KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 15 grudzień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Czego chcą?
2011.03.02 / Wacław Lewandowski
TAGI: felieton Speaker’s Corner Wacław Lewandowski
Share |
„Zima ludów” w Afryce północnej i na Bliskim Wschodzie została początkowo przyjęta przez komentatorów z entuzjazmem, zwłaszcza przez niektórych arabistów, którzy twierdzili, że w dobie globalizacji społeczeństwa arabskie nie chcą już znosić uciążliwych dyktatur i niskiego standardu życia, upominają się więc o demokrację i prawa człowieka. Nie można bowiem w dzisiejszym świecie zataić przed tymi ludźmi dobrodziejstw, które swoim obywatelom gwarantują zachodnie demokracje, jest zatem zrozumiałe, że i Arabowie analogicznych dobrodziejstw dla siebie pragną i o nie się upominają.
Zrazu wydawało się, że rozszerzająca się z kraju na kraj fala obywatelskiego protestu gładko zniesie dyktatury, nigdzie nie napotykając stanowczego oporu. Pierwszym podważeniem tych przypuszczeń było długie wahanie Mubaraka, który nie od razu zdecydował się na odejście; drugim, poważniejszym, jest oświadczenie Kadafiego, że władzy nad Libią nie odda, a z przeciwnikami będzie walczył na śmierć i życie, do ostatniego pocisku, złożone w imieniu dyktatora przez jego syna. Tu żarty się kończą, a biorąc pod uwagę wiadomości o licznych już ofiarach śmiertelnych wypada powiedzieć, że już się skończyły. Trudno, oczywiście, o sympatię dla Kadafiego czy innego arabskiego satrapy, jasne więc że opinia światowa sympatyzuje z protestującymi. Pytanie jednak, na ile sytuacja jest prosta. Pamiętam przecież, jak światowa opinia sympatyzowała z irańskimi studentami, którzy wzniecili rewolucję celem obalenia Szahinszaha. Wydawało się wówczas, że ci studenci chcą „prawdziwej demokracji” i chcą dla siebie praw obywatelskich, jakimi cieszy się człowiek Zachodu. Rychło jednak okazało się, że w wyniku rewolucji powstał model państwa islamskiego, antydemokratycznego i antyzachodniego, marzącego o broni jądrowej i unicestwieniu Izraela.

Nic przeto dziwnego, że w obecnej chwili „zimą ludów” najbardziej zaniepokojeni są Izraelczycy. Nikt bowiem dziś nie zagwarantuje, że potężny ruch obywatelskich buntów nie przerodzi się w nową, nieobliczalną, antyzachodnią i zabójczą dla państwa żydowskiego fundamentalistyczną międzynarodówkę islamską.

Na razie niczego nie wiadomo i wszystko może się zdarzyć. Na razie można przypisywać manifestującym tłumom dążności i pragnienia jakie nam tylko przyjdą do głowy. Warto jednak pamiętać, że każda rachuba może być zawodna. Nie ma żadnej pewności, że ideały demokracji są dla tych zbuntowanych kuszące i powabne. Nie ma pewności, że nie są one im nienawistne. Na izraelskie obawy trzeba spojrzeć poważnie i bez lekceważenia, bo przecież w wyniku tego, co się teraz w bezpośrednim otoczeniu Izraela rozgrywa, możemy wkrótce obudzić się w świecie dalece odmienionym. I nie – odmienionym na lepsze…

Świat wyczekuje i zdaje się pocieszać nadzieją, że to wszystko ku lepszemu poprowadzi. Być to może. Chciałoby się jednak móc mieć nadzieję, że najwięksi polityczni gracze naszego globu zdają sobie sprawę, że istnieją i działają siły, które gotowe są pchnąć energię arabskich rewolt w bardzo niepożądanym przez nas kierunku. Mało tego – chciałoby się móc wierzyć, że owi gracze mają jakieś scenariusze zapobiegania złemu obrotowi spraw na Bliskim Wschodzie. Chciałoby się, jednym słowem, nie mieć obaw, że Zachód znów okaże się naiwny i zbyt optymistyczny w swych rachubach. Chciałoby się i to bardzo… Protestującym chciałbym życzyć jak najlepiej, gdybym tylko mógł wiedzieć, że na pewno ich marzenia nie godzą w nasz świat i nasze życie. Brak mi danych, by o tym orzekać. Nie wiem, jakie są ich marzenia. Czy ktoś to dzisiaj wie?

Wacław Lewandowski

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29895
Tak

24797
83%
Nie

5098
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | wkręty nierdzewne | opieka osób starszych Radlin | Immunolog śląsk | wykrawarka rewolwerowa
prawnik Radlin | cyklinowanie Piaseczno | geodeta Rybnik | promieniowanie jonizujące Jastrzębie Zdrój | barlinek wodzisław rybnik