Bydgoszcz pany
June 10, 2009 · Drukuj
Kolejna impreza w ramach sezonu Polska! Year. Tym razem mniej kulturalnie, bez wielkiej sztuki, za to sportowo i towarzysko. Na tarasie House of Commons zgromadzili się wybitni goście i mniej wybitni. Sączyli dobrze schłodzony szampan w oczekiwaniu na finał wyścigu ósemek wioślarskich reprezentujących angielskie uniwersytety Oxford i Cambridge oraz bydgoski Uniwersytet Kazimierza Wielkiego. Czyli powtórka słynnego The Boat Race z polskim akcentem. Akcentów było więcej, bo w ósemkach rywali byli też Polacy – w Cambridge Bartosz Szczerba, w Oxford Michał Płotkowiak.
Niektórzy z oczekujących na finał gości mieli problem, komu kibicować? Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski celująco zdał test lojalności. Bydgoszczanin z pochodzenia, chociaż absolwent Oxford University, bez wahania oświadczył: – Bydgoszcz.
Teoretycznie dylemat powinien mieć Daniel Topolski. Mistrz świata w wioślarstwie i wieloletni trener ósemki z Oxford. Ale też syn polskiego emigranta, malarza i rysownika Feliksa Topolskiego. – Zdecydowanie Oxford, innej możliwości nie ma – odpowiedział. To właśnie Daniel Topolski był pomysłodawcą tego towarzyskiego spotkania promującego Polskę. Promocja promocją, faworyt może być tylko jeden.

Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski celująco zdał test lojalności
W oczekiwaniu na wioślarzy na tarasie brytyjskiego parlamentu, do którego prowadziły puste korytarze władzy (sobota), w piękny słoneczny dzień miały też miejsce krótkie i często zabawne wystąpienia zaproszonych gości. Jak zwykle nie zawiódł pełniący rolę gospodarza, tryskający humorem, poseł Steven Pound, który na siebie wziął ewentualne zniszczenia spowodowane wypiciem nadmiaru szampana. No to piliśmy – oczywiście z umiarem, było wciąż przed południem.

Henryk Strzelecki, założyciel firmy Henri Lloyd, znanej wszystkim miłośnikom sportów wodnych
W towarzystwie wioślarskim nie mogło zabraknąć Henryka Strzeleckiego, założyciela firmy Henri Lloyd, znanej wszystkim miłośnikom sportów wodnych. Pan Henryk zdziwiony był jednak, że to właśnie jego, skromnego emigranta z czasów II wojny światowej, poproszono o zabranie głosu. Może skromność jest najlepszą receptą na sukces…
O swojej brytyjskości opowiadał zdobywca Oscara, producent filmowy, polskiego pochodzenia Piotr Fudakowski. – Jestem tak brytyjski, jak British Museum, bardziej brytyjskiej instytucji nie można sobie wyobrazić, a przecież w British Museum są eksponaty z całego świata.

O swojej brytyjskości opowiadał zdobywca Oscara, producent filmowy, polskiego pochodzenia Piotr Fudakowski
– Kiedy będzie finał – zapytała wytwornie ubrana dama. – Już był, wygrała osada z Bydgoszczy. – Jak na zamówienie – dodała odwachlowując ciepłą falę powietrza. – Piękna pogoda i piękne zwycięstwo, czy jeszcze podają ten dobrze schłodzony szampan? – zapytała jakby siebie i oddaliła się tam, gdzie wciąż jeszcze podawano.
Teresa Bazarnik
Osada Bydgoszczy wystąpiła w składzie: Wojciech Jaźwiński, Daniel Rosiński, Kamil Diabelec, Mateusz Rekowski, Piotr Kwiatkowski, Krzysztof Gwizdała, Krzysztof Babik, Rafał Woźniak. Trener: Lech Olszewski.





Komentarze
Got something to say?