili odsunąć Mossadeqa od władzy. W wyniku finansowanej przez CIA akcji o kryptonimie „Ajax” nastąpił zamach stanu, rząd Mossadeqa upadł, a koncernom naftowym przywrócono wszystkie prawa. Szach w czasie zamieszek chciał już uciekać z kraju, ale został przez sprzymierzeńców przekonany, że tylko on może utrzymać kraj w ryzach. I utrzymywał – przy pomocy srogiej tajnej policji SAVAK.

Od tego czasu datuje się rozpowszechniona w Iranie nieufność wobec Brytyjczyków, a jeszcze bardziej wobec Amerykanów. Wtedy akta CIA nie były odtajnione i szczegóły operacji „Ajax” nie były znane, ale nie trzeba było wcale tych akt czytać, by wiedzieć kto na tej akcji zyskiwał. Nikt w Iranie nie był zainteresowany tym, by oddawać Brytyjczykom znacjonalizowany już przemysł. Zapewne po części owa nieufność powodowała, że duża część inteligencji wspierała lewicową partię Tudeh. Nazwa brzmi egzotycznie, w rzeczywistości była to partia komunistyczna, wspierająca Związek Sowiecki. Pewna część młodej inteligencji lat sześćdziesiątych minionego wieku uważała system sowiecki nie za socjalizm, lecz za państwowy kapitalizm wcale nie lepszy od amerykańskiego. Ta młodzież chciała zwalczać oba imperializmy – ten amerykański i ten sowiecki.

Jednym z tych młodych intelektualistów był Esmail Khoi, urodzony w 1938 roku. Nie wstąpił on do Tudeh, był za to współtwórcą nowej partii, prawdziwie socjalistycznej. On i jego towarzysze sądzili, że islam może być ich sprzymierzeńcem, bo przecież głosi równość wszystkich ludzi i sprawiedliwość społeczną. W zespół więc z ajatollahami dążyli do obalenia szacha. Kiedy jednak przyszła upragniona rewolucja – okazało się, że ajatollahowie wcale nie są sprzymierzeńcami bezbożnych ateistów. Lewicowi działacze po kolei znikali, aresztowani i oskarżani o zdradę. Esmail też pewnego dnia nie wrócił do domu – w którym była żona i dwie córeczki. Miał szczęście – to żona dała mu znać, by nie wracał, bo kilku jego przyjaciół wcześniej tego dnia aresztowano. Ukrywał się czas jakiś w Iranie, potem przez pustynię uciekł do Pakistanu, w końcu znalazł schronienie w Londynie.

Ale Esmail Khoi to nie tylko ani nawet nie przede wszystkim polityk. Jest filozofem – jeszcze w latach sześćdziesiątych studiował ten kierunek w Londynie. Potem go wykładał – najpierw w Iranie, później również w Londynie. Ale przede wszystkim jest poetą. Należał do zarządu Związku Literatów Irańskich, do jego przyjaciół należały gwiazdy poezji, takie jak Forugh Farrokhzad i Ahmad Shamlu.

Spotkałem Esmaila już sporo lat temu, skontaktował mnie z nim ktoś z moich perskich przyjaciół. Prowadziłem z nim długie dyskusje. Dziwne to były dyskusje – byłego dysydenta, który pół życia spędził na zwalczaniu komunizmu z radykalnym lewicowcem, który pół życia spędził przygotowując rewolucję. Kiedy mu opowiadałem o roku ’56 w Poznaniu i ’70 w Szczecinie – dziwił się. Jak to – socjalistyczny rząd wysłał wojsko przeciw robotnikom?

Dziś się już raczej nie dziwi. Dziś przypuszcza, że gdyby jego lewacka rewolucja zwyciężyła, on by pewnie był jednym z pierwszych wysłanych do łagra. Ale odwiedzałem go nie tylko po to, by dyskutować o socjalizmie. Odwiedzałem go, by tłumaczyć poezję. Moja znajomość perskiego nie wystarcza, by samodzielnie tłumaczyć wiersze, ale z pomocą poety, czemu nie? Tłumaczyliśmy współczesną perska poezję – Forugh, Shamlu. Tłumaczyliśmy oczywiście również wiersze samego Esmaila.

Jakie są te wiersze? Ha!

Zapraszam na spotkanie! 17 kwietnia
o godz. 16.00 w Jazz Cafe w POSK-u.
Wiersze będą recytowane w obu językach, będzie też można osobiście spotkać poetę. Polecam. Esmail Khoi to niewątpliwie ciekawa postać.

Włodzimierz Fenrych



Komentarze:
Robert.zajko@gmail.comAyers Rock (28.01.2015) Bardzo ciekawy artykuł

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29240
Tak

24324
83%
Nie

4916
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rejestracja suplementów diety | liny nierdzewne | kosmetyka gdańsk | Złącza kołnierzowe | prasa krawędziowa
dietetyk rybnik | wkręty nierdzewne | okna Racibórz | metoda callana Katowice | leczenie retinopatii cukrzycowej Gdańsk