Messi – Ronaldo 1:0

December 2, 2009 · Drukuj

barca

Przed nami okres konkursów, plebiscytów oraz podsumowań. Brytyjski miesięcznik „FourFourTwo” jako pierwszy pokusił się o ocenę piłkarzy w mijającym roku. Niespodzianek mało, jednak zdania na temat zwycięzcy były podzielone.

Pierwsze miejsce zajął Lionel Messi z FC Barcelona. Niespodzianka to żadna, choć kilku dziennikarzy FFT stawiało na Ronaldo. Po odejściu z Barcy kontrowersyjnego w ostatnim czasie Ronaldinho, Messi przejął koszulkę z numerem dziesięć i praktycznie w każdym meczu potwierdza, że znalazła się ona we właściwych rękach. W minionym sezonie poprowadził swój zespół do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, zdobył też mistrzostwo Hiszpanii oraz Copa del Rey. W rozgrywkach Champions League został królem strzelców. Już teraz przez wielu porównywany jest do Maradony, który sam zresztą oficjalnie ogłosił go swoim następcą.

Drugi w klasyfikacji jest oczywiście Cristiano Ronaldo. On też miniony rok może zaliczyć do udanych. Z Manchesterem United nie zdobył wprawdzie wszystkich zaplanowanych celów, ale dopiął w końcu swego w sprawie transferu do Realu Madryt. Podobno Portugalczyk był murowanym kandydatem do zwycięstwa, ale o wyniku zadecydowała „ucieczka” z Manchesteru.

Na trzecim miejscu ex exquo znaleźli się Xabi oraz Iniesta. To oni, oprócz Messiego, byli głównymi motorami napędowymi sukcesów Barcy. Na piątym miejscu kolejny Hiszpan, David Villa. Niezwykle utalentowany napastnik, który od dłuższego czasu przymierzany jest zarówno do Realu Madryt, jak i Barcelony. Do transferu nie dochodzi, bo za piłkarza żąda się podobno minimum 50 milionów euro! Na mistrzostwach Europy był królem strzelców, został również najlepszym snajperem w historii swojego klubu, strzelając w zeszłym sezonie aż 28 goli. Bardzo dobre statystyki notuje zresztą w reprezentacji, gdzie w piętnastu kolejnych meczach zdobył piętnaście goli!

Pierwszego Anglika sklasyfikowano na siódmym miejscu. Został nim Steven Gerrard, wyprzedzając Kakę oraz Samuela Eto. Pierwszą dziesiątkę zamyka Wayne Rooney. Dopiero 92. lokatę zajął Ruud Van Nisterlooy, 83. jest Ronaldinho, szukający formy w AC Milan, a dwie pozycje niżej sklasyfikowano doświadczonego bramkarza Manchesteru United, Van Der Saara. To chyba największa niespodzianka tego zestawienia, bo kto jak kto, ale golkiper Czerwonych Diabłów na pewno zasłużył na bardziej eksponowane miejsce. Całą stawkę symbolicznie zamyka 33-letni Brazylijczyk Ronaldo, który najlepsze lata ma już za sobą i gra teraz w brazylijskim Corinthias.

W pierwszej setce znalazło się po 11. zawodników Realu Madryt oraz Chelsea i  „tylko” dziewięciu z Barcelony oraz Interu. Manchester United zajmuje w tej klasyfikacji dopiero piątą lokatę z siedmioma zawodnikami.

Jeśli ranking podzielimy na poszczególne ligi bezapelacyjnie zwycięża angielska Premier League (33 piłkarzy). Ligę hiszpańską reprezentuje 29 piłkarzy, a Serie A – 23. Następną w klasyfikacji Bundesligę dzieli prawdziwa przepaść (8). Po jednym zawodniku mają na swym koncie ligi: ukraińska, rosyjska oraz …brazylijska.

Nie ma niespodzianek jeśli zestawienie rozbijemy na reprezentacje narodowe. Tu bez dwóch zdań zwyciężyła Hiszpania (15), przed Brazylią (13) oraz Francją (10). Dopiero szósta jest reprezentacja Anglii.

Dziesiątka rankingu najlepszych piłkarzy 2009 roku według  miesięcznika „FourFourTwo”:

1. Lionel Messi (Argentyna, FC Barcelona),
2. Cristiano Ronaldo (Portugalia, Real Madryt),
3. Xavi oraz Iniesta (obaj Hiszpania, FC Barcelona),
5. David Villa (Hiszpania, Valencia),
6. Fernando Torres (Hiszpania, FC Liverpool),
7. Steven Gerrard (Anglia, FC Liverpool),
8. Kaka (Brazylia, Real Madryt),
9. Samuel Eto (Kamerun, Inter Mediolan),
10. Wayne Rooney (Anglia, Manchester United).

Daniel Kowalski

Komentarze



Got something to say?